Poważne transfery Raduni Stężyca

Share on facebook
Share on twitter
2021.06.03 Stezyca
Pilka Nozna 3 Liga Grupa 2 sezon 2020/2021
Radunia Stezyca - Polonia Sroda Wielkopolska
N/z Robert Sulewski Jakub Letniowski gol bramka radosc
Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

Awans do II ligi to jak na razie największy sukces klubu ze wsi, w której mieszka około dwa tysiące osób. Trzeba sobie powiedzieć, że powinni zrobić to dużo wcześniej. Niemniej, Radunia wciąż patrzy daleko w przód i scenariusz, w którym Stężyca może stać się drugą Niecieczą jest bardzo prawdopodobny. Wskazują na to zarówno budżet, jak i transfery.

Głównym sponsorem kaszubskiego klubu jest gmina Stężyca, która, nawiasem mówiąc, nie należy do najbiedniejszych. Wójtem jest człowiek, który kocha piłkę i pewnie też samą Radunię. Nakłady finansowe, jakie przeznacza na drużynę są potężne. Szacuje się, że roczny budżet to kilka milionów złotych, a pensje zawodników są kosmicznie wysokie jak na ten poziom rozgrywek. Chyba nie trzeba mówić, że taka polityka nie jest oklaskiwana brawami w piłkarskim środowisku, ale patrząc na to, kogo do składu ściąga Radunia, nie zanosi się na skromniejsze wydawanie pieniędzy.

Beniaminek II ligi dość długo kazał nam czekać na ogłoszenie pierwszych transferów. A jak już podał nazwiska, to nie byle jakie. Do drużyny dołączyli:

Dmytro Baszłaj (obrońca, kontrakt do 06.2024)

Na pewno pamiętacie sympatycznego Ukraińca z zeszłego sezonu Ekstraklasy. To on był jednym z największych „dziadów” defensywy Podbeskidzia Bielsko-Biała. Nierzadko był zamieszany w straty bramek. Nie można powiedzieć, że był głównym winowajcą spadku „Górali”, ale nie pomógł drużynie w osiągnięciu celu, jakim z pewnością było utrzymanie w elicie. W I lidze też się nie wyróżniał. Ciekawe czym zasłużył sobie na tak długą umowę w Stężycy.

• Michał Leszczyński (bramkarz, kontrakt do 06.2023)

27-latek od lat był związany z Olsztynem i tamtejszym Stomilem. Na poziomie I ligi ma rozegranych 66 meczów, w których 16-krotnie zachowywał czyste konta. Zimą był na testach w Widzewie Łódź i GKS-ie Bełchatów, ale nie zakończyły się one transferem. Wydaje się, że w II lidze powinien być bramkarzem kompletnym.

Damian Piotrowski (skrzydłowy, kontrakt do 06.2022)

34-latek przez większość kariery grał głównie na Dolnym Śląsku. Jest wychowankiem Zagłębia Lubin, ale dla pierwszego zespołu „Miedziowych” zagrał tylko 19 razy. Dużo częściej grał w Chrobrym Głogów i Górniku Polkowice. W I lidze do tej pory wystąpił 234 razy, zdobył 34 bramki i zaliczył 23 asysty. Liczby nie porywają, ale na szczeblu niżej powinien sobie poradzić.

Wojciech Łuczak (środkowy pomocnik, kontrakt do 06.2024)

Chyba największe nazwisko z tego grona. Ma doświadczenie w Ekstraklasie, ale strzelił w niej tylko cztery bramki. Dużo lepiej szło mu na jej zapleczu. Tam szczególnie udany miał pobyt w ŁKS-ie, z którym wywalczył awans do elity. Wydaje się, że Radunia ściągnęła prawdziwego lidera drugiej linii.

Kuba Lizakowski (prawy obrońca, kontrakt do 06.2022)

On dopiero zaczyna swoje granie w seniorskiej piłce. W zeszłym sezonie był podstawowym młodzieżowcem w Bytovii Bytów, ale ta spadła z II ligi. Niewykluczone, że 19-latek taką samą rolę będzie pełnił w Stężycy.

Janusz Surdykowski (napastnik, kontrakt do 06.2022)

Najstarszy zawodnik wśród transferów Raduni. Wiek akurat w tym przypadku nie gra roli. 35-latek ma za sobą bardzo dobry sezon, w którym strzelił 16 goli w przeciętnej drużynie, jaką z pewnością była Olimpia Elbląg. W I lidze również radził sobie bardzo dobrze – 72 gole w 238 występach robią wrażenie. W Stężycy ma stworzyć wymarzony duet napastników razem z równie bramkostrzelnym Dawidem Retlewskim.

*

Większość graczy z tego grona powinna stanowić o sile zespołu walczącego o… no właśnie. O co będzie walczyć Radunia? Wydaje się, że piłkarze z Kaszub podążą drogą KKS-u Kalisz, który jako beniaminek dostał się do baraży o I ligę. To, że Radunia poradzi sobie lepiej niż klub z wielkopolski jest niemal pewne, choć nie takie rzeczy w piłce widziano.

Karol Siemek