Pragmatyzm Warty daje owoce

Share on facebook
Share on twitter
2021.01.30 Grodzisk Wlkp
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2020/2021
Warta Poznan - Cracovia
N/z Jakub Kielb gol radosc bramka Lukasz Tralka Michal Kopczynski
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2021.01.30 Grodzisk Wlkp
Football Polish Ekstraklasa season 2020/2021
Warta Poznan - Cracovia
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus

W pierwszym niedzielnym spotkaniu 22. kolejki PKO Ekstraklasy Warta Poznań pokonała 2:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała. Obie strony dały pokaz idealny dla koneserów.

Szykował nam się hit kolejki. Na 30 minut przed rozpoczęciem derb Glasgow zaczęła się bitwa dwóch nieokiełznanych beniaminków. Nieobliczalna Warta podjęła zawsze groźne Podbeskidzie. Creme de la crème, fino alla fine, c’est la vie, Trivago. „Warciarze” podchodzili w roli faworyta, bowiem runda wiosenna w ich wykonaniu jest zwyczajnie świetna.

Pierwsza połowa była niezbyt miłym żartem w wykonaniu boiskowych zawadiaków. Istna kopanina, z tym że częściej udawało się zobaczyć dobrze wykonanie kopnięcie w kostkę niż w piłkę. Zawrotne tempo gry wywoływało chęć snu, futbolówka nonstop udawała drona, sędzia nie kontrolował wzajemnych wymian „czułości”, w skrócie – niedziela o 12:30. Michał Jakóbowski został na tyle poturbowany w 37. minucie, że odnowiła mu się kontuzja i został zmuszony do zejścia z murawy. Lepiej wyglądała Warta, składniej konstruowała akcje, ale Mateusz Kuzimski nie miał żadnych okazji do strzelenia gola. Najlepiej te 45 minut podsumowują statystyki. 2 strzały gospodarzy, 1 strzał ich przeciwników, w sumie 0 strzałów celnych. Przy ekranach widzów utrzymywała tylko nadzieja na lepsze jutro.

Na poprawę musieliśmy czekać aż do 70. minuty. Łukasz Trałka dosyć szczęśliwe przedarł się dwóch defensorów „Górali”, zszedł z prawego skrzydła w pole karne i oddał strzał, który tknął jeszcze Makana Baku i piłka znalazła się tuż przy lewym słupku. Podbeskidzie z podciętymi skrzydłami i rozłożonymi rękami czekało tylko na wyrok od podopiecznych Piotra Tworka.

W końcu jednak goście wykreowali sobie akcję, z której mogli wyrównać. W 86. minucie z dośrodkowania w pole karne wyszło zamieszanie, świetnie w sytuacji odnalazł się Dominik Frelek, jednakże jego uderzenie ze skraju pola karnego było minimalnie niecelne. Sama końcówka to popis gry Makany Baku. Po nieudanym rzucie wolnym z kontratakiem ruszyli „Warciarze”, Baku wystawił piłkę na 11. metr, Kiełb zagrał do Kuzdry, a ten pokonał golkipera i zamknął wynik.

Cóż, może poziom samego spotkania okryję zasłoną milczenia. Pochwalę natomiast Wartę, która po raz kolejny popisała się walką, ambicją i ułożeniem taktycznym. Może ich gra nie porywała, ale była zwyczajnie skuteczna. Łukasz Trałka jak zwykle podrywał kolegów do natarcia, ale dzisiaj prawdziwą gwiazdą był Makana Baku. Podziwiam, że po 90 minutach miał tyle energii, aby wyprowadzić kończącą kontrę. To duo sprawi jeszcze niemałe zamieszanie w lidze. Ostatnie 6 spotkań = 12 punktów i 4 czyste konta, brawo.

Podbeskidzie zaś kontynuuje serię 6 meczów bez zwycięstwa. Kiedy wydawało się, że wszyscy beniaminkowie odżyli, to „Górale” ponownie zasnęli. Można było się tego jedna spodziewać, gdy zatrudniono ryzykownie trenera Roberta Kasperczyka. Nie umieją wykorzystać nieporadności Cracovii czy wahań formy Stali, aby podskoczyć w tabeli. Już niedługo mogą się obudzić w nieciekawej rzeczywistości.

Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0

Bramki: Makana Baku 70, Jakub Kuzdra 90

Kartki: Filip Modelski, Jakub Hora

Warta Poznań: Adrian Lis – Jan Grzesik, Aleks Ławniczak, Robert Ivanov, Jakub Kiełb – Makana Baku (90, Mariusz Rybicki), Mateusz Kupczak, Łukasz Trałka, Maciej Żurawski (83’, Michał Kopczyński), Michał Jakóbowski (38’, Adam Zreľák) – Mateusz Kuzimski (84’, Jakub Kuzdra)

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Michal Peškovič – Filip Modelski, Rafał Janicki, Milan Rundić – Karol Danielak (78’, Marco Túlio), Jakub Bieroński (77’, Dominik Frelek), Michał Rzuchowski (65’, Gergő Kocsis), Jakub Hora (84’, David Niepsuj), Łukasz Sierpina – Kamil Biliński, Peter Wilson (65’, Marko Roginić)

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)

Stadion: Stadion przy Drodze Dębińskiej

MVP: Makana Baku (Warta)