#PrzedSezonem: Cracovio, nic się nie stało

Share on facebook
Share on twitter
2021.01.01 Krakow
Pilka nozna, PKO BP Ekstraklasa, sezon 2020/2021, Trening Noworoczny Cracovii
Cracovia Krakow - Cracovia II Krakow
N/z Michal Probierz
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2021.01.01 Krakow
Football, Polish top league - first level, 2020/21 season, New Years training of Cracovia
Cracovia Krakow - Cracovia II Krakow
Michal Probierz
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus

Tymi słowami najłatwiej opisać sezon przygotowawczy Cracovii. Nie dokonała się żadna rewolucja w składzie bądź gabinetach. Wszystko zostało na swoim miejscu. Mimo koszmarnego zeszłego sezonu, który omal nie zakończył się katastrofą, stagnacja w klubie trwa. Z tego powodu w tych rozgrywkach ciężko oczekiwać jakiegoś zaskoczenia w wykonaniu zespołu Michała Probierza.

Płonne nadzieje na lepszą przyszłość

Prawdopodobnie jesteśmy na progu kolejnego rozczarowującego sezonu, w najlepszym wypadku przeciętnego, który jeszcze mocniej pogrąży ten klub w marazmie. W tekście podsumowującym zeszłoroczne rozgrywki pisałem o potrzebie gwałtownych reform. O wstrząsie, który obudzi drzemiący w tej drużynie potencjał. Niestety wszystko wskazuje na to, że wnioski z sezonu 2020/2021 nie zostały wyciągnięte.

Krasomówstwo bez efektu

Władze i sztab szkoleniowy klubu długo oszukiwały nas, że jest inaczej. Utajnione były spotkania sparingowe, a zewsząd było słychać o wyciąganiu wniosków i mobilizacji. Nawet jeśli ktoś dał się nabrać na tę retorykę, to szybko miał okazję do zmiany zdania. Wystarczyło przyjrzeć się ruchom transferowym, które wyglądają na papierze na jeszcze gorsze niż rok temu. Przyszli piłkarze, którzy coś tam osiągnęli, ale w kiepskich ligach, bądź nawet się w nich nie wyróżniali, zastępując zawodników z poprzedniej łapanki, którzy w Cracovii się nie sprawdzili. Jedni najemnicy przyszli, drudzy odeszli. Widać, że Cracovia nie ma zamiaru zmieniać swojej polityki transferowej (o ile można nazwać to polityką), uparcie budując wieżę Babel w szatni. To jak wiele daje pion sportowy, może pokazać chociażby przykład sąsiada zza miedzy, który po zatrudnieniu specjalistów, w opinii wielu ekspertów, dokonał jednych z lepszych wzmocnień. Wisła Kraków zrobiła wszystko to, co miała zrobić Cracovia w czasie tego okienka. Przebudowała pion sportowy, określiła pomysł na grę zgodny z filozofią trenera i pod ten pomysł ściągnęła piłkarzy. Wszystko jest na swoim miejscu.

Dlatego przegrany tuż przed startem sezonu 0-4 sparing z Bruk-Betem, beniaminkiem Ekstraklasy, nikogo specjalnie nie zszokował. Po prostu pokazał, że nic się nie zmieniło. Wciąż ten klub zjeżdża równią pochyłą i co gorsza, nabiera przy tym coraz większego rozpędu.

Podsumowanie

Na pytanie o oczekiwania można najlepiej odpowiedzieć jednym słowem- brak. Czy Cracovia spadnie? Pewnie nie, ale na otarcie się chociaż o pierwszą ósemkę bym nie liczył. Prawdopodobnie czeka nas kolejny nijaki sezon i kolejne nijakie emocje. Coś, co boli podwójnie, patrząc nie tylko na potencjał, ale i na historię tego klubu. Jednak, jeśli nawet tak zły sezon jak ten poprzedni, nie był w stanie obudzić działaczy, to może zrobi to spadek do pierwszej ligi? Cracovia tonie i wysyła sygnał S.O.S. Pytanie tylko, czy nie będzie za późno jak już ktoś go odbierze.

Ignacy Zieliński