Śląsku, Rakowie – liczymy na was!

Share on facebook
Share on twitter
2021.08.01 Krakow
Pilka nozna, PKO BP Ekstraklasa, sezon 2021/2022
Cracovia Krakow - Slask Wroclaw
N/z Erik Exposito, radosc po bramce na 0-2, gol, bramka
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2021.08.01 Krakow
Football, Polish top league - first level, 2021/22 season
Cracovia Krakow - Slask Wroclaw
Erik Exposito, radosc po bramce na 0-2, gol, bramka
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus

Dziś wieczorem oczy polskich kibiców będą zwrócone na izraelską Beer Shevę oraz rosyjski Kazań. To właśnie w tych miastach polskie drużyny powalczą o awans do IV rundy kwalifikacji do Ligi Konferencji. Przed Śląskiem i Rakowem ważne zadanie do wykonania.

Rosyjska ruletka

Jako pierwsi na murawę wybiegną podopieczni Marka Papszuna. O godzinie 18 rozpocznie się ich starcie z Rubinem Kazań. Raków do tej pory w europejskich pucharach lubi grać na „zero z tyłu” i co gorsza – również na „zero z przodu”. W trzech dotychczasowych meczach „Krzyżowcy” za każdym razem remisowali 0-0. O awansie do III rundy w dwumeczu z Suduvą przesądziły dopiero rzuty karne. O ile bezbramkowy remis w pierwszym spotkaniu z Litwinami był rozczarowujący, to taki sam wynik w domowym meczu Rakowa z Rubinem można traktować już jako niezły rezultat. Obecny rywal Polaków to drużyna z wyższej półki – piłkarze Leonida Słuckiego po trzech kolejkach plasują się na drugim miejscu w tabeli ligi rosyjskiej z kompletem punktów.

W przypadku pomyślnego wyniku i awansu, piłkarze z Częstochowy w ostatniej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji zmierzą się ze zwycięzcą meczu KAA Gent – Rīgas FS. W pierwszym pojedynku tych zespołów padł remis 2-2.

Kierunek: Beer Sheva

Lepszą sytuację przed rewanżem ma Śląsk. Wrocławianie w pierwszym spotkaniu pokonali Hapoel Beer Sheva 2-1. Do tej pory podopieczni Jacka Magiery są niepokonani w europejskich pucharach. Najpierw dwukrotnie wygrali z Paide (2-1, 2-0), a potem rozprawili się z Araratem (4-2, 3-3). Uwagę zwraca przede wszystkim kapitalna forma strzelecka – „Trójkolorowi” strzelili 13 goli, co daje średnią 2,6 bramki na mecz! Za taki stan odpowiedzialny jest głównie duet Robert Pich i Erik Exposito. Słowak aż pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców i zanotował jedną asystę, natomiast hiszpański napastnik raz trafił do siatki i zaliczył trzy asysty.

Jeśli dzisiaj Śląsk wywalczy awans, w IV rundzie eliminacji podopieczni Jacka Magiery zagrają z przegranym pary Rapid Wiedeń – Anorthosis Famagusta. Przed tygodniem Austriacy wygrali 3-0.

Ten tydzień dla polskiej piłki nie zaczął się najlepiej. We wtorek z Ligą Mistrzów pożegnała się Legia. W futbolu nie ma jednak miejsca na długie rozpamiętywanie przeszłości, bo już dzisiaj kolejne drużyny z PKO BP Ekstraklasy zagrają swoje mecze w kwalifikacjach Ligi Konferencji. Miejmy nadzieję, że za tydzień w IV rundzie eliminacyjnej będziemy mogli oglądać zarówno Śląsk, jak i Raków.

Kuba Kowalikowski
Kliknij w zdjęcie, aby odwiedzić profil autora na Twitterze!