Zaczarowana bramka Hładuna. Pragmatyczne Zagłębie wygrywa z nieskuteczną Wartą

Share on facebook
Share on twitter
2020.06.23 Gdynia
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2019/2020
Arka Gdynia - Zaglebie Lubin
N/z Dominik Hladun
Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2020.06.23 Gdynia
Football Polish PKO Ekstraklasa season 2019/2020
Arka Gdynia - Zaglebie Lubin
Dominik Hladun
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus

,,Jak nie idzie, to nie idzie” – ta sentencja idealnie pasuje do występu Warty Poznań z Zagłębiem Lubin. Mimo 17 oddanych strzałów na bramkę Dominika Hładun, ani jeden nie trafił do siatki rywali. Podopieczni Piotra Tworka grali lepiej, tworzyli mnóstwo sytuacji, ale ostatecznie przegrali 0:2 i kontynuują serię sześciu spotkań bez zwycięstwa.

Po takim meczu niektórzy sympatycy Warty mogą się załamać, bo jak wytłumaczyć dzisiejszą porażkę z ,,Miedziowymi”. Tak jak w poprzednim starciu z Górnikiem Zabrze, ,,Zieloni” byli zespołem wyraźnie słabszym, tak dziś wyglądali bardzo dobrze, choć byli bardzo nieskuteczni. Od pierwszych minut spotkania dominowali na boisku, ale albo nie trafiali w bramkę, albo na posterunku był Dominik Hładun. W 40 min. ,,Warciarze” mieli wyborną sytuację do wyjścia na prowadzenie. Jayson Papeau założył siatkę Tomasowi Zajiciowi, a napastnik gości sfaulował Francuza w polu karnym. Sędzia przyznał jedenastkę, ale z 11 metrów pomylił się Mateusz Kupczak, którego strzał wyczuł Dominik Hładun.

Stara mantra ,,niewykorzystane sytuacje się mszczą” dziś będzie się piłkarzom Warty śniła mocno po nocach, tak samo jak postawa Dominika Hładuna. Zagłębie grało słabo, nie stwarzało sobie dogodnych okazji…aż do doliczonego czasu pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu Erika Daniela, zrehabilitował się precyzyjnym strzałem głową Zajic, który wyprowadził ,,Miedziowych” na prowadzenie.

Druga połowa – niemal identyczna jak pierwsza. Warta prowadzi grę, spisuje się lepiej, ale jest piekielnie nieskuteczna. Zagłębie zaś szczelne w obronie, pragmatyczne, nie gra z polotem, ale za to znajduje drogę do bramki. W 66. minucie pięknym trafieniem popisał się lider ,,Miedziowych”, Patryk Szysz, który zdobył trzecią bramkę w sezonie.

Warta do ostatniego gwizdka próbowała, atakowała, ale bezskutecznie. Cuda na linii wyczyniał Dominik Hładun, który z bliska potrafił zatrzymać niezwykle groźnie wyglądające strzały Zrelaka z dystansu, piątego i siódmego metra. Słowak robił co mógł by strzelić gola, ale na końcu brakowało wykończenie. Zresztą jak i całej Warcie. Niski współczynnik xG nie kłamie, ,,Zielonym” brakuje goli, a jeśli ich nie będzie, to poznaniacy mogą spaść z ekstraklasy.

Zagłębie wygrało trzeci ligowy mecz z rzędu, czwarty ogólnie, jeśli wliczymy zwycięstwo w Pucharze Polski z rezerwami Śląska Wrocław. Brawa przede wszystkim dziś dla defensywy ,,Miedziowych”. Fenomenalny występ zaliczył Hładun, ale równie dobrze funkcjonowali obrońcy, Kruk i Balić.

Odszedł z Zagłębia prezes Jankowski, zmieniło się oblicze zespołu. Przypadek? Nie sądzimy.

Warta Poznań – Zagłębie Lubin 0:2 (0:1)

Bramki: Zajic 45+1′, Szysz 66′

Żółte kartki: Matuszewski, Papeau – Bartolewski, Balić

Warta Poznań: Lis – Grzesik, Ivanov, Ławniczak, Matuszewski – Papeau (73′ Rodriguez), Trałka, Kupczak, Corryn (89′ Sangowski), Jakóbowski (79′ Kuzimski) – Zrelak

Zagłębie: Hładun – Wójcicki (35′ Chodyna), Kruk, Balić, Bartolewski – Daniel, Poręba, Żygułow (67′ Soler), Pakulski (55′ Starzyński), Szysz – Zajic (67′ Podliński)

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

MVP: Dominik Hładun (Zagłębie)