#PrzedSezonem: Piast Gliwice – stabilność przede wszystkim

Share on facebook
Share on twitter
2021.07.10 Jastrzebie-Zdroj
Pilka nozna Sparing Mecz Towarzyski Sezon 2021/2022
GKS Jastrzebie - Piast Gliwice
N/z Michal Zyro, Patryk Lipski, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2021.07.10 Jastrzebie-Zdroj
Football Friendly Match Season 2021/2022
GKS Jastrzebie - Piast Gliwice
Michal Zyro, Patryk Lipski, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus

Mimo tego, że Piast obecnie nie występuje w eliminacjach do europejskich pucharów, może pozytywnie patrzeć w przyszłość. Chyba po raz pierwszy podczas pracy trenera Fornalika nie została  przeprowadzona rewolucja kadrowa. Owszem, odeszło dwóch podstawowych zawodników, ale były selekcjoner nie takie dziury łatał. Wciąż otwartą sprawą pozostaje kwestia odejścia Jakuba Świerczoka,  ale znając życie, Piast ma już w rękawie następcę reprezentanta Polski. 

Poprzedni sezon 

Był on dość dziwny. Początkowo gliwiczanie grali na trzech frontach. W eliminacjach do Ligi Europy pokonali Dinamo Mińsk i TSV Hartberg. Wtedy nikt nie martwił się fatalnym startem w Ekstraklasie. Gdy już Piast odpadł z pucharów, mógł tylko i wyłącznie skupić się na krajowym podwórku. No i pojawił się problem. Podopieczni Waldemara Fornalika nie potrafili przełożyć dobrej formy z rywalizacji w rozgrywkach UEFA na Ekstraklasę. Fakt, że mieli sporo pecha. Prześmiewczo mówiło się nawet o jakiejś  klątwie. Prawda jest taka, że „Piastunki” swoje pierwsze zwycięstwo zanotowały dopiero w 9. kolejce przeciwko Górnikowi Zabrze. Na półmetku sezonu Piast zajmował dopiero 11. miejsce w tabeli, ale nikt o  zdrowych zmysłach nie skazywał ich na spadek. Przerwa zimowa miała przynieść oczekiwane efekty. I tak było. Wiosna była już dużo bardziej obfita, jeśli mówimy o zdobyczach punktowych. To głównie za sprawą świetnej formy Jakuba Świerczoka. 28-latek momentami robił z obrońcami, co chciał. Dzięki swojej dobrej dyspozycji, Paulo Sousa powołał go na EURO 2020. Potem Piast wykupił go z Łudogorca, jednocześnie licząc na to, że ktoś zaraz wyłoży za niego duże pieniądze. Na razie zostaje w Gliwicach. Klub ze Śląska do końca walczył o ponowne zagranie w eliminacjach, ale do szczęścia zabrakło punktu. 

Oczekiwania 

Na ten moment ciężko powiedzieć o co będzie grał Piast. Nadal cele są ambitne, ale w klubie mają świadomość, że ciężko będzie walczyć o podium. Wydaje się jednak, że zajęcie 4. lub 5. miejsca jest realne. Przy odrobinie szczęścia, być może uda się ponownie zagrać w pucharach. Wiele zależy oczywiście od Świerczoka. Jeśli zostanie, to Piast może wygrać z każdym i walczyć o najwyższe cele, natomiast jeśli odejdzie, ciężko wymagać od Dominika Steczyka czy Michała Żyro, aby zaczęli strzelać po „naście” goli. Na ten moment Piast jest uzależniony od formy niekonwencjonalnego napastnika. To źle świadczy o pozostałych graczach z formacji ofensywnej. Z drugiej strony, Waldemar Fornalik niejednokrotnie udowodniał, że jest znakomitym fachowcem i ze słabszych piłkarzy robił podstawowych i niezbędnych w swojej drużynie. Oczekiwania są duże, ale trzeba mierzyć siły na zamiary. 

Transfery 

Tak jak wspomnieliśmy na wstępie, z drużyny nie odeszła grupa kluczowych piłkarzy, tak jak miało to miejsce w poprzednich latach. Z klubem pożegnali się Gerard Badia, który był mocno związany z Piastem  oraz Sebastian Milewski, który był jednym z żołnierzy Fornalika. Poza tym, trzon kadry pozostał bez zmian. Są też nowe nabytki. Pion sportowy postanowił postawić na młodych Polaków. Do drużyny dołączyli m.in. Ariel  Mosór z Legii oraz Michael Ameyaw z Widzewa. Obaj mają naciskać na pierwszy skład, jednocześnie pełniąc rolę młodzieżowca w gliwickiej ekipie. Ponadto, w nadchodzącym sezonie w koszulce Piasta będziemy mieć okazję oglądać dwóch Hiszpanów z Realu Murcia. Piłkarze z tego kraju na ogół sprawdzali się w Piaście, więc wszyscy liczą na to, że reguła będzie podtrzymana. Pełna lista transferów (stan na 18.07.): 

  • Michael Ameyaw (20 lat, ostatnio Widzew Łódź, bez odstępnego) 
  • Miguel Muñoz (24 lata, ostatnio Real Murcia, bez odstępnego) 
  • Alberto Toril (24 lata, ostatnio Real Murcia, bez odstępnego)
  • Ariel Mosór (18 lat, ostatnio Legia Warszawa, 25 tys. euro)
  • Jakub Świerczok (28 lat, ostatnio Łudogorec Razgrad, 1 mln euro)
  • Dominik Steczyk (22 lat, ostatnio 1. FC Nurnberg, 100 tys. eruo)
  • Wojciech Kamiński (20 lat, ostatnio Wigry Suwałki, powrót z wypożyczenia) 
  • Michał Rakowiecki (20 lat, ostatnio Gwarek Tarnowskie Góry, powrót z wypożyczenia) 
  • Paweł Rabin (20 lat, ostatnio Ruch Wysokie Mazowieckie, powrót z wypożyczenia) 
  • Łukasz Krakowczyk (23 lata, ostatnio ROW Rybnik, powrót z wypożyczenia) 
  • Michał Bodys (22 lata, Foto-Higiena Gać, powrót z wypożyczenia) 

Podsumowanie 

Stabilizacja działa na korzyść Piasta. Popularny „Waldek King” doskonale odnajduje się w takich warunkach. Zdaje się, że przed nim spokojny sezon, bez żadnych zawirowań kadrowych. Co to da? Może puchary, a może dalsze lokaty? Pewne jest jedno – Piast pod wodzą Fornalika nigdy nie grał brzydko, a to dobra wiadomość dla atrakcyjności ligi. 

Karol Siemek