fbpx

Step by step. Piast pewnie kroczy po srebrny medal

Share on facebook
Share on twitter
2020.07.12 Gliwice
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2019/2020
Piast Gliwice - Jagiellonia Bialystok
N/z Piotr Parzyszek gol, radosc bramka
Foto Rafal Rusek / PressFocus

2020.07.12 Gliwice
Football Polish PKO Ekstraklasa season 2019/2020
Piast Gliwice - Jagiellonia Bialystok
Piotr Parzyszek gol, radosc bramka
Credit: Rafal Rusek / PressFocus

W meczu 35. kolejki PKO BP Ekstraklasy Piast Gliwice pewnie pokonał u siebie Jagiellonię Białystok 2:0. Podopieczni Waldemara Fornalika po raz kolejny zrealizowali swój plan na mecz i umocnili swoją pozycję na drugim stopniu podium w ligowej tabeli. Nie obyło się bez komplikacji, bo po czerwonej kartce dla Sebastiana Milewskiego, ”piastunki” grały przez całą drugą połowę w 10, ale Jagiellonia nie potrafiła wykorzystać przewagi liczebnej.

Piłkarze Piasta na pewno ucieszyli się, kiedy zobaczyli, że Śląsk tylko zremisował we Wrocławiu z Pogonią Szczecin. Taki wynik sprawiał, że po ewentualnym zwycięstwie ”piastunek”, wrocławianie będą tracić do gliwiczan 6 punktów. Dla piłkarzy Waldemara Fornalika mecz z Jagiellonią był meczem o udział w kwalifikacjach do europejskich pucharów. Goście z Białegostoku grali o pietruszkę, dlatego trener Iwajło Petew zdecydował się na eksperymenty i obsadził linię defensywną dwoma młodzieżowcami: Wdowikiem i Błyszko, który debiutował w ekstraklasie.

Od początku spotkania było widać dokładnie, że defensywa Jagi nie potrafi się dobrze komunikować. Efektem niezrozumienia w obronie był w 12. minucie kompromitujący błąd Ariela Borysiuka który zaczął się kiwać pod własnym polem karnym, piłkę przejął Jorge Felix, a Hiszpan podał do Piotra Parzyszka, który płaskim strzałem pewnie pokonał Damiana Węglarza. Nie minęło 120 sekund, a Piast ponownie cieszył się z bramki i znów autorami trafienia duet Parzyszek – Felix. Tym razem to polski napastnik zaliczył asystę, a hiszpański zawodnik główką skierował piłkę do siatki. Po kwadransie wydawało się, że Piast rozgromi swojego przeciwnika. Tym bardziej, że stwarzał sobie coraz to lepsze sytuacje. Przez następne dwadzieścia minut pachniało trzecią bramką, ale nieskuteczni z dystansu byli Tom Hateley i Patryk Sokołowski, a z bliższej odległości nie trafił Parzyszek.

Do 34. minuty bramkarz Piasta, Frantisek Plach był bezrobotny. Do momentu gdy Jakub Wójcicki odegrał w polu karnym do Jesusa Imaza, a ten uderzył w światło bramki, ale na posterunku był słowacki golkiper, który popisał się świetną interwencją. Gliwiczanie kontrolowali sytuację, ale tuż przed zakończeniem pierwszej połowy z boiska za drugą żółtą kartkę zostaje wyrzucony Sebastian Milewski, który do tej pory rozgrywał dobre spotkanie. To oznaczało, że do tej pory ofensywnie grający Piast musiał skupić się na grze obronnej.

W przerwie Iwajło Petew dokonał dwóch zmian. Za beznadziejnie grającego Borysiuka wprowadził Jakova Puljicia, a miejsce niewidocznego Bartosza Bidy zajął Juan Camara. Białostoczanie próbowali wykorzystać optyczną przewagę nad przeciwnikiem, a dogodną sytuację na zdobycie bramki w 60. minucie miał Taras Romanczuk, który trafił w słupek. Próby gości zazwyczaj kończyły się na strzałach w trybuny gliwickiego stadionu. W 80. minucie Jesus Imaz cieszył się ze strzelenia gola, ale jego radość nie trwała długo, bo arbiter odgwizdał spalonego. Piast koncentrował się na kontrach. Najpierw po błędzie obrońcy, Patryk Tuszyński podał do Kristophera Vidy, ale wykończenie Węgra nie było precyzyjne. W 85. minucie mecz powinien zamknąć Thiago Alves, który dostał idealną piłkę od Vidy, ale Portugalczyk zmarnował stuprocentową sytuację. Jagiellonia próbowała ukłuć przeciwnika, ale nie była zbyt konkretna. Piast jak zwykle pragmatyczny dowiózł korzystny wynik do końca.

Piast obecnie zajmuje drugą pozycję w tabeli PKO BP Ekstraklasy i z niecierpliwością czeka na rozwój sytuacji w Poznaniu. Jeśli Lechia Gdańsk przegra z Lechem, Piast zagra w eliminacjach do Ligi Europy. Jagiellonia może natomiast przygotować się do przyszłego sezonu, który ruszy za miesiąc.

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 2:0 (2:0)

Bramki: Parzyszek 12′, Felix 14′

Żółte kartki: Milewski (2x) – Borysiuk, Błyszko, Camara

Czerwona kartka: Milewski za dwie żółte kartki

Piast Gliwice: Plach – Konczkowski, Korun, Czerwiński, Kirkeskov – Hateley, Sokołowski (86′ Jodłowiec) – Vida, Felix (75′ Thiago Alves), Milewski – Parzyszek (61′ Tuszyński)

Jagiellonia Białystok: Węglarz – Wójcicki, Szymonowicz, Błyszko, Wdowik – Borysiuk (46′ Puljić), Romanczuk – Prikryl, Pospisil (63′ Mystkowski), Bida (46′ Camara) – Imaz

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Stadion: Stadion Miejski w Gliwicach im. Piotra Wieczorka