Pozdrowienia z zaplecza 21/22 #12

Share on facebook
Share on twitter
2021.10.09 Katowice
Pilka nozna Fortuna 1 Liga sezon 2021/2022
GKS Katowice - GKS Tychy 
N/z Patryk Szwedzik
Foto Tomasz Kudala / PressFocus

2021.10.09 Katowice
Football Polish First League season 2021/2022
GKS Katowice - GKS Tychy 
Patryk Szwedzik
Credit: Tomasz Kudala / PressFocus

Przerwa reprezentacyjna jak zwykle uszczupliła pierwszoligową kolejkę. Zamiast dziewięciu spotkań otrzymaliśmy zaledwie pięć. Na szczęście w większości stanęły na wysokim poziomie. Zapraszamy na podsumowanie.

Koron(n)y kryzys

Arka Gdynia – Korona Kielce 0:0

Zawiodły nas drużyny z czubka tabeli, zawiodły. Gdynianie byli w gazie po totalnym zlaniu GKSu Jastrzębie, a kielczanie musieli się w końcu odbić od słabej serii bez zwycięstw. Niestety, gospodarze postanowili kontynuować zwyczaj gry w kratkę, zaś Korona wciąż nie potrafi znaleźć sposoby na zardzewiałe tryby w maszynie. W wyniku tego zbiegu okoliczności otrzymaliśmy nudnawy pojedynek, za który nikogo nie można pochwalić. Brakowało pomysłu, brakowało chęci, brakowało umiejętności. Jeśli już, to lepiej grała Korona, która faktycznie w drugiej połowie potrafiła w jakiś sposób bramce strzeżonej przez Daniela Kajzera. Działo się to głównie dzięki zmyślnym zmianom Dominika Nowaka. „Żółto-Czerwonym” coraz dalej ucieka liderujący Widzew, a Arka dalej nie może spokojnie zamurować się w strefie barażowej.

Remisowy pojedynek GKSów

GKS Katowice – GKS Tychy 2:2

Bramki: Patryk Szwedzik 8’, 16’ – Tomaš Malec 82’, Oskar Repka 85’ (s)

Największe zaskoczenie minionej kolejki. Teoretycznie remis z tak silną marką, jak GKS Tychy, powinien zadowolić katowiczan, ale w tym wypadku winni są pluć sobie w brodę. Wypuścili bowiem zwycięstwo z rąk w ciągu 3 minut.

Już w 8. minucie Patryk Szwedzik zamknął dopieszczone dośrodkowanie Adriana Błąda, a po kolejnych 8 minutach było 2:0. Beniaminek wyprowadził sprawną kontrę po stracie Oskara Paprzyckiego, a akcję ukoronowała ponownie ta sama dwójka – Adrian Błąd zaliczył ostatnie podanie, zaś Szwedzik przymierzył tuż obok słupka. Czas mijał i wydawało się, że jeśli coś jeszcze zmieni, to będzie to podwyższenie wyniku. Tyszanie grali naprawdę słabo i antykreatywnie, kompletnie nie przypominali siebie z poprzednich meczów.

W końcu jednak diabełki się przebudziły. Kto okazał się być zbawcą? Oczywiście Łukasz Grzeszczyk. To on wrzucił futbolówkę na głowę Marcina Koziny i choć jego strzał wybronił Dawid Kudła, to przy dobitce Maleca nie miał już szans. 3 minuty później znowu centrował Grzeszczyk, tym razem z rzutu wolnego. Nemanja Nedić uderzył głową, a piłka zrykoszetowała od Oskara Repki i wpadła do siatki. Katowiczanie stracili zwycięstwo na własne życzenie, gdyż mieli wiele szans zapewnienie sobie 3 punktów.

Jeden Skowronek wiosny nie czyni

Zagłębie Sosnowiec – Apklan Resovia Rzeszów 0:1

Bramka: Dawid Kubowicz 45’

Cóż, nie za długo mogli się pocieszyć kibice sosnowiczan dobrą postawą swoich ulubieńców. Po trzech spotkaniach bez przegranej, w tym remisie z Koroną i zwycięstwie z ŁKSem, Zagłębie znowu zaznało smaku porażki. Oznacza to, że gospodarze dalej nie wygrali w tym sezonie na Stadionie Ludowym. Mecz wyglądał tak, jak za czasów Kazimierza Moskala, co oznacza, że „Zagłębiacy” zabijali wszelką pozytywną wartość gry. Była nuda, były nieudane próby, było pełno chaosu.

