Wraca Ekstraklasa! Typy i kursy na weekend z polską ligą

Share on facebook
Share on twitter
25408-zoom

Po przerwie reprezentacyjnej możemy wreszcie powrócić na ligowe boiska. Na najważniejsze potyczki na krajowym podwórku nie musimy długo czekać, bo już w piątek o 12:30 Wisła Płock podejmuje Pogoń Szczecin w rozgrywkach Pucharu Polski. Niedługo później do gry wkracza Ekstraklasa i mecze dziewiątej kolejki sezonu. Terminarz jest mocno pokręcony, bo dzień później wkraczamy w 10. serię spotkań, by we wtorek dokończyć kolejkę nr dziewięć. Czego możemy się po niej spodziewać? Nikt tego nie wie i to jest najpiękniejsze w naszej lidze. Postaram się jednak wziąć na rozkład kilka ciekawych spotkań i przewidzieć ich wyniki. Zapraszam.

Piątek pod znakiem derbów

Ciekawy wieczór czeka kibiców na Górnym Śląsku. Górnik Zabrze podejmuje Piast Gliwice, więc na pewno obejrzymy zacięty mecz. Spotykają się co prawda drużyny z dwóch przeciwległych biegunów tabeli, ale derby rządzą się swoimi prawami, więc zabrzan wcale nie musi czekać spacerek. Jeśli miałbym jednak obstawiać to spotkanie, wydaje mi się, że minimalnie lepszy będzie Górnik. Podopieczni Marcina Brosza grają ciekawą piłkę, a gracze Waldemara Fornalika wypadają najgorzej z całej stawki. Wygrana gospodarzy nie powinna tu nikogo zaskoczyć.

Jednak zanim derby, w Gdańsku Lechia zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Zespoły o podobnym potencjale, które znajdują się blisko siebie w tabeli. Gospodarze po dobrych występach przeciwko beniaminkom notują co kolejkę inny rezultat i nie mogą ustabilizować swojej formy. Z kolei Śląsk czy to gra z Wisłą Płock czy z Legią Warszawa – z każdym toczy wyrównane pojedynki. Wydaje mi się, że postawienie na remis będzie tu najrozsądniejszą opcją. Takie dwa zakłady na jednym kuponie mogą być ryzykowne, więc najlepiej wykorzystać zakład bez ryzyka przy obstawianiu. Mamy wtedy pewność, że nasza stawka nie przepadnie, a w najgorszym przypadku wróci na nasze konto.

Beniaminki w sobotę

Kolejnego dnia również zobaczymy dwa spotkania i oba z udziałem drużyn, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Ekstraklasą. Stal Mielec wybierze się do Lubina na mecz z Zagłębiem, a Warta podejmie w Grodzisku Wielkopolskim Wisłę Kraków. W tym drugim spotkaniu jestem niemal w stu procentach pewny, że Wisła nie przegra. Ostatnio grała z podobnymi rywalami, co Warta i osiągała znacznie lepsze wyniki. Poza tym Warta nie strzeliła jeszcze bramki w meczach “u siebie”, a Wisła Kraków póki co nie przegrała w wyjazdowym meczu. To chyba najpewniejszy typ z całego zestawienia.

W drugim spotkaniu Zagłębie prawdopodobnie wygra ze Stalą i tak też bym obstawiał. Beniaminek z Mielca jest najsłabszą drużyną Ekstraklasy od początku października i przegrywa każdy mecz. Z kolei Miedziowi obok Śląska i Cracovii są najlepiej grającą drużyną u siebie w lidze. Trzy zwycięstwa i dwa remisy w pięciu domowych spotkania robią wrażenie i wszystko wskazuje na to, że w sobotę kibice Zagłębia będą mogli dopisać sobie kolejny komplet punktów.

Czołówka zagości u tych ze środka

W niedzielę czekają nas dwa ciekawie zapowiadające się mecze. Lech Poznań zagra z Rakowem Częstochowa, więc spodziewamy się pokazu ofensywnej piłki. Podobnie zresztą w drugim spotkaniu, gdzie Cracovia stanie naprzeciw Legii Warszawa. Z tych czterech klubów Raków ma na koncie już 20 strzelonych bramek, a pozostała trójka po 14. Nie ma wątpliwości, że zobaczymy w akcji drużyny najbardziej nastawione na atak z całej Ekstraklasy. Mając to na uwadze, myślę że spokojnie możemy się pokusić w obu meczach o typ, który zakłada powyżej 2.5 bramki. Każda z ekip która wybiegnie na boisko w niedzielę może się pochwalić średnią bramek na mecz na wyższym poziomie. Nie powinno więc być kłopotów, abyśmy w obydwu spotkaniach obejrzeli przynajmniej po trzy gole.

Patryk Jurys

fot. Górnik Zabrze