Przed nim tylko trzech. Karol Delikat dopisał się do niezwykle wąskiej historii

fot. Lech Poznań

Wyjątkowe wydarzenie miało miejsce podczas niedzielnego meczu PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań a Piastem Gliwice (3:0). W 78. minucie na murawie pojawił się debiutujący na najwyższym szczeblu 18-letni Karol Delikat. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później nastolatek idealnie odnalazł się w polu karnym i strzałem głową przy pierwszym kontakcie z piłką wpakował ją do siatki.

Wyczyn pomocnika wywołuje spore wrażenie nie tylko ze względu na obiecujące wejście do pierwszego zespołu, ale i historię klubowej akademii. Jak wynika z analizy występów wychowanków „Kolejorza”, przypadek, w którym gracz wywodzący się ze szkółki trafia do siatki w swoim absolutnym debiucie w Ekstraklasie, zdarzył się po 1989 roku zaledwie trzy razy.

Przed Delikatem sztuki tej dokonali jedynie:

  • Jacek Dembiński w 1991 – zwycięstwo 2:4 na wyjeździe z Zagłębiem Lubin
  • Piotr Reiss – w 1994 roku w wygranym 2:0 meczu z ŁKS-em Łódź
  • Filip Marchwiński – w 2018 roku podczas zwycięstwa 0:6 w Sosnowcu nad Zagłębiem

Żaden inny uznany absolwent akademii – z Dawidem Kownackim, Jakubem Kamińskim czy Kamilem Jóźwiakiem na czele – nie zdołał wpisać się na listę strzelców już w pierwszym ligowym meczu. Karol Delikat błyskawicznie zameldował się więc w niezwykle ekskluzywnym gronie