Po ile Kapustka? Po 40 milionów!

Share on facebook
Share on twitter
2018.11.16 Zabrze
Pilka nozna Reprezentacja U21 Eliminacje do mistrzostw Europy UEFA EURO 2019 U21 Mecz Barazowy
Polska - Portugalia
N/z Bartosz Kapustka of Poland U21
Foto Lukasz Sobala / Press Focus

2018.11.16 Zabrze
Football Qualifying 2019 UEFA European Under 21 Championship Play-off match
Poland - Portugal
Bartosz Kapustka of Poland U21
Credit: Lukasz Sobala / Press Focus

Na pewno kojarzycie ten „kawał”. Po meczu z Irlandią Północną, który zainaugurował nasz występ na francuskim EURO, internet zalał się podobnymi tekstami. Polska rozpłynęła się nad talentem Bartosza Kapustki. Po ponad czterech latach 23-letni zawodnik wraca jednak do kraju.

Młody fenomen!

Wszystko potoczyło się bardzo szybko. W ósmym meczu eliminacji do EURO 2016 18-letni wówczas Kapustka rozegrał 28 minut z Gibraltarem i strzelił gola. To było jedyne spotkanie rozegrane przez Bartka w kwalifikacjach do francuskiego turnieju. Jednak to nie przeszkadzało ówczesnemu selekcjonerowi. Gracz Cracovii wystąpił we wszystkich sześciu sparingach zaplanowanych na okres przygotowawczy do Mistrzostw Europy. Bilans – 337 minut, jeden gol i dwie asysty.

Następnie przyszedł wspomniany wcześniej mecz z Irlandią Północną. Kapustka rozegrał 88 minut i świat oszalał. Najlepsze kluby i wielkie piłkarskie osobistości zaczęły się interesować młodym pomocnikiem. Po skończonym turnieju Kapustka wyjechał na podbój Europy, a konkretnie poleciał zawojować Premier League! Świeżo upieczony mistrz Anglii, Leicester City zapłacić krakowskiemu klubowi 5 milionów euro za tarnowianina.

Piłkarska wędrówka

W tym miejscu zaczynają się pojawiać problemy. W najlepszej lidze świata Kapustka rozegrał tyle minut, ile Robert Lewandowski, Leo Messi i Iker Casillas razem wzięci. Po niecałym roku w hrabstwie Leicestershire udał się do Niemiec, by odbudować markę w barwach Freiburga. W Bundeslidze wystąpił siedem razy, strzelił jednego gola. Kolejnym przystankiem na piłkarskiej drodze Kapustki była Belgia. Mówi się, że czasem trzeba zrobić jeden krok w tył, by później móc ruszyć się dwa do przodu. Tak było w przypadku Kapustki. Na zapleczu ProLeague w barwach OH Leuven rozegrał 21 spotkań, w których trzykrotnie trafił do siatki. W ubiegłej kampanii wystąpił w dwóch meczach Premier League 2. Udało mu się zaliczyć jedną asystę.

Dlaczego ”Kapi” nie podbił Europy? Na pewno swoje zrobiły urazy, a przede wszystkim zerwanie więzadła krzyżowego, przez które Kapustka nie pojechał na młodzieżowe Euro i musiał pauzować pół roku. Po drugie, Kapustka nie dostosował się do wyższego poziomu. Trener Freiburga, Christian Streich wytykał Polakowi zaległości w przygotowaniu fizycznym i niewystarczającą pracę w defensywie. Menedżer Leicester, Brendan Rodgers mimo, że chwalił Kapustkę za dobrą formę na treningach po ciężkiej kontuzji to jednak nigdy nie dał szansy 23-latkowi na powąchanie murawy.

Powrót do Polski

Po czterech latach tułania się po piłkarskiej Europie, 23-latek wraca do własnego kraju. Jego usługami zainteresowała się warszawska Legia, która wykupiła Kapustkę z Leicester City. Młody pomocnik podpisał kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Mistrzowie Polski mają apetyty na coś więcej niż odpadnięcie z Luksemburczykami czy Kazachami w drugiej bądź trzeciej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Ruchy transferowe klubu z Łazienkowskiej robią wrażenie i każdy to przyzna. Miejmy nadzieję, że zarówno popularny „Kapi” jak i jego nowy klub w tym sezonie osiągną to, co sobie zamierzyli. Kapustka to wciąż młody piłkarz, który może rozsławić nasz kraj na zachodzie, a Legia ma świetną szansę i możliwości na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów lub Ligi Europy.

Kliknij w zdjęcie, by porozmawiać z autorem o polskim futbolu!