#PrzedSezonem: Pogoń za tytułem! Czy Szczecin doczeka się mistrzostwa?

Share on facebook
Share on twitter
kuchy

Poprzedni sezon przyniósł kibicom Pogoni Szczecin wiele radości. Duma Pomorza, po dwudziestu latach, wywalczyła miejsce na podium i na szyjach piłkarzy zawisły brązowe medale. Pogoń długo jednak plasowała się na pozycji lidera, czym rozbudziła apetyty na pierwszy w historii tytuł mistrza Polski.

O zwycięstwo w ligowych rozgrywkach jednak nie będzie łatwo. Kolejny sezon w roli głównego faworyta występuje Legia Warszawa, a zwycięstwem w Superpucharze Polski swoje mistrzowskie ambicje potwierdzili również piłkarze Rakowa Częstochowa. O sukcesie marzy też Lech Poznań, ale przecież Pogoń nie jest w tym wyścigu bez szans. Portowcy nie osłabili zespołu, a klub zasiliło kilku zawodników, którzy wzmocnią siłę Pogoni. Przede wszystkim w Szczecinie pojawił się długo wyczekiwany napastnik, a zespół poprowadzi nowy kapitan, którym został Damian Dąbrowski.

Źródło: Twitter

Okres przygotowawczy

Piłkarze Pogoni Szczecin do zajęć powrócili 14 czerwca i rozpoczęli je od badań wydolnościowych. Trzy dni później trener Kosta Runjaić przeprowadził pierwsze zajęcia z piłkami. Po dwóch tygodniach pracy na własnych obiektach, Portowcy udali się na obóz do Opalenicy, gdzie chwilę wcześniej przebywała reprezentacja Polski. Podczas obozu piłkarze Pogoni rozegrali trzy mecze sparingowe.

W pierwszym sparingu szczecinianie wysoko pokonali Zagłębie Lubin, z którym na co dzień rywalizują w rozgrywkach ligowych. Wszystkie bramki padły już w pierwszej części spotkania, a wynik w piątej minucie otworzył debiutant, Jean Carlos. Kolejne trafienia dołożyli wychowankowie klubu: Sebastian Kowalczyk i Kacper Smoliński. Obroną rzutu karnego popisał się Jakub Bursztyn, co pomogło mu w zachowaniu czystego konta.

Źródło: Twitter

Kolejnym rywalem Pogoni była siódma drużyna poprzedniego sezonu ligi słowackiej. MFK Ruzomberok okazało się lepsze, a jedyną bramkę tuż przed przerwą zdobył Martin Regali. W tym spotkaniu zabrakło już Adriana Benedyczaka, a w pierwszej połowie na pozycji napastnika próbowany był Michał Kucharczyk.

Na zakończenie zgrupowania w Opalenicy, Pogoń Szczecin zmierzyła się z kolejnym ligowym przeciwnikiem. Po pierwszej połowie jedną bramką prowadził zespół Warty Poznań, jednak w drugiej części, za sprawą Kostasa Triantafyllopoulosa i Michała Kucharczyka, szczecinianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tym razem jako napastnicy zagrali Hubert Turski i Jean Carlos.

Oprócz ciężkich treningów, był też czas na integrację – na zakończenie zgrupowania odbyło się tradycyjne karaoke z udziałem nowych zawodników Pogoni. Zaległe występy musieli też odbyć piłkarze, którzy dołączyli do zespołu w poprzednim sezonie. Zdecydowanie furorę zrobił Michał Kucharczyk, który podobnie jak w najlepszych meczach na boisku, zrobił niezłe show.

Źródło: Twitter

Dopiero po zgrupowaniu w Opalenicy do treningów z zespołem wrócił Kacper Kozłowski, który dostał dłuższy urlop po udziale w EURO 2020. Pogoń Szczecin rozegrała jeszcze jedno spotkanie kontrolne, jednak mecz był owiany tajemnicą. Nazwa przeciwnika została podana do wiadomości publicznej dopiero po meczu, a samo spotkanie było zamknięte dla mediów i publiczności. Portowcy na wyjeździe pokonali Dynamo Drezno, które jest beniaminkiem 2. Bundesligi, a jedyną bramkę zdobył Kamil Drygas

Źródło: Twitter

Transfery do klubu

Pierwszym ogłoszonym wzmocnieniem Portowców był pozyskany z krakowskiej Wisły, Jean Carlos. Brazylijczyk w barwach Białej Gwiazdy zdobył tylko trzy bramki na boiskach Ekstraklasy i kibice w Szczecinie podawali w wątpliwość sens tego transferu. Wychowanek Realu Madryt już w piątej minucie pierwszego meczu strzelił gola i zebrał wiele pozytywnych recenzji za swoją postawę w okresie przygotowawczym. Może okazać się ważnym ogniwem w układance Kosty Runjaicia.

