Pierwszy transfer Lechii – Ilkay Durmus nowym piłkarzem Biało-Zielonych!

Share on facebook
Share on twitter
e2837c60fb9aea3505866e1617b5d76a

Długo czekali, ale w końcu się doczekali! Kibice Lechii w końcu mogą odetchnąć z ulgą, bo ich klub ogłosił wczoraj pierwszy letni transfer. Zawodnikiem Biało-Zielonych został turecki skrzydłowy, Ilkay Durmus. Przyjrzyjmy się bliżej nowemu nabytkowi gdańszczan!

Od Turcji, przez Austrię, aż po Szkocję

27-latek urodził się w Stuttgarcie, ale posiada dwa różne obywatelstwa – niemieckie rzecz jasna oraz tureckie. Pierwsze kroki w poważniejszej piłce stawiał w młodzieżowych drużynach Hoffenheim oraz miejscowego VFB Stuttgart, skąd szybko wyjechał do Genclerbirligi, które wówczas występowało w tureckiej ekstraklasie. Tak się jednak złożyło, że przez półtora roku, które Durmus spędził w Ankarze, zagrał tylko w jednym spotkaniu, i to nie w lidze, a pucharze krajowym. Taki stan rzeczy zmusił 20-latka do poszukiwania nowego klubu. Wybór padł na Antalyaspor, w którym również nie poszło mu najlepiej. W ekipie „Skorpionów” zabawił tylko kilka miesięcy, po czym latem 2014 roku został wolnym zawodnikiem. Kolejnym przystankiem w jego piłkarskiej karierze została Austria. W styczniu 2015 przeniósł się do drugoligowego wówczas Floridsdorfer AC, w którym zaliczył w sumie 9 występów i ponownie po pół roku zmienił pracodawcę. Wraz z transferem do Austrii Lustenau, przyszła upragniona stabilizacja i możliwość pokazania pełni swoich możliwości. Tym razem rozegranych meczów tureckiego skrzydłowego nie można policzyć na palcach jednej ręki. Na Reichshofstadion wystąpił 40 razy, strzelił 8 goli i zaliczył 4 asysty. W kolejnych austriackich klubach (SV Reid, FC Wacker) również notował dobre liczby i zbierał kolejne doświadczenie, również na poziomie Bundesligi. Pod koniec lipca 2019 roku opuścił Europę środkową i przeniósł się na Wyspy – jego nowym zespołem zostało szkockie St. Mirren. W czarno-białej koszulce rozegrał łącznie 71 spotkań, zdobył 8 bramek i 7 razy asystował kolegom.

Reprezentacyjne wspomnienia

Swego czasu Durmus występował także w młodzieżowych kadrach Turcji i Niemiec. Na początku ubierał trykoty z czarnym orłem na piersi, ale od 16. roku życia zdecydował, że ostateczny wybór padnie na półksiężyc. Przechodząc przez wszystkie szczeble, skrzydłowy zaszedł najdalej do reprezentacji do lat 20, w której zadebiutował w 2012 roku. Rozegrał w niej 12 spotkań, ale ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Ostatni raz wybiegł na boisko w tym zespole 8 lat temu.

Szybki, zwinny, dobry technicznie

Chcąc dowiedzieć się czegoś o grze Durmusa, poprosiliśmy szkockiego dziennikarza, Bena Ramage’a, który specjalizuje się w temacie St. Mirren, o scharakteryzowanie 27-letniego skrzydłowego, wskazanie jego słabych i mocnych stron oraz określenie statusu, jaki posiadał w drużynie „Świętych”.

Jak możesz opisać Ilkaya Durmusa?

Ilkay uwielbia wchodzić w pojedynki z obrońcami, gra bardzo bezpośrednio, często stara się minąć defensorów za pomocą swoich zwodów.

Czy był ważnym zawodnikiem w St. Mirren?

Tak, w poprzednim sezonie, w którym St. Mirren osiągnęło jeden z najlepszych wyników ligowych w ostatnich 30 latach i doszło do półfinałów dwóch pucharów krajowych, był ważnym piłkarzem zespołu.

Jakie są jego mocne strony, a gdzie ma braki?

Wskazując mocne strony, na pewno trzeba powiedzieć, że to zawodnik dobry technicznie, który potrafi wygrywać pojedynki z obrońcami i łamać linie. Jest w stanie również dostarczyć piłkę pod nogi kolegów i posiada niezłe wykończenie, jednak nie strzela zbyt często. Jeśli już trafia do siatki, są to zazwyczaj ładne bramki. Jest także niezwykle uniwersalny – zdarzyło mu się grać już jako skrzydłowy, a ostatnio występował w St. Mirren na boku obrony/wahadle z bardziej defensywnymi zadaniami.

Źródło: YouTube – Premier Sports

Co do wad, to czasem chce być „za sprytny”, chce pokonać zbyt wielu obrońców na raz. Generalnie jednak jest bardzo wysportowany i regularny. Myślę, że będzie się dobrze prezentował, jeśli będzie grał na na bardziej ofensywnych pozycjach, które będą pasować do jego szybkości.

Rola w Lechii

W tej chwili trener Biało-Zielonych, Piotr Stokowiec ma do dyspozycji czterech lewych skrzydłowych – Conrado, Mateusza Żukowskiego, Josepha Ceesaya i właśnie Ilkaya Durmusa. Do tego dochodzi Omran Haydary, Mykoła Musolitin i Egy Maulana Vikri, którzy również mogą wystąpić w tym sektorze boiska, jeśli nadarzy się taka potrzeba. 49-letni szkoleniowiec Lechii ma duży komfort, jeśli chodzi o obsadę skrzydeł. Taki kłopot bogactwa może bardzo pomóc, bo sezon 2021/22 będzie pierwszym, który będzie trwał 34. kolejki.

Kuba Kowalikowski
Kliknij w zdjęcie, aby odwiedzić profil autora na Twitterze!