Pozdrowienia z zaplecza #32

Share on facebook
Share on twitter
2021.05.30 Opole
Pilka nozna, Fortuna I liga, sezon 2020/2021
Odra Opole - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
N/z Radwanski
Foto Mateusz Porzucek / PressFocus

2021.05.30 Opole
Football, Polish first league - second level, 2020/2021 season
Odra Opole - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Radwanski
Credit: Mateusz Porzucek / PressFocus

Kolejna seria spotkań przyniosła duże zamieszanie w kwestii walki o baraże. Górnik Łęczna jest coraz bliżej wylotu z TOP 6, gdyż po piętach coraz silniej gryzą go Odra i Miedź. Zapraszam na 32. kolejkę Fortuna 1. Ligi.

Tychy nie odpuszczają

Widzew Łódź – GKS Tychy 0:2

Bramki: Kamil Kargulewicz 89’, Łukasz Grzeszczyk 90’+4 (k)

Żeby określić skalę walki tyszan wystarczy tylko spojrzeć na minuty, w których strzelano bramki. Przez tą przegraną „Widzewiacy” tracą nawet matematyczne szanse na udział w barażach, zaś GKS dalej jest w grze o bezpośredni awans. Obie drużyny rozkręciły się dopiero w drugiej połowie, ale jedynie przyjezdni byli skuteczni. Wpierw Kargulewicz w 89. minucie dobił wyplutą przed siebie przez golkiperem piłkę po strzale Grzeszczyka, zaś sam Grzeszczyk podwyższył wynik dzięki wykorzystanej jedenastce za faul Bechta.

„Miedzianka” wciąż w walce o baraże

Miedź Legnica – ŁKS Łódź 3:0

Bramki: Mehdi Lehaire 49’, Patryk Makuch 68’, Krzysztof Drzazga 90’

Jeśli trener Ireneusz Mamrot naprawdę jest o krok od powrotu do Jagiellonii, to nie mógł chyba wymarzyć sobie lepszego pożegnania z „Rycerzami Wiosny”. Po dwóch wygranych z rzędu przyszedł blamaż uwidaczniający wszystkie mankamenty ŁKSu. Mimo niezłej pierwszej połowy, po zmianie stron przyszło otępienie defensywy gości. W 49. minucie Lehaire przejął futbolówkę po nieudanym zagraniu Sobocińskiego i pokonał Arndta, który miał już strzał na rękach. Stoper łodzian zaliczył wpadkę również przy kolejnym golu. Spóźniony nie zdołał zakończyć akcji, po której Patryk Makuch na wślizgu trafił do bramki, przy czym wykorzystał również złe ustawienie golkipera. W końcówce prowodyrem utraty gola został Sajdak, który pozwolił zabrać sobie piłkę, dzięki czemu Makuch mógł dośrodkować do Drzazgi, a ten zamknąć wynik.

W Kielcach blisko remontady

Korona Kielce – Arka Gdynia 3:3

Bramki: Jakub Łukowski 28’, 63’, Jacek Kiełb 36’ – Michał Marcjanik 73’, Maciej Rosołek 75’, Adam Deja 86’

Niezłe widowisko ujrzeliśmy na Suzuki Arena. 6 bramek i gonienie wyniku. Spektakl rozpoczął się w 28. minucie, gdy Jakub Łukowski zaskakującym silnym strzałem z ostrego konta wykończył kontrę. Wkrótce podwyższył Kiełb technicznym uderzeniem z 16 metrów, a w 63. minucie swoje 3 grosze dołożył ponownie Łukowski korzystając z precyzyjnego podania w szesnastkę od Jacka Kiełba. Od 73. minucie narastało trzęsienie ziemi. Najpierw Marcjanik udanie zagłówkował po wrzutce Alemana, a 2 minuty później dośrodkowanie wykorzystał również Maciej Rosołek. Stemplem na remisie wykazał się Adam Deja, który huknął z rzutu wolnego, a rykoszetująca piłka nie dała szans Osobińskiemu.

Radomiak utrzymuje wicelidera

Radomiak Radom – Apklan Resovia 3:1

Bramki: Karol Angielski 3’, 45’, Raphael Rossi 21’ – Bartłomiej Kiełbasa 5’

Choć w Radomiu padło wiele bramek, to wszystkie tylko w pierwszej połowie. Błyskawicznie kolegów na prowadzenie wyprowadził Kamil Angielski, który w 3. minucie dobił główkę Cichockiego. Szybko wyrównał Bartłomiej Kiełbasa zwieńczając drużynową akcję lobem w długi róg. Na odpowiedź Radomiaka czekaliśmy do 21. minuty. Wtedy to Raphael Rossi wykorzystał centrę Damiana Gąski z rzutu rożnego. Zwycięstwo przypieczętował cudownym golem z 25 metrów wprost w okienko Karol Angielski. Tym samym Radomiak wciąż ma 3-punktową przewagę nad GKSem Tychy.