Już w 4. minucie gościom udało się umieścić piłkę w siatce, ale po wideoweryfikacji nie uznano gola. Na otwarcie wyniku musieliśmy czekać do doliczonego czasu pierwszej połowy. Do dośrodkowania z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Dawid Kubowicz i pewną główką zmusił Pindrocha do kapitulacji. „Reska” wróciła do Rzeszowa z kompletem punktów, a przed Arturem Skowronkiem jeszcze pełno roboty.

Miedź na fali

Sandecja Nowy Sącz – Miedź Legnica 1:3

Bramki: Michał Walski 62’ (k) – Patryk Makuch 31’, 54’, Nemanja Mijušković 90’+6 (k)

Zaskakująco bolesną porażkę zaliczyła Sandecja. Podopieczni trenera Dariusza Dudka zazwyczaj imponowali spokojem i szczelną obroną, a tym razem nie potrafili zatrzymać rozpędzonej legnickiej maszyny. Architektem zwycięstwa został wychowanek „Miedzianki” – Patryk Makuch. To on w 31. minucie pewnie wykorzystał dogranie z lewego skrzydła, a następnie podwyższył prowadzenie po wygraniu pojedynku sam na sam z Dawidem Pietrzekiewiczem. Nowosądeczanie nie zamierzyli się poddawać i w 62. minucie nawiązali kontakt dzięki udanie wykonanym rzucie karnym Michała Walskiego. Ostatni głos mieli jednak goście. W końcówce ręką w „szesnastce” zagrał Błażej Szczepanek, a wynik zamknął strzałem z „wapna” Nemanja Mijušković.

Bestialscy „Widzewiacy”

Widzew Łódź – GKS Jastrzębie 3:1

Bramki: Mattia Montini 33’, Bartosz Guzdek 36’, Karol Danielak 66’ – Daniel Rumin 45’ (k)

Niemożliwa do podbicia forteca powstała na stadionie al. marsz. Józefa Piłsudskiego. 7 meczów w tym sezonie i 7 zwycięstw. Zwycięstw zazwyczaj pewnych, kompletnie zasłużonych tak jak to z GKSem Jastrzębie. Przyjezdni próbowali uszczelnić do maksimum swoje szyki obronne, ale koniec końców mury runęły pod naporem łodzian. W 33. minucie Dominik Kun obsłużył całkowicie niepilnowanego Montiniego, a chwilę później Bartosz Guzdek dobił strzał Mateusza Michalskiego, w czym pomógł źle ustawiony Mikołaj Reclaf. Emocje trwały do końca połowy, gdyż jeszcze przed gwizdkiem Kun bezsensownie nieprzepisowo zatrzymał w „szesnastce” Szymona Zalewskiego, zaś rzut karny na bramkę zamienił Daniel Rumin. Wynik zamknął w 66. minucie potężnym strzałem Karol Danielak, którego obsłużył MVP tego spotkania – Mattia Montini. W piątek Widzew zmierzy się z Koroną Kielce i jeśli pojawią się w Kielcach w takiej formie, to powinni na dobre zasiąść na fotelu lidera.

Warto jeszcze dodać, że show po meczu skradł trener GKS-u Jastrzębie, Jacek Trzeciak, który nie przebierał w słowach po kolejnej porażce swojego zespołu.

Wyniki:

Arka Gdynia – Korona Kielce 0:0

GKS Katowice – GKS Tychy 2:2

Zagłębie Sosnowiec – Apklan Resovia Rzeszów 0:1

Sandecja Nowy Sącz – Miedź Legnica 1:3

Widzew Łódź – GKS Jastrzębie 3:1

Tabela Fortuna 1. Ligi

fot. 90minut.pl
Kliknij w zdjęcie, aby odwiedzić profil autora na Twitterze!