W wieku juniorskim profil Bartosza Białka wskazywany był jako niepowtarzalny w polskim futbolu. Snajper o imponujących warunkach fizycznych przed sześcioma laty trafił z Zagłębia Lubin do Wolfsburga za gigantyczną kwotę, mówiło się o nawet pięciu milionach euro. Kariera Polaka została jednak wyhamowana przez przeraźliwą kontuzję, teraz ma być blisko powrotu do Ekstraklasy.
Wszyscy obserwatorzy podkreślali, że Białek był pewnym zjawiskiem w polskim futbolu. Jeden z trenerów akademii Zagłębia wskazywał, że napastnik nie był nigdy wyjątkowym diamentem. Wyróżniał się jednak zdolnościami koordynacyjnymi przy imponujących warunkach fizycznych. W pierwszym sezonie w Ekstraklasie strzelił 9 bramek i dołożył 2 asysty, błyskawicznie zainteresował się nim silny klub z zachodu.
Wolfsburg miał wyłożyć za Białka aż 5 milionów euro, w 2020 roku był to rekord sprzedażowy Zagłębia i piąty najdroższy wyjazd w historii ligi. Białek pobił sprzedaże Jakuba Świerczoka czy Krzysztofa Piątka prawie ośmiokrotnie, wróżono mu karierę na miarę Arkadiusza Milika. Podkreślano, że to piłkarz niezwykle pracowity i skoncentrowany na celach. Rozwój u boku Wouta Weghorsta miał być pomostem do największych klubów.
Kariera Białka została jednak brutalnie wyhamowana przez problemy zdrowotne. Trzy razy zerwał więzadła w kolanie, za każdym razem tracąc przez straszną kontuzję ponad 200 dni gry. Miał także problemy ze stawem skokowym. Ostatnio próbował odbudować się w Darmstadt, wcześniej grał także w Holandii. Od trzech lat zdobył w rozgrywkach ligowych zaledwie 6 bramek, jego umowa z niemieckim klubem wygasła.
Białek szukał zatem miejsca do grania w Polsce. Mówiło się o zainteresowaniu Wisły Kraków, jak się okazuje, 24-letni napastnik trenował z inną ekipą ze stolicy Małopolski. Wychowanek Zagłębia przebywał w ostatnich dniach z drużyną Wieczystej Kraków, w poniedziałek miał przejść testy medyczne. Nie wiadomo jeszcze, jaki był ich wynik. Wiele wskazuje na to, że Bartosz Białek podpisze kontakt z Wieczystą.
Żółto-Czarni cierpią po stracie Stefana Feiertaga. Napastnik był bohaterem baraży, nieźle wszedł do Ekstraklasy. Doznał jednak poważnej kontuzji, Wieczysta rozglądała się zatem za nowym snajperem. Białek powinien zapewnić jakość, o ile pozwoli mu na to zdrowie. Rozstrzygnięcie kwestii kontraktu zapadnie z pewnością w ciągu najbliższych dni. Wieczysta w sobotę zagra o 17:30 z Piastem Gliwice.
Hugo Braun