Wróciła!

Share on facebook
Share on twitter
!!! UWAGA !!! 
ZDJECIA WYLACZNIE DO WYKORZYSTANIA PRASOWEGO. 
ZAKAZ EDYCJI ZDJEC !!! 

2020.08.23 Lizbona
Pilka nozna Liga Mistrzow
PSG - Bayern Monachium
Robert Lewandowski
Foto Julian Finney - UEFA

LISBON, PORTUGAL - AUGUST 23: Manuel Neuer, captain of FC Bayern Munich lifts the UEFA Champions League Trophy following his team's victory in the UEFA Champions League Final match between Paris Saint-Germain and Bayern Munich at Estadio do Sport Lisboa e Benfica on August 23, 2020 in Lisbon, Portugal. (Photo by Julian Finney - UEFA/UEFA via Getty Images)

Tego dnia nie mógł doczekać się każdy fan futbolu – po 58 dniach przerwy Liga Mistrzów wraca na europejskie boiska! Najlepsze rozgrywki Starego Kontynentu od zawsze dostarczają kibicom wielu emocji i niezapomnianych meczów. Co czeka nas w tym sezonie?

Tłok na piedestał

„Kto tym razem sięgnie po trofeum Ligi Mistrzów?” – z tym z pozoru prostym pytaniem problemy ma każdy fan futbolu przed każdym nowym sezonem. Wskazanie drużyny, która przetrwa morderczy wyścig pełen ostrych zakrętów, pokonując zarazem każdego na swojej drodze, to nie lada sztuka. W praktycznie każdej grupie w tegorocznej edycji czai się przynajmniej jeden zespół, którego ambicje sięgają minimum finału. Fazy pucharowe z sezonu 2018/19 oraz 2019/20 dobitnie pokazały, że o puchar Ligi Mistrzów może bić się absolutnie każdy – bez względu na budżet czy na to, co myślą o nim bukmacherzy.

Głos redakcji
Wymień trzech najmocniejszych kandydatów do wygrania LM.
Cezary BednarczykGroźny zawsze byłby Liverpool ale po stracie Virgila van Dijka, wypisali się z walki o tytuł. Według mnie PSG, Bayern i City.

Grupy, czyli kto z kim?

Fot. UEFA.com

W tegorocznej edycji turnieju już w fazie grupowej czekają nas pojedynki pomiędzy dwoma klasowymi drużynami. W grupie A kibiców do czerwoności będą rozpalać mecze Bayernu z Atletico. Ostatni raz oba zespoły mierzyły się w sezonie 2015/16, kiedy rywalizowały o final. Wtedy lepsi okazali się piłkarze Diego Simeone. Hiszpańsko-włoskie spotkania czekają nas w kolejnej grupie, w której mierzyć się ze sobą będą Real Madryt i Inter Mediolan. Manchester City, mimo pozornie łatwej grupy, musi udowodnić swoją wartość w spotkaniach z silnym FC Porto, które nie raz już pokazało, że nie obawia się lepszych drużyn i jest gotów rywalizować z nimi jak równy z równym. Liverpool – Ajax, czyli jeden z możliwych scenariuszy finału w sezonie 2018/19. W grupie E Chelsea zagra z obrońcą trofeum Ligi Europy, czyli Sevillą. Następnie Borussia Dortmund zmierzy się z rosyjskim gigantem, a konkretnie Zenitem Sankt Petersburg. Prawdziwa piłkarska uczta czeka nas w grupie G, gdzie naprzeciw siebie staną Juventus oraz FC Barcelona. Obie ekipy ostatni raz grały ze sobą na etapie grupowym w sezonie 2017/18. Wtedy jeden raz lepsza okazała się Barca, a raz był remis. No i na deser Manchester United – PSG – kto wyjdzie zwycięsko z brytyjsko-francuskiego boju?

