Za nami ostatni weekend zmagań naszej rodzimej ligi w systemie piątek-poniedziałek. Już w najbliższą sobotę wszystkie 18 drużyn rozegra mecze między sobą o tej samej godzinie – 17:30. Wówczas poznamy ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie mistrza Polski, który zostanie wyłoniony spośród dwójki pretendentów do tytułu – Lecha Poznań oraz Raków Częstochowa.
33 kolejkę zainaugurowaliśmy w Mielcu spotkaniem Stali z Radomiakiem Radom. Już w 15. minucie do siatki trafił Pedro Henrique. Pod koniec pierwszej połowy do remisu doprowadził Ivan Cavaleiro. W ostatnim kwadransie meczu Matthew Guillaumier wyprowadził „Stalowców” na prowadzenie, lecz siedem minut później samobójcze trafienie Piotra Wlazło sprawiło, że pierwsze piątkowe starcie zakończyło się remisem 2:2.
Tydzień temu Śląsk Wrocław pożegnał się z Ekstraklasą – po 17 latach pobytu. Mecz z walczącą o ligowe podium Jagiellonią Białystok miał być pożegnaniem wrocławian z najwyższą klasą rozgrywkową na Tarczyński Arena. Wynik otworzył w 54. minucie Yegor Matsenko, natomiast 11 minut później wyrównał Jesus Imaz zdobywając swojego 16 gola w tym sezonie Ekstraklasy.
W pierwszym sobotnim spotkaniu Pogoń przy Twardowskiego mierzyła się z Lechią Gdańsk,. W 6. minucie „lechistów” na prowadzenie wyprowadził Kacper Sezonienko. Do wyrównania 26 minut później doprowadził samobójczym trafieniem Elias Olsson. Podopieczni Johna Carvera jednak nie zrazili się po bramce Szweda i w 40. minucie ponownie wyszli na prowadzenie, tym razem po golu Ivana Zhelizko. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy na 2:2 trafił Frederik Ulvestad. W drugiej części spotkania Efthymios Koulouris pokonał Szymona Weiraucha i to Pogoń prowadziła 3:2. Ostatnie słowo w tym meczu należało do gdańszczan i w 90. minucie Michał Głogowski, debiutancką bramką w Ekstraklasie zapewnił punkt przyjezdnym.
Derby Śląska dla kibiców Piasta Gliwice i Górnika Zabrze z pozoru nie budziły aż tak wielkich emocji, gdyż oba zespoły w tym sezonie plasują się w środku tabeli, lecz tradycja derbowa zawsze generowały spory ładunek emocjonalny. Tak samo było przy Okrzei w Gliwicach, gdzie „Piastunki” pokonały „Górników” 2:0. W pierwszej połowie Filipa Majchrowicza pokonał Tomas Huk – zdobywca trzech bramek w ostatnich dwóch meczach.- natomiast wynik ustalił Jakub Czerwiński. Emocji nie było końca, w szczególności przekonały się o tym trybuny, gdzie fanatycy Górnika, po prowokacji kibiców Piasta, zdemolowali stadion w Gliwicach.
W rywalizacji o tytuł Mistrza Polski pozostały już tylko dwie drużyny – Lech Poznań i Raków Częstochowa. Tym razem to „Medaliki” wcześniej rozgrywały swoje starcie, mierząc się z Koroną Kielce. W pierwszej połowie ujrzeliśmy dwa ważne momenty dla zespołu „Złocisto-krwistych”. W 5 minucie murawę opuścił kończący karierę Piotr Malarczyk, natomiast w 12. minucie Wiktor Długosz pokonał Kacpra Trelowskiego. Gości było stać tylko na jedno trafienie. W 57. minucie rzut karny na gola zamienił Jonatan Braut Brunes. Podopieczni Marka Papszuna, choć z punktem, musieli liczyć na potknięcie następnego dnia Lecha z GKS-em Katowice.
