Lata 20 – czas europejskich pogromów. Oto najwyższe zwycięstwa Lecha w historii

Zdjęcie własne

Lech Poznań zdemolował FC Thun aż 7:0, notując najwyższe zwycięstwo w swoich europejskich pucharowych dziejach. Wynik ten otwiera drzwi do fazy ligowej, ale przede wszystkim potwierdza niesamowitą tendencję: aż cztery z sześciu najwyższych pucharowych triumfów w ponad stuletniej historii Lecha miały miejsce w latach 20. XXI wieku.

Przez dekady XX wieku poznańscy kibice cieszyli się z cennych, ale skromniejszych rozmiarami wygranych – rekordem tamtej epoki były zwycięstwa trzema bramkami (3:0 z Panathinaikosem w 1990 czy 4:2 z Beitarem Jerozolima w 1993 roku). W XXI wieku klub długo wspominał wygrane z Grasshoppers (6:0) i Fredrikstad (6:1), jednak to obecna dekada na stałe zredefiniowała pojęcie pucharowego pogromu przy Bułgarskiej:

  • 7:0 z FC Thun (2026) – dzisiejszy, nowy rekord wszech czasów,
  • 7:1 z Breiðablikiem (2025) – zeszłoroczny festiwal strzelecki w el. Ligi Mistrzów,
  • 5:0 z Dinamem Batumi (2022) – fundament pod pamiętny ćwierćfinał Ligi Konferencji,
  • 5:0 z Apollonem Limassol (2020) – wyjazdowy nokaut w pandemicznych kwalifikacjach Ligi Europy.

Pucharowa historia Lecha w ostatnich latach to jednak nie tylko kanonady na korzyść „Kolejorza”, ale również mecze, o których kibice w Poznaniu woleliby zapomnieć. Stadion przy Bułgarskiej bywał w tej samej dekadzie świadkiem wyjątkowo bolesnych rozczarowań i defensywnych katastrof:

  • 1:5 z KRC Genk (2025)
  • 1:4 z ACF Fiorentiną (2023)
  • 2:4 z Benficą Lizbona (2020)