Z drogi śledzie, Fortuna 1.Liga jedzie

Share on facebook
Share on twitter
2020.11.25 Niepolomice
Pilka nozna, Fortuna I liga, sezon 2020/2021
Puszcza Niepolomice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
N/z Samuel Stefanik, Marcin Stefanik
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2020.11.25 Niepolomice
Football, Polish first league - second level, 2020/2021 season
Puszcza Niepolomice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Samuel Stefanik, Marcin Stefanik
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus

Niech się cieszą Ci, którzy przetrwali koronawirusa i rozłąkę z 1 Ligą. Zaplecze wraca z unoszącym się w powietrzu zapachem możliwych zaskoczeń. Oto pierwszoligowy aperitif.

Już dzisiaj o 14:00 wraca nasza ukochana Fortuna 1 Liga! Ekscytującą rundę wiosenną rozpocznie historyczne spotkanie Resovii Rzeszów z Puszczą Niepołomice. Czemu historyczne? Albowiem pierwszy raz ujrzymy pierwszoligowy mecz na orlikowym boisku! Czy może być lepsza zapowiedź zbliżających się rozgrywek?

Duże wzmocnienia, duży deszcz?

Na przestrzeni zimowego okienka transferowego powstał niezły ruch. Niektórzy obudzili się pod wpływem walki o najwyższe cele, innym widmo rozczarowania zajrzało w oczy. Królem polowania stał się definitywnie ŁKS Łódź, dzięki któremu na pierwszoligowych boiskach ujrzymy dwa mocne nazwiska – Mikkela Rygaarda i Ricardinho. Brazylijczyk znany jest raczej polskim kibicom z występów dla Lechii Gdańsk czy Wisły Płock, ale ten drugi zdobył posłuch wśród kibiców duńskich. Zawodnika mającego pewne miejsce w składzie FC Nordsjælland do przejścia skłoniły ambitne plany klubu, a więc powrót ekstraklasy.

Zawsze ciekawe są sytuacje, gdy na zaplecze schodzą przedstawiciele ekstraklasowych klubów. W tym wypadku otrzymaliśmy kliku naprawdę ciekawych młodzieżowców. Maciej Rosołek może stać się ważnym ogniwem Arki Gdynia. Paweł Tomczyk i Piotr Samiec-Talar wzmocnili Widzew Łódź. Tomczyk w Stali Mielec został zapamiętany z łatwego dochodzenia do okazji i jeszcze łatwiejszego ich marnowania, niemniej jednak jest to wciąż chłopak z niemałym potencjałem. Samiec-Talar o sile Śląska może nie stanowił, jednakże trudno odmówić 19-latkowi doświadczenia. Oprócz nich do Łodzi przeniósł się również Jakub Wrąbel. swego czasu duży talent. Ciekawym wypożyczeniem jest również Rok Sirk, który choć w Zagłębiu zawodził, to nie można zapominać, że wcześniej był jednym z najlepszych napastników ligi słoweńskiej. Oprócz niego w Radomiu zawita ponownie Dawid Abramowicz, który ma zarabiać miesięcznie aż 28 tysięcy złotych. Dużym nazwiskiem może pochwalić się Górnik Łęczna, gdzie zawitał Michał Mak. Obronę GKSu Jastrzębie ma wzmocnić Aleksander Komor, pośmiewisko w Ekstraklasie, ale w 1. Lidze dawał radę.

Nie obyło się bez transferów między klubami z zaplecza, szczególnie wśród bramkarzy. Korona Kielce ściągnęła z Resovii Marcela Zapytowskiego, Miedź Legnica Pawła Lenarcika z GKSu Bełchatów, zaś Widzew Łódź Vjačeslavasa Kudrjavcevsa na wypożyczenie ze Stomilu Olsztyn. Termalica uzupełniła braki wyróżniającymi się Wiktorem Biedrzyckim ze Stomilu oraz Sebastianem Boneckim z Odry Opole. Arka przeprowadziła wymianę doświadczonych boiskiem i wiekiem obrońców, sprowadzając z Łęcznej Pawła Sasina, a oddając do ŁKSu Adama Marciniaka. Do Opola zawita Szymon Drewniak, który jeszcze pół roku temu, w barwach Chrobrego Głogów był czołowym zawodnikiem 1 Ligi.