Niedzielne popołudnie upłynęło pod znakiem derbów „Lub(l)ina”. Walczący o szóste miejsce Motor, podejmował pewne utrzymania Zagłębie. Jedynego gola w tym starciu zdobyli „Motorowcy” już w 36. sekundzie meczu za sprawą trafienia Samuela Mraza. Wprawdzie pod koniec meczu lubinianie wyrównali, lecz bramki Damiana Dąbrowskiego nie uznał debiutujący w Ekstraklasie w roli sędziego głównego Mateusz Piszczelok, dopatrując się spalonego.
Przedsmak emocji w Katowicach mogliśmy poczuć w Krakowie, gdzie Cracovia pojedynkowała się z Legią Warszawa. Podopieczni odchodzącego po sezonie Dawida Kroczka, za sprawą Filipa Rózgi otworzyli wynik meczu w 19. minucie. 120 sekund później Ilia Szkurin wyrównał stan rywalizacji. W pierwszej połowie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, lecz bramka Mikela Maigaarda została anulowana z powodu spalonego, natomiast karnego Benjamina Kalmana obronił Kacper Tobiasz. W drugiej połowie „Pasy” znalazły jednak klucz do siatki zespołu Goncalo Feio. W 55. minucie Kallman trafił na 2:1 a wynik końcowy ustalił Gustaw Henriksson.
Sobotnie potknięcie Rakowa zamierzał wykorzystać w Katowicach Lech Poznań, który w przypadku zwycięstwa nad GKS-em prowadziłby w tabeli z przewagą trzech punktów nad „Medalikami”. Jednak strzelanie rozpoczął zespół Rafała Góraka i w 14. minucie Oskar Repka pokonał Bartosza Mrozka. Choć pod koniec pierwszej połowy Lech wyrównał za sprawą trafienia Patrika Walemarka, na początku drugiej odsłony to katowiczanie wyszli na prowadzenie, tym razem po bramce Bartosza Nowaka. W ostatnim kwadransie meczu „Kolejorz” drugi raz w tym meczu doprowadził do wyrównania debiutanckiemu trafieniu Mario Gonzaleza, które dało podopiecznym Nielsa Frederiksena punkt.
33 kolejkę zamknęło nam spotkanie Widzewa Łódź z Puszczą Niepołomice. Choć przebieg meczu przypominał poniedziałkowy wieczór – monotonna gra i brak ciekawych sytuacji – to podopieczni Żeljko Sopicia w drugiej odsłonie znaleźli drogę do siatki rywala. Najpierw Kevina Komara pokonał Lubomir Tupta, a w końcówce pierwsze trzy punkty od początku kwietnia zapewnił Fran Alvarez.
Za tydzień wszystko będzie jasne 🤩 pic.twitter.com/ctFyBkZvPg
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) May 19, 2025
Miniona seria gier nie przyniosła zmian w ligowej tabeli. Po poznaniu kompletu spadkowiczów w 32. kolejce, najciekawsza walka toczy się teraz o wysokie miejsca w tabeli.
Wygrana z Legią przybliżyła „Pasy” do zajęcia szóstej lokaty, choć w ostatniej kolejce zespół Dawida Kroczka będzie musiał patrzeć za siebie, gdyż przewaga nad 10. Piastem nadal wynosi trzy punkty.
Walka o „pudło” rozegra się między Jagiellonią Białystok i Pogonią Szczecin w ostatniej kolejce. Choć „Duma Podlasia” nadal znajduje się na trzeciej pozycji, przegrana z zespołem ze Szczecina zamknęłaby jej szansę na awans do europejskich pucharów.
W 34. kolejce poznamy również mistrza Polski. Remisy Rakowa z Koroną i Lecha z GKS-em, nie przybliżyły żadnego z obu zespołów do zdobycia mistrzostwa, choć to „Kolejorz” ten tydzień spędzi na pozycji lidera, z przewagą punktu nad „Medalikami”.
Ostatnia kolejka będzie ciekawsza 🤤 pic.twitter.com/BaG18mNjZA
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) May 20, 2025