Straty punktów Stali i Ruchu oraz przełamanie Motoru. Podsumowanie 17. kolejki II ligi

Share on facebook
Share on twitter
2021.11.13 Lublin Pilka nozna eWinner II liga 
Motor Lublin - Wisla Pulawy
N/z Michal Fidziukiewicz
Foto Wojciech Szubartowski / PressFocus

Była to kolejka pełna niespodzianek! Dwaj liderzy tabeli nie zdołali wygrać na obcych boiskach, a aż trzy zespoły ze strefy spadkowej zdobyły w miniony weekend cenne punkty. Zapraszamy na 17. kolejkę eWinner II ligi w pigułce! 

Mecz kolejki: Motor Lublin – Wisła Puławy 4:1 

Derby Lubelszczyzny niespodziewanie łatwo wygrali gospodarze, którzy byli w głębokim dołku przed meczem. Nie wygrali siedmiu spotkań z rzędu, a w międzyczasie z funkcji dyrektora sportowego zwolniony został Michał Żewłakow. Pewny swojej posady nie mógł być również Marek Saganowski, który nie cieszy się zbyt dużą sympatią wśród kibiców. Samo starcie z Wisłą zaczęło się dla Motoru fatalnie, gdyż już w 3. minucie Bartłomiej Bartosiak strzelił gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Potem do odrabiania strat ruszyli gospodarze, a konkretniej Michał Fidziukiewicz, który po raz pierwszy od dłuższego czasu wpisał się na listę strzelców i to dwa razy! Motor był w sobotę bardzo skuteczny. Po jednej bramce dorzucili jeszcze Piotr Ceglarz oraz w doliczonym czasie gry Maciej Firlej. Brzydkie obrazki nastąpiły po końcowym gwizdku.  iłkarze gospodarzy nie podeszli do swoich kibiców, a pani prezes Marta Daniewska pokazała  obraźliwy gest w stronę trybun. Te sceny zapowiadają duży konflikt na linii piłkarze, zarząd – kibice. 

Paździerz kolejki: Lech II Poznań – Stal Rzeszów 0:0 

No nie leżą Stali rezerwy Lecha Poznań. To było już piąte starcie tych drużyn, a tylko raz zespół z  Podkarpacia potrafił wygrać z poznańską młodzieżą. Tym razem bramek nie obejrzeliśmy, ale to goście mieli więcej sytuacji. Trzeba jednak wyróżnić defensywę podopiecznych Artura Węski. W ostatnich trzech meczach stracili tylko jedną bramkę. Nie zmienia to jednak faktu, że dla Stali to strata dwóch punktów, aniżeli cenne „oczko”. 

Niespodzianka kolejki: Hutnik Kraków – Ruch Chorzów 2:0 

A raczej sensacja, bo pewnie mało kto postawiłby jakiekolwiek pieniądze na wygraną gospodarzy. Nic nie wskazywało na to, żeby wicelider stracił punkty w Krakowie. A jednak. Ruch zaprezentował się słabo i nie miał żadnych argumentów w starciu z Hutnikiem. Gospodarze za to pokazali, że mimo przeciętnej kadry są w stanie urwać punkty mocniejszym. Warunek jest jeden – trzeba zagrać z charakterem i wysoką dyscypliną. Ten mecz pokazał, że w tej lidze każdy może wygrać z każdym, a to zapowiada ciekawą walkę o utrzymanie, mówiąc oczywiście w kontekście Hutnika. 

Wydarzenie kolejki: przełamanie Michała Fidziukiewicza 

504 minuty, a więc grubo ponad 8 godzin. Tyle na gola czekał lider klasyfikacji strzelców II ligi. Jego trafienia przeciwko Wiśle Puławy były numerem 14 i 15. Przy większej regularności wychowanek Jagiellonii Białystok spokojnie może dobić do 30 bramek w sezonie. Jego przewaga nad resztą stawki jest olbrzymia, więc wydaje się, że nikt nie będzie w stanie mu w tym przeszkodzić. 

Najważniejsze fakty po 17. kolejce: 

• Chojniczanka goni liderów 

• Punktujący dół tabeli (Pogoń, Hutnik, Sokół) 

• Gorąca atmosfera w Lublinie 

Bonus 

Karol Siemek