Sensacje na szczycie. Podsumowanie 30. kolejki eWinner II ligi

Jubileuszowa 30. kolejka eWinner II ligi nie przyniosła zbyt wielu emocji. Sześć spotkań w pierwszej połowie kończyło się bezbramkowym remisem, który pozostał na tablicy wyników do końcowego gwizdka sędziego w aż czterech z nich. Co najdziwniejsze w tym wszystkim, żadnemu zespołowi z topowej szóstki nie udało się wygrać, a najdotkliwszą porażkę po raz kolejny poniosła „GieKSa”, która nie skorzystała z małego potknięcia Górnika Polkowice.

Górnik myśli o „błękitnych” migdałach

Ekipę trenera Janusza Niedźwiedzia czekał wyjazd do oddalonego o nieco ponad 250 kilometrów Stargardu. Błękitni, choć występujący w roli gospodarza, nie mieli zbyt łatwego zadania, ale co tu dużo mówić – każdy kolejny mecz jest dla nich jak na wagę złota w obliczu zakończenia sezonu w gorącej strefie spadkowej, w której kotłuje się niemiłosiernie.

Trzeba powiedzieć sobie szczerze, że w pierwszej części tej rywalizacji to Górnik był stroną przeważającą. Bardzo aktywny na prawej flance był Dominik Radziemski, który zwykle występuje w roli jokera. W Stargardzie natomiast 28-latek dostał szansę na grę w wyjściowym składzie, co starał się jak najlepiej wykorzystać. To on zapoczątkował akcję, po której wynikła pewna kontrowersja. Po jego dośrodkowaniu w polu karnym przewrócił się lekko przytrzymywany za koszulkę Ernest Terpiłowski, ale sędzia Ewa Augustyn nie zdecydowała się na odgwizdanie przewinienia i tym samym nie podyktowała rzutu karnego dla gości.

W drugich 45 minutach obraz meczu niewiele się zmienił. Nadal groźniej atakowali zawodnicy z Polkowic. Przed wieloma szansami na trafienie stawał Baszak, ale napastnik gości nie był w stanie pokonać dobrze dysponowanego w bramce Tobiasza Weinzettela. Górnikom nie brakowało okazji, ale ich odpowiedniej finalizacji. Wobec tego nastąpił mimo wszystko sprawiedliwy podział punktów, z którego z pewnością bardziej zadowoleni są kibice i piłkarze Błękitnych.

Szalony mecz w Lublinie

Trzecia w tabeli Chojniczanka grała z kolei również na wyjeździe z nieco niżej notowanym Motorem. Podopieczni Marka Saganowskiego przed tygodniem przełamali się w Bytowie (1:0) i liczyli na powtórkę z rozrywki w starciu z zespołem Adama Noconia, którzy wówczas jedynie zremisował u siebie z Wigrami (1:1).

Po raz pierwszy groźnie pod bramką gospodarzy zrobiło się dość późno, bo dopiero w 29. minucie. Zamieszanie na piątym metrze próbował wykorzystać Czajkowski, ale piłka po jego piekielnie mocnym uderzeniu trafiła jedynie w poprzeczkę. Pięć minut później jednak Chojniczanka dopięła swego. Znakomicie przed polem karnym pokazał się Klichowiczowi 23-letni Adam Ryczkowski, który precyzyjnym strzałem pokonał Sebastiana Madejskiego.

Po przerwie do głosu powoli zaczął dochodzić Motor. Już w 52. minucie starania gospodarzy przyniosły zamierzony skutek. W szesnastce gości sfaulowany został Tomasz Swędrowski, a jedenastkę na gola zamienił Rafał Król. Ten pierwszy chwilę później na dodatek wyprowadził lublinian na prowadzenie po pięknej bramce z rzutu wolnego. Chojniczanka, czując oddech na karku, momentalnie rzuciła się do odrabiania strat. Nie trzeba było długo czekać, a główną rolę w tym meczu po raz kolejny odegrał Ryczkowski. Skrzydłowy drużyny z Chojnic znakomicie minął w polu karnym dwóch stoperów wykonujących wślizg i nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. Goście mieli jeszcze swoje szanse, ale do bramki nie zdołał trafić ani Robert Ziętarski ani wprowadzony z ławki Sergiy Napolov.

