Złote zmiany Hyballi dały zwycięstwo Wiśle Kraków w starciu z imienniczką z Płocka

Share on facebook
Share on twitter
28.02.2021 Plock
Pilka nozna
PKO Ekstraklasa 2020/2021
Wisla Plock - Wisla Krakow
N/z Rafal Boguski, Maciej Sadlok, radosc po wygranym meczu
Foto Adam Starszynski / PressFocus

28.02.2021 Plock
Football
PKO Ekstraklasa 2020/2021, polish top division
Wisla Plock - Wisla Krakow
Rafal Boguski, Maciej Sadlok, radosc po wygranym meczu
Credit Adam Starszynski / PressFocus

Kapitalne widowisko dali nam zawodnicy Wisły Płock oraz Wisły Kraków w meczu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy! Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, ale ostatecznie po trzech bramkach rezerwowych zawodników, to podopieczni Petera Hyballi odnieśli zwycięstwo.

Przed tą kolejką obie drużyny w tabeli dzielił zaledwie jeden punkt, więc zwiastowało to duże emocje. Początek meczu był jednak dość ospały. Pierwszą groźniejszą okazję do strzelenia gola miała w 11. minucie Wisła Płock, kiedy to uderzał Mateusz Szwoch, ale jego strzał powędrował wysoko nad bramką. Swoją szansę miała również Wisła z Krakowa, bo w 22. minucie po stracie Zbozienia, piłkę przejął Yeboah, podał do Brown Forbesa i ten mocnym strzałem po ziemi był blisko pokonania Kamińskiego, ale golkiper gospodarzy dobrze interweniował. Dobić mógł jeszcze Medved, ale uprzedził go obrońca, wybijając piłkę.

W dalszej części pierwszych 45. minut mieliśmy sporo walki w środku pola, na końcu jeszcze Sadlok spróbował zaskoczyć Kamińskiego z rzutu wolnego, ale uderzył wprost w niego i to był ostatni ciekawy akcent pierwszej połowy.

Początek drugiej odsłony nie obfitował w okazje. Raz z dystansu spróbował uderzyć Lesniak, potem popisał się efektownym zwodem, ale wiele z tego nie wyniknęło. Chwilę później również z daleka strzelał Brown Forbes, jednak do perfekcji znowu zabrakło bardzo dużo. Oto, żebyśmy nie usnęli podczas oglądania tego meczu zadbała dwójka Szwoch-Rasak, bo po podaniu tego pierwszego wychowanek Elany Toruń mocnym strzałem w długi róg pokonał Mateusza Lisa i otworzył wynik tego spotkania. Warto dodać, że Szwoch zaliczył już 7. asystę w tym sezonie.

Płocczanie mogli pójść za ciosem i kilkadziesiąt sekund później Lewandowski powinien podwyższyć wynik na 2:0, ale nie zdołał dołożyć nogi do piłki po kolejnym świetnym podaniu Szwocha. Sporo szczęścia mieli podopieczni Petera Hyballi, po tym jak futbolówka po uderzeniu głową Zbozienia przeszła minimalnie obok bramki Lisa. Szkoleniowiec krakowian posłał do boju Jeana Carlosa, Rafała Boguckiego oraz sprowadzonego ostatnio Davida Mavutora, żeby ratować niekorzystny wynik.

Trener Sobolewski też postanowił wzmocnić ofensywę, wprowadzając na plac gry Patryka Tuszyńskiego, który zameldował się od razu strzałem głową w 81. minucie. Chwilę później nadeszła katastrofa dla gospodarzy – Rafał Boguski nieudolnie wrzucił piłkę w pole karne, która zakręciła się w strona bramki Kamińskiego, ten przepuścił ją i jak się okazało, nie była to dobra decyzja.

Sam strzelec nie mógł uwierzyć, że udało mu się strzelić takiego gola! Końcówka tego meczu dostarczyła nam mnóstwo emocji. Wisła Kraków moment po pierwszym trafieniu, wywalczyła rzut rożny, który na bramkę zamienił Uros Radaković. Po strzelonym golu zrobiło się jednak niebezpiecznie, bo obrońca Wisły zderzył się głową z przeciwnikiem i na chwilę stracił nawet przytomność. W konsekwencji musiał opuścić plac gry na noszach i został przewieziony do szpitala. Sędzia Tomasz Kwiatkowski doliczył aż 8 minut do regulaminowego czasu gry i w już w drugiej prowadzenie Wisły mógł zwiększyć Forbes, ale jego strzał z woleja powędrował wysoko nad bramką.

Jak mawia klasyk – co się odwlecze to nie uciecze, Rafał Boguski w jednej z ostatnich akcji tego spotkania skompletował dublet i to Wisła Kraków wróciła z piekła do nieba i ostatecznie do stolicy Małopolski wróci z kompletem punktów.

Wisła Płock 1:3 Wisła Kraków

Bramki: Rasak 67’ – Boguski 82’, 90+7’, Radaković 85’,

Wisła Płock: Kamiński – Zbozień, Rzeźniczak (75. Obradović), Uryga, Garcia – Lagator (90. Sheridan), Lesniak, Szwoch, Rasak – Gjertsen (75. Tuszyński), Lewandowski (75. Rogoziński). Rezerwowi: Gradecki – Michalski, Obradović, Tuszyński, Adamczyk, Sheridan, Rogoziński, Pawlak.

Wisła Kraków: Lis – Sadlok, Frydrych, Szota (78. Radaković, 90+1. Koné), Plewka – Chuca, Savić, Yeboah, Starzyński (71. Silva) – Brown Forbes, Medved (77. Boguski). Rezerwowi: Broda – Wachowiak, Koné, Boguski, Hoyo-Kowalski, Silva, Duda, Radaković.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

MVP: Rafał Boguski

Stadion: Stadion im. Kazimierza Górskiego w Płocku

Dominik Pasternak