Pocztówka z Albanii: Obiekty nie grają

175029043_2914997385436515_3048533022597529881_n

Za mną kolejny dzień w Albanii – tym razem przesyłam pocztówkę z urokliwej Vlory. Chciałbym móc pisać tutaj o wynikach ect., ale niestety poza pechem, jeśli chodzi o terminy meczów – są duże problemy z komunikacją. Kluby nie chcą też współpracować. Dzisiaj zapraszam więc by pozwiedzać następny stadion.

Miejski stadion we Vlorze to obiekt, który chce być nowoczesny, lecz dalej to arena sprzed lat. Jego pierwsze otwarcie nastąpiło w 1961 roku. Wtedy według informacji jakie otrzymałem na obiekcie mógł pomieścić blisko 20 tysięcy widzów. W złotej erze klubu (lata 80.-90.) stadion przyciągał tłumy do 15 000 widzów, a w 1987 roku, kiedy klub zmierzył się z FC Barceloną w Pucharze UEFA, na trybunach zasiadło 18 500 widzów, co było rekordem frekwencji. Dzisiaj na widowni może zasiać 8,5 tysiąca co dalej jest świetnym wynikiem. Na obiekt można dotrzeć z głównego deptaku i plaży w mieście (Vloea jest położona w środkowej części linii brzegowej morza należącej do Albanii). Sam stadion znajduje się przy samej głównej ulicy miasta. Dużą wadą jest bardzo mały parking – przy organizacji hitowych meczów są zapewne olbrzymie problemy.

Źródło: Archiwum prywatne
Źródło: Archiwum prywatne

Na stadionie w Vlorze swoje spotkania rozgrywa Flamurtari FC. Założony w 1923 roku klub jest jednym z najstarszych w Albanii, a także jednym z najbardziej utytułowanych klubów, który m.in. zdobył mistrzostwo kraju w 1991 roku, cztery Puchary i dwa Superpuchary Albanii. Flamurtari jest również znane ze swojej europejskiej przygody w latach 80-tych, kiedy to dotarło do 1/8 finału w Pucharze UEFA 1987-1988, po drodze pokonując Partizan Belgrad czy NRD-owskie, Wismut Aue (obecnie Erzgebirge Aue). Wtedy ,,Czerwono-Czarni” odpadli po dwumeczu ze słynną, FC Barceloną. Choć w pierwszym meczu na wyjeździe przegrali 1:4, to u siebie sensacyjnie wygrali 1:0 z ,,Dumą Katalonii”, której trenerem był Luis Aragones, a największą gwiazdą zespołu Gary Lineker.

Sukcesy z lat 80. i 90. są już jednak melodią z przeszłości. Choć w ostatnich latach Flamurtari FC było stałym uczestnikiem Kategoria Superiore, tak w poprzednim sezonie po wielu latach spadło z albańskiej ekstraklasy. Zespół z Vlory mimo, iż przez lata walczył o wyższe cele, w tym roku jest w drugiej lidze (Kategoria a Parë) i walczy o utrzymanie w drugiej grupie spadkowej.

Jak widać obiekty nie grają…

Źródło: Archiwum prywatne

Mariusz Bogucki