„Pierwsza połowa bardzo dobrze zagrana przez nas. Fatalnie zagraliśmy w drugiej połowie. Jedna bramka stracona, druga bramka stracona […] Dwie bramki strzelone, potem pogoń za wynikiem – sytuacje Roberta Ziętarskiego, sytuacje Sergiya Napolova i mimo wszystko po dobrym meczu mamy duży niedosyt” – tak podsumował to spotkanie w pomeczowym wywiadzie trener Chojniczanki, Adam Nocoń

Porażka, która mogła kosztować wiele

A więc przechodzimy do meritum, czyli meczu Garbarni z GKS-em Katowice. Drużyna z Krakowa po przegranych derbach z Hutnikiem (0:2) niewątpliwie chciała się odegrać i zdobyć trzy punkty w starciu z wiceliderem. Zawodnicy Rafała Góraka przeżywają obecnie chwilowy kryzys – przed tygodniem co prawda odnieśli wymęczone zwycięstwo nad Skrą (2:1), ale jeszcze wcześniej zdarzyło im się przegrać z 14. w tabeli Zniczem (0:1).

Od samego początku jakby w swoim stylu cisnęła „GieKSa”. W 6. minucie meczu o strzał z dystansu pokusił się Sanocki, ale futbolówka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Kwadrans później po rzucie rożnym miało miejsce małe zamieszanie, po którym swoich sił spróbował Kozłowski, ale on również nie znalazł drogi do bramki rywali. W miarę upływu czasu to Garbarnia zaczęła atakować groźniej. Pięć minut przed przerwą główkę Michała Feliksa obronił Mrozek, ale chwilę później bramkarz GKS-u musiał skapitulować. Bramkę do szatni zdobył grający z numerem „91” na koszulce Michał Fidziukiewicz.

Po zmianie stron spotkanie jeszcze bardziej nabrało rumieńców. Obie drużyny atakowały zawzięcie, ale tylko jednej stronie udało się zdobyć gola. Na nieszczęście gości, prowadzenie podwyższył zespół prowadzony przez Łukasza Surmę. Autorem kolejnego trafienia dla gospodarzy został Grzegorz Marszalik. Pomocnik wpadł w szesnastkę i oddał świetny strzał, który wylądował wprost w prawym górnym rogu bramki przeciwników, czym przypieczętował sensacyjne zwycięstwo swojej drużyny nad podopiecznymi Rafała Góraka. Nie zmieniło to jednak drastycznie sytuacji w tabeli – „GieKSa” nadal pozostaje wiceliderem, choć do Górnika traci już nie jedno, a dwa oczka.

WYNIKI 30. KOLEJKI II LIGI:

Błękitni Stargard – Górnik Polkowice 0:0

Śląsk II Wrocław – Hutnik Kraków 0:0

Skra Częstochowa – Lech II Poznań 0:0

Olimpia Elbląg – Pogoń Siedlce 0:0

Znicz Pruszków – Olimpia Grudziądz 2:0

Wigry Suwałki – Stal Rzeszów 1:1

Garbarnia Kraków – GKS Katowice 2:0

Motor Lublin – Chojniczanka Chojnice 2:2

KKS Kalisz – Sokół Ostróda 2:0

PAUZA: Bytovia Bytów

TERMINARZ 31. KOLEJKI II LIGI:

01.05 Hutnik Kraków – KKS Kalisz

01.05 Olimpia Grudziądz – Olimpia Elbląg

01.05 Pogoń Siedlce – Błękitni Stargard

01.05 Sokół Ostróda – Wigry Suwałki

01.05 GKS Katowice – Śląsk II Wrocław

02.05 Lech II Poznań – Garbarnia Kraków

02.05 Stal Rzeszów – Motor Lublin

02.05 Chojniczanka Chojnice – Bytovia Bytów

03.05 Górnik Polkowice – Skra Częstochowa

PAUZA: Znicz Pruszków

TABELA II LIGI:

Fot. 90minut.pl

Piotr Sornat