TYLKO U NAS: Polskie kluby zainteresowane ukraińskim skrzydłowym

Share on facebook
Share on twitter
2021.05.10 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2020/2021
Rakow Czestochowa - Piast Gliwice
N/z Reklama PKO Ekstraklasa baner
Foto Rafal Rusek / PressFocus

2021.05.10 Czestochowa
Football Polish PKO Ekstraklasa season 2020/2021
Rakow Czestochowa - Piast Gliwice
Reklama PKO Ekstraklasa baner
Credit: Rafal Rusek / PressFocus

Do zakończenia sezonu w PKO BP Ekstraklasie została zaledwie jedna kolejka. Większość rozstrzygnięć już znamy, ale w dalszym ciągu ważą się losy spadku i gry w europejskich pucharach. Znaczna część zespołów jest już jednak pewna swego i może w spokoju planować letnie obozy przygotowawcze. Do tego potrzebna jest skompletowana kadra, więc niezbędne są ruchy na rynku transferowym. Pierwszych transferów możemy spodziewać się już po zakończeniu sezonu, a jednym z nich może być piłkarz ukraińskiej FK Oleksandrii – Dmytro Szastał.

Topowe kluby Ekstraklasy w grze

Temat przenosin 25-latka do Polski istnieje już od jakiegoś czasu. Według naszych informacji od co najmniej kilku tygodni istnieje zainteresowanie ze strony Pogoni i Lecha, a ostatnio wokół zawodnika miały się również kręcić Legia z Rakowem. Z ich strony na konkrety raczej nie ma co liczyć, więc to te dwie pierwsze drużyny mają największe szanse na pozyskanie Ukraińca. Na razie nie było żadnych zaawansowanych rozmów wraz z piłkarzem, choć ten nie narzeka na brak zainteresowania. Oprócz polskich klubów, Szastał zwrócił na siebie uwagę w wielu europejskich ligach. Są to kierunki włoskie, portugalskie, greckie, węgierskie oraz belgijskie. Tutaj również nie doszło jednak do konkretnych działań.

Co może zachęcać do pozyskania tego piłkarza? Głównie pieniądze. Kontrakt skrzydłowego na Ukrainie wygasa wraz z końcem 2021 roku, więc opłata za transfer nie byłaby duża. Jak udało nam się ustalić, jego zarobki u naszych wschodnich sąsiadów również nie są wysokie. Mówimy tu o kwotach w okolicach 50 tysięcy euro rocznie, co z pewnością nie zniechęca polskich klubów. Warto również wspomnieć, że 25-latek ma za sobą epizod w Lidze Europy, gdzie w sezonie 19/20 zagrał w pięciu meczach.

Jakim zawodnikiem jest Szastał?

Wielu kibiców wcześniej wspominanych drużyn pewnie zdążyło wejść już na Transfermarkt i sprawdzić statystyki tego piłkarza. Reakcji raczej możemy się spodziewać – szału nie ma. Jak to wygląda w tym sezonie? 19 meczów, 3 gole i 2 asysty. I to byłoby na tyle.

Teraz uwaga, odważna teza – jeśli trafi do Polski, to raczej nie będzie najlepszym skrzydłowym ligi. Koniec tezy.

Jakie argumenty ma ten zawodnik, żeby trafić do Ekstraklasy? Plusów dużo nie ma, ale coś tam się znalazło. Tutaj z pomocą przyszedł nam ekspert od ligi ukraińskiej – BuckarooBanzai

– O wadach i zaletach ciężko mówić. Gra mało i się nie wyróżnia. W Oleksandrii najczęściej na prawym skrzydle lub jako napastnik, i właśnie na szpicy sprawdzał się najlepiej. Niestety na 3. poziomie, ostatnim profesjonalnym. W Energii Nowej Kachowce rozegrał 47 meczów i strzelił 28 goli. Dostał zaproszenie na okres próbny w Oleksandrii (klub słynie z dawania szansy graczom z niższych lig w taki sposób). Pierwszy sezon miał słaby – 6 mecze w UPL, 0 goli, oraz 3 mecze w U21 i 1 gol. Rozgrywki 18/19 były już lepsze, ale wciąż występował jako rezerwowy. Tak zostało przez kolejne dwa lata. W tym sezonie znalazł się raz w 11. kolejki, za ostatni mecz z Szachtarem.

Jak mówi sam piłkarz, dorastał on dłużej niż koledzy. W wieku 20 lat był na poziomie 18-latków, więc jedyne, na co mógł liczyć to pierwsza, a potem druga liga (drugi i trzeci poziom). Przed grą w Połtawie zastanawiał się nad rozpoczęciem studiów. „Obywatele”, to specyficzny zespół, często grający defensywnie, topornie i prosto. Właściwie każdy gracz ma tam specyficzne zadania, dlatego taktycznie Dmytro musi być przygotowany dobrze – dodaje BuckarooBanzai.

Jak oceniają go natomiast ukraińscy dziennikarze?

– Na Ukrainie nie ma zbyt dobrej prasy. Mało osób go ceni, bo poza dwoma, trzema meczami w karierze nic ciekawego nie pokazał. Jakiś czas temu, gdy pojawiły się plotki związane z Szastałem, zapytałem o niego kilku skautów (choć nie z Oleksandrii) i żaden nie potrafi wskazać, co mogą w nim widzieć kluby Ekstraklasy. Oczywiście przyjście za darmo i mały kontrakt mogą za nim przemawiać, ale ze sportowego punktu widzenia, ciężko go chwalić.

Tak to właśnie wygląda. Jeśli chodzi o jego atuty, to ciężko coś wskazać, jednak BuckarooBanzai wskazał ciąg na bramkę i dobre uderzenie z przygotowanej pozycji.

Na sam koniec musimy jeszcze przytoczyć jedną ciekawą sytuację z życia Szastała. Andrij Szewczenko po zdobyciu Złotej Piłki przyjechał do akademii Dynama Kijów, w którym trenował Szastał. Młody zawodnik zrobił sobie z nim nawet zdjęcie, a ta wizyta zachęciła go do treningów i związania przyszłości z piłką nożną. Niesamowita historia. Polskie kluby z pewnością powinny mieć to na uwadze.

Jaka przyszłość czeka tego piłkarza? Tego dowiemy się za jakiś czas, ale szanse na transfer do naszej ligi nie są małe.

Oskar Mochnik