Głos redakcji
Która grupa jest Twoim zdaniem najciekawsza?
Cezary BednarczykGrupa D, bo przy obecnych realiach każdy może wygrać z każdym u siebie. Liverpool osłabiony o czym już wspomniałem, Atalanta też lekko zraniona po ostatniej porażce w lidze, Ajax to Ajax, a Midtjylland to niesamowicie utalentowany młody zespół potrafiący zaskoczyć, tak jak w kwalifikacjach pokonując na swojej drodze Ludogorets, Young Boys czy Slavie Praga.
A czy potrafisz wskazać grupę, w której „wszystko jest już wiadome”, tam gdzie na pierwszy rzut oka można wskazać zespoły, które awansują?
Cezary BednarczykGrupa G Juventus i Barcelona to inny świat piłki niż Dynamo Kijów czy Ferencvaros, choć trzymać kciuki będę za outsiderów tej grupy bo w jednym gra reprezentant Polski, Kędziora a drugi zespół jest z Węgier wiec nasi „bracia”.

Czarny chleb, czarna kawa i czarny koń

Jednym z powodów, za które kochamy Ligę Mistrzów, jest jej nieprzewidywalność. Uwielbiamy oglądać pojedynki godne finałów, lecz to właśnie mecze między niżej notowanymi zespołami są czasem w stanie dostarczyć nam najwięcej emocji. W każdym sezonie w fazie pucharowej wyłania się jedna lub dwie ekipy, które zachodzą daleko, czym dostają się do naszych serc. Dwa lata temu przecieraliśmy oczy ze zdumienia, oglądając mecze Ajaksu, kiedy to Holendrzy eliminowali Real Madryt czy Juventus. W minione wakacje rolę „czarnego konia” rozgrywek przejęły Atalanta, która była o włos od wyeliminowania PSG i awansu do półfinału, oraz Olympique Lyon, który po wyeliminowaniu Juve i Manchesteru City, odpadł tam, gdzie drużyna z Bergamo. Nie można też zapomnieć o niemieckim RB Lipsk, które również było o krok od finału, lecz na ostatniej prostej musiało uznać wyższość PSG.

Głos redakcji
Wymień trzech kandydatów do miana „czarnego konia” rozgrywek.
Cezary BednarczykRennes, Szachtar, RB Lipsk.

Polska Liga Mistrzów

W sezonie 2020/21 w Lidze Mistrzów grać będzie siedmiu Polaków. Robert Lewandowski wraz z Bayernem Monachium będzie próbował powtórzyć sukces z ubiegłego sezonu, w którym Bawarczykom udało się wygrać całe rozgrywki. W bramce Juventusu stanie Wojciech Szczęsny, który liczy na poprawę wyniku z sezonu 2019/20, kiedy to Stara Dama odpadła już w 1/8 finału z Olympique Lyon. W szeregach Lokomotiwu Moskwa ujrzymy dwóch zawodników z naszego kraju – Macieja Rybusa oraz Grzegorza Krychowiaka. Przed „Rybą” i „Krychą” ciężkie boje już na etapie grupowym, ponieważ zagrają z RB Salzburg, Atletico Madryt oraz Bayernem. Szanse na awans do fazy pucharowej są nikłe, ale jak wiadomo, nadzieja zawsze umiera ostatnia. Mamy nadzieję, że obu panów ujrzymy w fazie pucharowej. Oprócz Lewandowskiego, w Niemczech mamy jeszcze jednego przedstawiciela – w żółtej koszulce z herbem Borussii Dortmund po europejskich murawach biegać będzie Łukasz Piszczek. Dla 35-letniego obrońcy to być może ostatnia szansa na udział w Lidze Mistrzów. Przedostatni Polak będzie występować w barwach Dynama Kijów – Tomasz Kędziora, który będzie miał (nie) przyjemność grania m.in. z Cristiano Ronaldo i Leo Messim. Na sam koniec rodzynek. Piłkarz, którego obecności mało kto się spodziewał, a możliwe, że mało kto go w ogóle zna. Szymon Czyż, czyli zawodnik rezerw Lazio, który jednak został włączony do kadry i to już na najbliższy mecz rzymian z BVB (20.10. 21:00). Trzymamy kciuki za występy 19-latka!

Liga Mistrzów to piękny turniej. Najpiękniejszy. To, co w piłce nożnej jest najlepsze, znajdzie się właśnie tutaj. Ileż wspomnień z oglądania meczów LM ma każdy z nas? Oby z tej edycji również było co zapamiętywać.

Kliknij w zdjęcie, by odwiedzić profil autora na Twitterze!