#PoRundzie: Mistrz rozczarował. Czy Raków znów zagra w pucharach?

2023.07.26 Czestochowa
Pilka nozna Liga Mistrzow Druga runda kwalifikacji Ligi Mistrzow Rakow Czestochowa - Karabach Agdam
N/z Vladan Kovacevic
Foto Norbert Barczyk / PressFocus2023.07.26 Czestochowa
Football UEFA Champions League Season 2023/2024 Second Qualifying Round Rakow Czestochowa - Qarabag FK
Vladan Kovacevic
Credit: Norbert Barczyk / PressFocus

Raków Częstochowa w poprzednim sezonie zdobył Mistrzostwo Polski, a po rundzie jesiennej aktualnej kampanii zajmuje 4. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Poza tym „Medaliki” bardzo słabo zaprezentowały się w Lidze Europy, w której zajęły ostatnią lokatę w grupie z Atalantą, Sportingiem i Sturmem Graz. W Rakowie latem doszło do zmiany na stanowisku trenera, ale nie usprawiedliwia to rozczarowującej pozycji w ligowej tabeli.

Wielkie transfery i ich słabe rezultaty

Raków latem przeprowadził kilka transferów, które, wydawałoby się, że mogą wnieść Raków na dużo wyższy poziom. Do Częstochowy zawitał piłkarz, który miał „wymiatać” na poziomie Ekstraklasy, czyli Sonny Kittel – niemiecki zawodnik, o którym swego czasu dużo mówiło się w kontekście gry w polskiej reprezentacji. Ostatecznie rozczarował i to dosyć poważnie, a zaczął naprawdę dobrze od pięknej bramki z Karabachem. Później było tylko gorzej. Do Rakowa przyszli także chociażby dwaj nowi napastnicy – Ante Crnac i Łukasz Zwoliński i obaj ci piłkarze się nie sprawdzili. Tak właściwie jedyny udany letni transfer Rakowa to John Yeboah, który w kilku meczach pokazał się z naprawdę dobrej strony. Letnie okienko transferowe „Medalików” można ocenić zdecydowanie negatywnie, ponieważ ściągnięci piłkarze zupełnie nie spełnili oczekiwań kibiców.

Gra na 3 fronty przerosła Raków?

Patrząc na niektóre mecze Rakowa w trakcie rundy jesiennej można było odnieść wrażenie, że zespół Dawida Szwargi był wiecznie zmęczony. Oczywiście Raków podczas jesieni rywalizował na trzech frontach, ale kadra „Medalików” była do tego wystarczająco szeroka. Na drodze do sukcesu Rakowowi stanęły kontuzje podstawowych piłkarzy, takich jak Giannis Papanikolau czy Zoran Arsenić. Obecnie Raków realnie może powalczyć o trofeum tylko w Pucharze Polski, w którym nadal gra po wyeliminowaniu ŁKS-u i Cracovii. W Ekstraklasie „Medaliki” nadal mają szansę, ale biorąc pod uwagę fantastyczny Śląsk i Jagiellonię oraz to, że Raków traci już do lidera z Wrocławia już 9 punktów, Mistrzostwo Polski jest po rundzie jesiennej bardzo daleko od Częstochowy.

Dawid Szwarga – osąd trenera

Dawid Szwarga otrzymał wbrew pozorom bardzo trudnezadanie, obejmując Raków. Ktoś może powiedzieć, że przecież dostał nowych zawodników i został trenerem Mistrza Polski. Zostanie nowym trenerem zespołu, w którym przez ostatnich kilka lat szkoleniowcem był jeden człowiek – Marek Papszun, który bardzo zżył się z drużyną i osiągnął z nią naprawdę dużo, to naprawdę trudna sprawa. Raków Dawida Szwargi jest czymś innym niż Raków Marka Papszuna. Wiele osób mogło spodziewać się kontynuacji pracy Papszuna – w końcu Szwarga był jego asystentem. Ale tak zupełnie nie jest. Dawid Szwarga wlał w tą drużynę trochę pragmatyzmu, bardziej defensywnego stylu, jednak nie bronią go wyniki. Powinien dostać jeszcze trochę czasu, ale jeżeli runda wiosenna będzie równie słaba (albo nawet gorsza), mogą zacząć pojawiać się pierwsze informacje o zwolnieniu trenera.

Reasumując…

Wyniki Rakowa w rundzie jesiennej nie były najlepsze, ale „Medaliki” usprawiedliwia pierwsze zetknięcie się z grą na 3 fronty oraz liczba zmian, jakie zaszły w tym klubie w trakcie lata. W Ekstraklasie trzeba poprawić przede wszystkim punktowanie z drużynami z czołówki tabeli. Bez tego trudno będzie Rakowowi zdobyć Mistrzostwo Polski, a nawet wejść do strefy pucharowej.

Kacper Chojnacki

POLECANE

tagi