Panie Hamann, skończ Pan gadać głupoty!

Share on facebook
Share on twitter
Dietmar Didi Hamann 
Fotball: Germany, 1. Bundesliga, 04.11.2016 / Hertha BSC Berlin - Borussia Moenchengladbach Moenchengladbach 
04.11.2016 Berlin
Pilka nozna liga niemiecka 1. Bundesliga

FOTO Oliver Behrendt / Pixathlon / SIPA / PressFocus

POLAND ONLY!!

Wyczyny strzeleckie Roberta Lewandowskiego wzbudzają podziw na całym świecie. Kapitan naszej reprezentacji wyrównał legendarny rekord strzelecki Gerda Mullera i w Niemczech rozpoczęły się spekulacje, czy powinien go pobić.

Już w poprzednim sezonie kibice emocjonowali się kolejnymi bramkami Roberta w rozgrywkach ligowych i liczyli, ile mu jeszcze brakuje do słynnego rekordu z 1972 roku. Wtedy licznik Roberta zatrzymał się na 34 bramkach, co dało koronę króla strzelców, ale pozwoliło przetrwać rekordowi kolejny rok. Tym razem polskiego snajpera nie zatrzymała nawet kontuzja odniesiona w meczu z Andorą, która wyeliminowała go z gry w kilku spotkaniach Bundesligi i na jedną kolejkę przed końcem Polak wyrównał rekord niemieckiej legendy. W tamtejszych mediach pojawiła się kontrowersyjna wypowiedź, której autorem jest były piłkarz m.in. Liverpoolu – Dietmar Hamman. Były pomocnik reprezentacji Niemiec uważa, że Bayern nie powinien wystawić Lewandowskiego, by ten nie wyprzedził Mullera.

To byłoby coś wielkiego, gdyby Bayern ogłosił, że Lewandowski nie zagra w następną sobotę. Jaki to byłby sygnał dla świata, futbolu, narodu, żeby z szacunku do Mullera powiedzieć: nie damy zagrać Lewandowskiemu, Oczywiście on sam musiałby się na to zgodzić – powiedział Hamman w programie Sky90.

Odpuszczenie pobicia rekordu jest prawdziwym brakiem szacunku ze strony sportowca. Czy możemy sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś podchodzi do Kamila Stocha i mówi nie skacz dziś daleko, uszanuj rekord Małysza? Sam Adam nie wybaczyłby Kamilowi takiej postawy. Czym by były rywalizacje lekkoatletyczne, gdyby nie smaczek bicia kolejnych rekordów świata. To jest kwintesencja sportu! Po to sportowiec wylewa poty na treningach, żeby później móc powiedzieć jestem najlepszy! Jestem rekordzistą!

Aż dziw bierze, że te słowa wypowiedział właśnie były piłkarz, były sportowiec. Czy ktoś miał pretensje do Cristiano Ronaldo, czy Leo Messiego, że bili kolejne rekordy strzeleckie? Dlaczego więc nie wolno Lewandowskiemu?

Bez Gerda Bayern nie byłby w tym miejscu, w którym jest obecnie – dodaje Hamman. Pozostaje więc odpowiedzieć na pytanie: w jakim miejscu byłby teraz Bayern, gdyby nie Lewandowski?

To jego bramki od lat prowadzą ten zespół do sukcesów, jest prawdziwym liderem, który za chwilę odbierze czwartą z rzędu koronę króla strzelców Bundesligi. Bez niego Bayern nie dołożyłby aż tyle trofeów do gabloty. To piękna historia, gdy nowa legenda klubu, bije rekord poprzedniej legendy.

Lewandowski nie zważając na głupią opinię Hammana zabrał głos w sprawie i cytowany przez “Sport Bild” zapowiedział, że zrobi wszystko, żeby pobić rekord niemieckiej legendy. Nam pozostaje trzymać kciuki. Już w sobotę “Lewy” postara się o zdobycz bramkową w meczu z Augsburgiem. Trudne zadanie przed Rafałem Gikiewiczem, który prawdopodobnie będzie miał za zadanie zatrzymać Lewandowskiego. Czeka nas polsko – polski pojedynek o niemiecki rekord.

Łukasz Czerwiński