fbpx

Wirus samobójca. Pierwsza ofiara śmiertelna w Chinach

Share on facebook
Share on twitter
cats

Koronawirus, przez który cierpi gospodarka wszystkich krajów świata, rozpoczął swą ekspansję w Chinach. To tutaj sezon piłkarski powinien zacząć się już w lutym, ale z powodu pandemii początek sezonu przesunięto na przełom czerwca i lipca.

Jeszcze do niedawna wielu piłkarzy wyjeżdżało z Europy do klubów Państwa Środka ze względu na wysokie możliwości finansowe. Jednak już dziś wiadomo, że to może się zmienić, bo mamy pierwszą ofiarę wirusa w Chinach. Jest to klub Tianjin Tianhai, w którym jakiś czas temu występowali zawodnicy o bardzo głośnych nazwiskach, między innymi Alexandre Pato czy Axel Witsel, a trenerem w latach 2016-2017 był Fabio Cannavaro. Teraz wycofuje się on z rozgrywek najwyższej klasy rozgrywkowej ze względów finansowych.

Klub już wcześniej miał problemy z płynnością, ale obecna sytuacja przybiła ostatni gwóźdź do ich trumny. Tianjin Tianhai zostanie zastąpiony przez zespół z drugiej najwyższej klasy rozgrywkowej w Chinach, czyli Shenzhen FC. Klub ten istnieje od 1994 roku i już dziesięć lat później zdobył mistrzostwo kraju. Trenerem jest dobrze znany w Europie Roberto Donadoni, a największa gwiazdą – bramkostrzelny Kolumbijczyk Harold Preciado.

Foto: twitter.com/FcShenzhen

Miejmy nadzieję, że historii takich jak ta nie będziemy mieli okazji zobaczyć zbyt wielu w Europie. Bo to, że będą one miały miejsce, jest niestety przesądzone.