Derby Mazowsza nie są najbardziej działającymi na wyobraźnię szlagierami w polskiej Ekstraklasie. Jednakże na pewno jakieś emocje wywołują w tej części Polski. W niedzielne mroźne popołudnie do Płocka na mecz z Wisłą przyjechała Legia. Faworyt był jeden i nie zawiódł.
Wisła wykorzystała szansę w pierwszej połowie
Pierwsza połowa dość wolno się rozkręcała, ale ostatnie piętnaście minut było bardzo ciekawe. Najciekawsze sytuacje mieli zawodnicy Wisły Płock. Najpierw bardzo dobre prostopadłe podanie dostał Łukasz Sekulski i po wymanewrowaniu obrońców Legii uderzył na bramkę Artura Boruca. Jednakże strzał został zablokowany przez Bartosza Slisza. Następnie po błędzie w rozegraniu Maika Nawrockiego swoją szansę miał Rafał Wolski, ale znów uderzenie piłkarza gospodarzy obronił Slisz, który wybił piłkę już po tym, jak minęła ona Boruca.
Cudowne rozegranie stałego fragmentu gry 👏👏👏👏#WPŁLEG pic.twitter.com/xmkjFSVmFi
— józeK_paN (@Pan_Jozek1) December 12, 2021
W 37. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Legia popełniła kolejny rażący błąd w rozegraniu, gdyż Rafael Lopes podał do Damiana Rasaka. 25-latek pognał z piłką przez połowę boiska i obsłużył Mateusza Szwocha. Były Legionista technicznym strzałem pokonał Boruca.
Kłopoty @LegiaWarszawa❗ W derbach Mazowsza @WislaPlockSA prowadzi 1:0 po prezencie podarowanym przez rywali🎁
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 12, 2021
📺#WPŁLEG trwa w CANAL+ SPORT pic.twitter.com/4RRDcIDxsa
Dwunasta ligowa porażka Legii stała się faktem
Po przerwie Legia mocniej zaatakowała drużynę Macieja Bartoszka. Jednak, gdy już dochodzili do jakichś sytuacji, to brakowało wykończenia lub był spalony. Trójka napastników, jaka cały czas była na boisku, nie pomagała, a jedynie przeszkadzała w kreowaniu sytuacji. Rafa Lopes był z nich najgorszy i już po godzinę gry opuścił boisko. Zmienił go Szymon Włodarczyk. Młodzieżowiec nie zaliczył dobrego wejścia. Już kilka minut po pojawieniu się na murawie zmarnował stuprocentową sytuację. Mahir Emreli błąkał się bez celu po prawym skrzydle, gdzie był kompletnie bezproduktywny. Widać było, że nie jest to jego pozycja. Tomáš Pekhart jako jedyny z nich rozegrał całe spotkanie. Czech zaliczył ogromny zjazd w porównaniu do minionego sezonu, a spotkanie w Płocku było kolejnym tego dowodem. Pomysł Marka Gołębiewskiego, żeby grać na trzech napastników, kompletnie nie wypalił. Pytanie, czy była jakakolwiek szansa, by to się udało?
Ostatecznie Wisła Płock dowiozła prowadzenie i wygrała z Legią 1:0. Nafciarze podtrzymali świetną serię meczów u siebie w trwającym sezonie. 9 spotkań, 7 zwycięstw i dwa remisy. Twierdza Płock ma się dobrze!
Legia Warszawa kolejny raz przegrała. Nikogo to chyba już nie dziwi. W Płocku piłkarza trenera Gołębiewskiego byli zespołem gorszym. Z wielki trudem kreowali sytuacje bramkowe, a jak już im się to udało, to brakowało skuteczności. Popełniali kardynalne błędy w rozegraniu piłki, a jeden z nich skończył się stratą decydującej w tym starciu bramki. Abstrahując od fatalnej formy, Legia osiągnęła dzisiaj dno. Gorzej (chyba) być nie może, bowiem mistrzowie Polski spadli na ostatnią pozycję w tabeli Ekstraklasy.
Co tydzień dziwi mnie ta pewność, że Legia nie spadnie.
— Paweł Paczul (@PawelPaczul) December 12, 2021
Po spotkaniu pojawiły się też doniesienia o tym, jakoby Marek Gołębiewski miał zrezygnować po tym meczu z funkcji pierwszego szkoleniowca Legii. Mistrzowie Polski są w takim kryzysie, że niełatwo będzie znaleźć chętnego trenera do przejęcia tej ekipy. Marek Papszun też się pewnie zastanawia nad słusznością przeprowadzki do Warszawy.
Według moich informacji Marek Gołębiewski po meczu z Wisłą Płock zrezygnował z dalszego prowadzenia Legii Warszawa. Więcej niebawem na @przeglad.
— Maciej Wąsowski (@Maciej_Wasowski) December 12, 2021
Wisła Płock — Legia Warszawa 1:0 (1:0)
Bramka: Mateusz Szwoch 37′
Składy:
Wisła: Kamiński — Vallo, Michalski, Rzeźniczak, Tomasik — Rasak, Gerbowski (Cielemęcki 90+2’) – Szwoch, Wolski (Lesniak 69’), Jorginho (Warchoł 69’) – Sekulski (Tuszyński 73’)
Legia: Boruc — Johansson, Hołownia, Nawrocki, Ribeiro — Slisz (Martins 60’), Josué — Emreli (Skibicki 73’), Lopes (Włodarczyk 60’), Muçi (Luquinhas 46’) – Pekhart
Żółte kartki: Szwoch, Wolski, Kamiński (Wisła) — Johansson, Slisz, Pekhart, Hołownia (Legia)
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom), Sędzia VAR: Zbigniew Dobrynin (Łódź)
MVP: Mateusz Szwoch (Wisła)
Filip Krakowczyk