Paru ciekawych piłkarzy niestety też ubyło. Raków Częstochowa sięgnął po dwóch wyróżniających się młodzieżowców z Korony – Wiktora Długosza oraz Iwo Kaczmarskiego. David Panka po swoich ekscesach wyleciał z Legnicy i wylądował w rezerwach Sportingu Kansas City. Karol Podliński zamienił swojego pracodawcę z Rokiem Sirkiem i będzie występował w Zagłębiu Lubin. Były już bramkarza Zagłębia Sosnowiec, Kacper Chorążka zdecydował się na rozwijanie talentu w Omonii Nikozja. Grający wcześniej w GKS-ie Tychy Jan Biegański już wskoczył do pierwszej jedenastki Lechii Gdańsk.

Kto w górę, kto w dół?

Termalica wciąż nie może być pewna awansu do elity. Choć maszyna Mariusza Lewandowskiego wydaje się być świetnie naoliwioną, to życie każe zastanawiać – kiedy zacznie chrupać? Na to „chrupanie” czyha przede wszystkim ŁKS Łódź, które jednak pod koniec poprzedniej rundy zaczął się wykolejać. Nadzieją nie napawa także lanie od GKSu Tychy. Poza nimi walczyć o awans z pewnością dalej będą nie tylko tyszanie, ale i piłkarze Górnika Łęczna, Radomiaka czy Arki Gdynia. Żaden z tych klubów nie zaliczył poważnych osłabień (chyba, że liczymy odejście Macieja Jankowskiego – spoiler, nie liczymy), za to radomianie postarali się o naprawdę ciekawe na papierze ruchy. Nie zdziwiłbym się, gdyby Radomiak stał się czarnym koniem w wyścigu o Ekstraklasę.

Ciekawie rysować się będzie także walka o utrzymanie. Wydawało się, że sprawa zostanie rozstrzygnięta pozasportowo. Na skraju bankructwa był GKS Bełchatów. Zawodnicy rozwiązywali kontrakty z winu klubu, trenera Marcina Węglewskiego wiązano z Olimpią Grudziądz. Ostatecznie bełchatowianie zostali w grze, jednakże osłabienia składu mogą okazać się zbyt poważne.

Czołowym kandydatem do spadku pozostaje Resovia, która jednak dokonała kilku obiecujących transferów, jak ściągnięcie Przemysława Zdybowicza stanowiącego dotychczas o ofensywie Bełchatowa. Mocno na jakości stracił także Stomil Olsztyn. Pożegnano się z Szotą, Kurdjavcevsem i Biedrzyckim, czyli kręgosłupem linii obronnej. Nie zdziwię się, jeśli olsztynianie zaczną pikować w tabeli. Dobrze okienko przepracowali wzmocnieni Michałem Masłowskim czy Szymonem Sobczakiem piłkarze Zagłębia Sosnowiec. Tak doświadczony szkoleniowiec jak Kazimierz Moskal powinien spokojnie utrzymać ten zespół w tabeli. Sandecja i GKS Jastrzębie nie mogli pozwolić sobie na transferowe szaleństwo, ale ich forma sprzed końca rundy wydaje się niezłą perspektywą na przyszłość.

Zaskoczeń w 1 Lidze będzie z pewnością wiele, jak zawsze. Rok temu do ekstraklasy awansowała Warta Poznań, której nikt w elicie się nie spodziewał. Jesteśmy ciekawi, czy ktoś pójdzie śladami ,,Zielonych” i zaskoczy swoją formą wiosną. Trzymamy też kciuki za to, aby pandemia pozwoliła na bezproblemowe poprowadzenie rozgrywek, resztą zajmą się boiskowe gwiazdy.

Pierwsza ligo – tęskniliśmy!

Kliknij w zdjęcie, aby odwiedzić profil autora na Twitterze!