Po odejściu Adriana Benedyczaka w Szczecinie musieli zdecydować się na pozyskanie nowego napastnika. Duma Pomorza znalazła go tam, gdzie oddała poprzedniego, czyli we włoskiej Serie B. Piotr Parzyszek nie był pierwszym wyborem w zespole Frosinone i zdecydował się na powrót do Polski. Były mistrz kraju w barwach Piasta Gliwice do Szczecina trafił na zasadzie wypożyczenia, a Pogoń zapewniła sobie prawo pierwokupu. Ruch wydaje się sensowny, a sam napastnik powinien być gwarancją przynajmniej dziesięciu bramek w sezonie.

Źródło: Twitter

Dodatkowo do pierwszego zespołu przesunięty został Kacper Łukasiak, świeżo upieczony mistrz Polski U19 i król strzelców CLJ, a z wypożyczenia do Błękitnych Stargard powrócił Bartłomiej Mruk.

Maciej Żurawski, który poprzednią rundę spędził na wypożyczeniu w Warcie Poznań, również może okazać się wartościowym wzmocnieniem środka pola Portowców. 20-latek w Poznaniu rozegrał piętnaście spotkań w Ekstraklasie, w których zanotował cztery asysty.

Transfery z klubu

Pogoń Szczecin uniknęła rewolucji kadrowej i jedynym nieplanowanym ubytkiem z zespołu okazał się Adrian Benedyczak. 20-letni napastnik miał stać się podstawowym zawodnikiem na kolejny sezon Ekstraklasy, ale pojawiła się oferta z włoskiej Parmy, z której chciał skorzystać sam piłkarz. Tym samym “Benek” opuścił zgrupowanie w Opalenicy i teraz przygotowuje się już z nowym zespołem do rozgrywek Serie B.

Źródło: Twitter

Już z końcem sezonu klub ogłosił, że nie przedłuży wygasających kontraktów z Adamem Frączczakiem, Tomasem Podstawskim i Dawidem Stecem. Portugalczyk wciąż pozostaje bez klubu, a Stec podpisał kontrakt z TSV Hartberg i będzie grał w austriackiej Bundeslidze. Legenda Pogoni Szczecin, Adam Frączczak, po dziesięciu latach spędzonych w zespole Portowców, karierę będzie kontynuował w pierwszej lidze, w barwach Korony Kielce.

Źródło: Twitter

Z Pogonią pożegnało się kilku młodzieżowców, którzy nie mieli szans na grę w pierwszym zespole i na zasadzie wypożyczenia lub też transferu definitywnego przenieśli się do innych zespołów. Kryspin Szcześniak o minuty w Ekstraklasie powalczy w Górniku Łęczna, a Hubert Sadowski zasilił szeregi GKS Katowice. Filip Balcewicz na zasadzie transferu definitywnego podpisał kontrakt z Miedzią Legnica. Szczecin opuściło trzech młodych bramkarzy. Bartosz Klebaniuk i Nikodem Sujecki trafili na wypożyczenia do drugiej i pierwszej ligi, a Jędrzej Grobelny podpisał kontrakt z Wartą Poznań.

Gwiazda zespołu

Pogoń Szczecin jest zespołem, w których trudno wskazać największą gwiazdę. Drużyna Kosty Runjaicia tworzy kolektyw, w którym każdy świetnie wywiązuje się ze swojej roli. Szczecinianie największe pochwały zbierają za postawę w defensywie i znakomite interwencje Dante Stipicy. Jednak w poprzednim sezonie, zdobywając kilka decydujących bramek, do zdobycia medalu znacznie przyczynił się Michał Kucharczyk. To właśnie były legionista, również w tym sezonie, będzie ważnym ogniwem i liderem formacji ofensywnej Pogoni Szczecin. Oprócz zdobyczy bramkowych, teraz będzie miał szansę na dopisanie kilku asyst, jeśli odpowiednio obsłuży podaniem Piotra Parzyszka.

Źródło: Twitter

Przewidywania

Wygląda na to, że Pogoń Szczecin powinna na dłużej zadomowić się w ligowej czołówce. Portowcy nie osłabili się personalnie i wypełnili w końcu kadrową lukę, jaką był brak skutecznego napastnika. Szczecinianie ponownie powinni zakończyć zmagania na ligowym podium, a o tym, czy będzie to pozycja wyższa niż przed rokiem, zadecyduje postawa nie tylko w bezpośredniej rywalizacji z innymi kandydatami do tytułu. Pogoń traciła sporo punktów w meczach z drużynami z dolnych rejonów tabeli i właśnie te punkty mogą zadecydować o wyższej lokacie na koniec sezonu.

Do rozgrywek Portowcy przystąpią w nowych kompletach meczowych.

Źródło: Twitter

Łukasz Czerwiński