Sobotnie derby w Wielkiej Brytanii i we Włoszech – zapowiedź

Share on facebook
Share on twitter
(201005) -- BIRMINGHAM, Oct. 5, 2020 (Xinhua) -- Liverpool's Mohamed Salah is seen during the English Premier League match between Aston Villa and Liverpool at Villa Park in Birmingham, Britain, on Oct. 4, 2020. (Xinhua)
FOR EDITORIAL USE ONLY. NOT FOR SALE FOR MARKETING OR ADVERTISING CAMPAIGNS. NO USE WITH UNAUTHORIZED AUDIO, VIDEO, DATA, FIXTURE LISTS, CLUB/LEAGUE LOGOS OR

Piłkarska sobota zapowiada się niezwykle ciekawie, ponieważ będziemy mogli śledzić zmagania derbowe w jednych z najlepszych lig w Europie. Do tego dochodzi spotkanie odwiecznych rywali w stolicy Szkocji, gdzie naprzeciwko siebie staną zespoły Celticu oraz Rangers. Równocześnie z pierwszym gwizdkiem sędziego Johna Beatona (tj. o godzinie 13:30), rozpoczną się derby Liverpoolu – Everton podejmie u siebie ekipę The Reds. Na deser dostaniemy prawdziwą piłkarską ucztę na San Siro w Mediolanie.

Szkocki klasyk

Zapewne każdy miłośnik futbolu pamięta czasy, gdzie bramki drużyny z Celtic Park strzegł Artur Boruc. To właśnie tamten okres można określić najgorętszym czasem dla „świętej wojny”. Wiadomo, później nastał nieco czarniejszy epizod ekipy Rangers, ale wszystko zdaje się wracać na dobre tory. Obie drużyny z Glasgow mają za sobą już kwalifikacje do Ligi Europy i obu udało się awansować do fazy grupowej. Biało-zieloni mają mimo wszystko w derbach ten przywilej, że grają u siebie, w roli gospodarza. Warto jednak zwrócić uwagę na brak zmagającego się z kontuzją Jamesa Forresta, który jest jednym z najjaśniejszych punktów Celticu. Nie oznacza to oczywiście, że niebiescy ze Stevenem Gerrardem na ławce trenerskiej będą mieli łatwą przeprawę. Prowadzą oni w szkockiej Premiership, ale Celtic traci do nich tylko jedno oczko. Ciekawe czy w szkockim klasyku swój udział będzie miał Patryk Klimala. Ikona Celticu, Chris Sutton uważa, że polski napastnik powinien dostać szansę w jednym z najważniejszych spotkań sezonu.

Szlagier ten jest także niemal równo oceniany przez bukmacherów. Mecz ten może się okazać przełomowy w kontekście walki o tytuł mistrzowski i podejrzewam, że na brak emocji kibice nie będą musieli narzekać.

Czy Everton przełamie klątwę derbów Merseyside?

Oczy fanów futbolu z całego świata będą jednak w tym czasie raczej skierowane na derby Merseyside. Everton będzie podejmował obecnego mistrza Anglii, czyli drużynę Liverpoolu. W składzie The Toffies zabraknie kilku ważnych zawodników, a występy Lucasa Digne czy Yerrego Miny są wątpliwe. Mimo tego, dalej zdrowi i dalej niebezpieczni są James Rodriguez czy też Richarlison, choć ten drugi wydaje się być przyćmiony przez Kolumbijczyka. W świetnej formie jest także Dominic Calvert-Lewin, autor sześciu bramek dla zespołu Carlo Ancellotiego.

Po czterech kolejkach zespół z Goodison Park jest dalej niepokonany, więc może najwyższy czas na przegraną? Z całą pewnością będą starali się o to zawodnicy Jurgena Kloppa i tak też prezentują się kursy, choć i Liverpool boryka się z brakami kadrowymi. Na bramce nie zagra Alisson, a nie oszukujmy się – Adrian nie jest zawodnikiem światowego formatu i często zdarza mu się popełniać błędy. Sądzę, że to najwyższa pora dla The Reds, po dotkliwej porażce 2:7 na Villa Park, by wrócić do TOP4, przynajmniej na ten moment. Sędzią spotkania będzie znany międzynarodowy arbiter, Michael Oliver, a transmisja tradycyjnie na kanale CANAL+ Sport 2.

Derby della Madonnina

Na dokładkę o godzinie 18:00 starcie Nerazzurich z Rossoneri. W zespole Interu wielu graczy ma problem z koronawirusem. Przykładowo w ekipie Milanu pozytywny wynik miał chociażby Zlatan Ibrahimović. Brana pod uwagę była możliwość przełożenia meczu, ale wszystko wskazuje na to, że ten rozpocznie się zgodnie z planem. Oba zespoły w obecnym sezonie raczej nie rozczarowują – jedynie Inter stracił punkty w ostatnim spotkaniu z Lazio. Milan natomiast zajmuje w tym momencie fotel wicelidera. Fakt, bez Krzysztofa Piątka to już nie będą takie same derby Mediolanu, jak chociażby rok temu, ale dalej serce podpowiada, że to czerwono-czarni zdobędą pełną pulę, może i przez to, że w Interze tylu graczy zostało wykluczonych przez COVID-19. Odmienne zdanie mają natomiast bukmacherzy jak Fortuna, STS czy Betclic. Mecz będzie można obejrzeć w stacji Eleven Sports 2.

Piotr Sornat