„Słoniki” jeszcze nie w elicie

Odra Opole – Bruk-Bet Termalica 1:0

Bramka: Kacper Tabiś 8’

Niemałej sensacji doczekaliśmy się w Opolu. Będąca w gazie Termalica przegrała z gospodarzami, dzięki czemu Odra wciąż ma duże szanse na grę w barażach, a niecieczanie wciąż nie mogą wznieść trofeum. Autorem jedynego, ale jakże ważnego gola został Kacper Tabiś. Dopadł on do zacentrowanej w pole karne piłki i pewnym uderzeniem w 8. minucie zmusił Tomasza Loskę do kapitulacji. Coraz ciekawiej robi się w kontekście walki o TOP 6. Reszta spotkania była pod dyktando gości, ale trzech punktów nikt nie zdołał opolanom odebrać.

O krok od frajerstwa

Górnik Łęczna – Stomil Olsztyn 1:1

Bramki: Serhij Krykun 5’ – Jakub Mysiorski 3’

Kwestia baraży w przypadku łęcznian wisi na włosku. Podopieczni Kamila Kieresia w niczym nie przypominają składnej maszyny z rundy jesiennej, teraz to rozklekotane, niepowiązane ze sobą trybiki, co udowodnili w spotkaniu ze Stomilem. Już w 3. minucie goście wyszli na prowadzenie dzięki Jakubowi Mysiorskiemu, który dobił własny strzał wybroniony przez Gostomskiego. Szybko wyrównał Serhij Krykun głową po wrzutce z prawego skrzydła. Mecz był bardzo wyrównany, co przy obecnej formie Stomilu jest dosyć silnym znakiem słabości łęcznian. Przed Górnikiem jeszcze dwie kolejki. Coś mi śmierdzi, że nie wytrwają ich na 6. pozycji.

„Zagłębiacy” jak nie oni

Puszcza Niepołomice – Zagłębie Sosnowiec 0:4

Bramki: Mateusz Machała 15’, Filip Karbowy 39’, Patrik Mišák 71’, João Oliveira 75’

Choć matematycznie wciąż są szanse na spadek, to tak naprawdę Zagłębie dzięki pogromie niepołomiczan zapewnili sobie utrzymanie w 1. Lidze na kolejny sezon. Najpierw Mateusz Machała sprawnie głową wykorzystał rzut rożny, zaś w 39. minucie dopieszczonym strzałem z dystansu, który odbił się jeszcze od słupka, wynik podwyższył Filip Karbowy. Po zmianie stron gola dorzucił również Patrik Mišák, gdy wykorzystał nieudaną próbę zatrzymania podania Seedorfa przez Górskiego. Słowak asystował również przy golu Oliveiry.

Reszta stawki

Chrobry Głogów – GKS Bełchatów 0:1

Bramki: Damian Hilbrycht 57’

Chciałbym powiedzieć, że wygrana Bełchatowa może coś zmienić w kontekście sytuacji w strefie spadkowej, ale niestety tak nie jest. GKS wciąż traci 6 punktów do Jastrzębia, Resovii i Zagłębia, przez co musi tak naprawdę liczyć na cud. A szkoda, bo byłaby to piękna historia. Autorem zwycięstwa, które mogło być ważne, został Damian Hilbrycht. Wykorzystał on w 57. minucie celną wrzutkę na 5. metr Macieja Masa i pokonał Rafała Leszczyńskiego.

GKS Jastrzębie – Sandecja Nowy Sącz 1:1

Bramki: Daniel Rumin 76’ – Damian Chmiel 16’

Razem z końcem serii bez porażek Sandecja obniżyła loty, nic dziwnego, szans na nic większego nie ma. Spotkanie zaczęło się jednak po ich myśli, bowiem w 16. minucie Damian Chmiel sprawną główką wykończył dośrodkowanie Wojciecha Hajdy. Po zmianie stron działy się rzeczy niesłychane. Mariusz Pawełek w 52. i 56. minucie wybronił rzuty karne! Michal Piter-Bućko musiał się tym bardzo wzburzyć, gdyż w 67. minucie wyleciał za drugi żółty kartonik. Na domiar złego Daniel Rumin głową zdołał dobić wybroniony strzał Farida Aliego.

Wyniki:

Widzew Łódź – GKS Tychy 0:2

Miedź Legnica – ŁKS Łódź 3:0

Chrobry Głogów – GKS Bełchatów 0:1

GKS Jastrzębie – Sandecja Nowy Sącz 1:1

Korona Kielce – Arka Gdynia 3:3

Radomiak Radom – Apklan Resovia 3:1

Odra Opole – Bruk-Bet Termalica 1:0

Górnik Łęczna – Stomil Olsztyn 1:1

Puszcza Niepołomice – Zagłębie Sosnowiec 0:4

Tabela Fortuna 1. Ligi

fot. 90minut.pl
Kliknij w zdjęcie, aby odwiedzić profil autora na Twitterze!