Przełamanie klątwy w Katowicach. Podsumowanie 37. kolejki eWinner II ligi

Share on facebook
Share on twitter
2021.06.07 Katowice
Pilka nozna Druga Liga 2 Liga II Liga Sezon 2020/2021
GKS Katowice - Stal Rzeszow 
N/z 
Foto Tomasz Kudala / PressFocus

2021.06.07 Katowice
Football Polish Two League 2 II League Season 2020/2021
GKS Katowice - Stal Rzeszow 

Credit: Tomasz Kudala / PressFocus

W II lidze powoli odsłonięto wszystkie karty. Zwycięzcą rozgrywek został Górnik Polkowice. Awans na zaplecze ekstraklasy wywalczył również GKS Katowice, który pokonał demony przeszłości, wygrywając przed własną publicznością ze Stalą Rzeszów 4:1. Poznaliśmy także spadkowicza – z ligą pożegnała się Bytovia. Wciąż jednak nie wiemy, które dwie drużyny podzielą los ,,Czarnych Wilków”. Nie znamy także odpowiedzi na pytanie, kto oprócz Chojniczanki, Wigier i KKS-u Kalisz zamelduje się w play-offach o udział w 1. lidze.

Koniec żartów – GKS Katowice wraca do 1. ligi!

Gdybaliśmy wiele razy w tym sezonie, czy GKS Katowice znowu to zrobi. Czy ,,GieKSa” ponownie wywróci się przed linią mety. Tak się jednak nie stało. Ekipa z Bukowej wygrała przed własną widownią z walczącą o baraże, Stalą Rzeszów 4:1. Tym samym zrewanżowała się za zeszłoroczny blamaż w półfinale baraży o 1. ligę.

Jako pierwsi do ataku ruszyli gospodarze. Już w szóstej minucie Adrian Błąd wykorzystał błąd golkipera Stali, Gerarda Bieszczada i strzałem z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce. Radość katowiczan nie trwała jednak długo, bo już trzy minuty po pięknej bramce Wojciecha Reimana z rzutu wolnego, na tablicy świetlnej widniał remis 1:1. Taki stan rzeczy utrzymywał się aż do 43. minuty. Wtedy to piękną akcją jak po sznurku popisali się ,,GieKSiarze”. Akcja tercetu Figiel-Pawlas-Woźniak zakończyła się golem tego ostatniego. Tuż po przerwie napastnik gospodarzy wpisał się na listę strzelców jeszcze dwukrotnie, ustrzelając tym samym hat-tricka w 55. minucie. Na pół godziny przed końcem meczu było już pozamiatane i GKS Katowice mógł świętować powrót do 1. ligi po dwóch latach nieobecności.

Kto zagra w barażach?

Po zwycięstwie GKS-u nad Stalą, wiemy, że katowiczanie awansowali na drugi szczebel rozgrywkowy. To oznacza, że w barażach o 1. ligę zobaczymy Chojniczankę Chojnice, Wigry Suwałki i KKS Kalisz. Wydaje się, że stratę na udział w play-offach straciła Stal Rzeszów, choć plasuje się na 8. miejscu i traci punkt do szóstej, Skry Częstochowa. Problem w tym, że tyle samo punktów co Skra, ma siódma Garbarnia Kraków, która w ostatniej kolejce zmierzy się właśnie z drużyną spod Jasnej Góry. Zwycięzca tego starcia na 100% zagra w play-offach. Stal musi więc liczyć, że w potyczce bezpośrednich rywali padnie remis, ale też koniecznie musi pokonać rezerwy Lecha Poznań, które walczą o utrzymanie.

Na samym dnie

Niespodzianki nie było w Polkowicach, gdzie lider tabeli i pewny awansu Górnik rozgromił Bytovię Bytów 5:0. Tym samym drużyna ,,Czarnych Wilków” spadła z II do III ligi. Na spadek zespołu prowadzonego przez Kamila Sochę zanosiło się już od dłuższego czasu. Seria 13 spotkań bez zwycięstwa, a do tego brak wypłat dla piłkarzy od stycznia i kłopoty finansowo-organizacyjne znacznie przyczyniły się do degradacji Bytovii. Jaka jest przyszłość bytowskiego klubu? Jak przydomek zespołu, ,,czarna”.

Poznaliśmy jednego spadkowicza, ale wciąż musimy wyłonić jeszcze dwóch. Wydaje się, że ostateczna walka rozegra się pomiędzy zespołami z północnej części Polski. Błękitni Stargard zremisowali bezbramkowo z walczącą o baraże Garbarnią. Olimpia Elbląg dostała łupnia u siebie z rezerwami Śląska Wrocław aż 1:4. Wpadki rywali nie wykorzystała Olimpia Grudziądz, która przez moment prowadziła z Wigrami Suwałki, ale ostatecznie zremisowała 2:2. Błękitni oraz dwie Olimpie mają po 36 punktów, ale elblążanie znajdują się na bezpiecznej lokacie, ze względu na lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Wciąż spaść mogą drużyny, które zdobyły tylko oczko więcej. Lech II Poznań przegrał z Chojniczanką Chojnice 1:2, a Znicz Pruszków prowadzony przez Piotra Świerczewskiego, uległ KKS-owi Kalisz 0:2.

Nic dwa razy się nie zdarza? Nie w przypadku meczów Pogoni z Motorem

Najlepszym spotkaniem 37. kolejki II ligi było starcie drużyn, które paradoksalnie grały o nic. Zarówno Pogoń Siedlce, jak i Motor Lublin zapewniły już sobie wcześniej utrzymanie, a o walce o wyższe cele mogły zapomnieć. Po 54 minutach aż 3:0 prowadzili siedlczanie i wydawało się, że jest po meczu. Motor jednak nie spuścił nogi z gazu i walczył na tyle ambitnie, że zdołał odrobić trzybramkową stratę w kwadrans. Tym samym lublinianie odwdzięczyli się siedlczanom za starcie z rundy jesiennej. Wtedy to Motor do 64. minuty pewnie wygrywał 3:0, by w siedem minut stracić prowadzenie i ostatecznie zremisować 3:3.

Wyniki 37. kolejki:
Błękitni Stargard – Garbarnia Kraków 0:0
Olimpia Elbląg – Śląsk II Wrocław 1:4
Znicz Pruszków – KKS Kalisz 0:2
Olimpia Grudziądz – Wigry Suwałki 2:2
Pogoń Siedlce – Motor Lublin 3:3
Górnik Polkowice – Bytovia Bytów 5:0
Lech II Poznań – Chojniczanka Chojnice 1:2
Hutnik Kraków – Sokół Ostróda 1:2
GKS Katowice – Stal Rzeszów 4:1
PAUZA: Skra Częstochowa

TABELA:

Fot. 90minut.pl