O zachowanie honoru nie będzie łatwo – zapowiedź meczu Francja-Polska

17.11.2023 Warszawa
Pilka nozna
Reprezentacja Polski, eliminacje do Mistrzostw Europy 2024,
Polska - Czechy
n/z Robert Lewandowski, Jakub Kiwior
Foto Adam Starszynski / PressFocus17.11.2023 Warsaw
Football
Polish National Team, UEFA Euro 2024 qualifiers,
Poland - Czech Republic
Robert Lewandowski, Jakub Kiwior
Credit Adam Starszynski / PressFocus

W ostatnim meczu grupowym reprezentacja Polski zmierzy się z aktualnymi wicemistrzami świata, Francuzami. Biało-Czerwoni zagrają z Trójkolorowymi bez większej presji i jedynie o zachowanie honoru. Nie zmienia to jednak faktu, że we wtorek czeka ich piekielne trudne zadanie.

W piątek podopieczni Michała Probierza nie zdołali przeciwstawić się grającej z dużą intensywnością reprezentacji Austrii, ponosząc porażkę 1:3. Kilka godzin później w meczu pomiędzy Francją a Holandią padł bezbramkowy remis i wówczas stało się jasne, że Polska nie ma już szans na wyjście z grupy D i to nawet z trzeciego miejsca. Niby można było spodziewać się takiego scenariusza, biorąc pod uwagę niezwykle silnych rywali, jednak i tak nasi kadrowicze mogą czuć się rozczarowani takim obrotem wydarzeń.

We wtorek Polacy zagrają już tylko o zachowanie resztek honoru oraz uniknięcie kompletnej kompromitacji w postaci zerowego dorobku punktowego. W XXI wieku kilkukrotnie znajdowali się już w podobnej sytuacji i wówczas wychodzili z opresji obronną ręką. Tak było chociażby w 2002 roku na Mundialu w Korei i Japonii (zwycięstwo 3:1 z USA), cztery lata później podczas turnieju w Niemczech (2:1 z Kostaryką) oraz w 2018 roku na rosyjskich boiskach (1:0 z Japonią). Tym razem jednak oponentem Biało-Czerwonych będzie jeden z faworytów do sięgnięcia po najwyższy laur, którego celem jest zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Robert Lewandowski i spółka nie mogą zatem liczyć na taryfę ulgową, gdyż żaden z zawodników Les Bleus nogi odstawiać nie będzie.

W dotychczasowej historii rywalizowaliśmy z Francuzami 17-krotnie. Nasz bilans to 3 zwycięstwa, 5 remisów i 9 porażek. Po raz ostatni schodziliśmy z boiska z tarczą na ramieniu w 1982 roku (zwycięstwo 4:0 w meczu towarzyskim). Z kolei ostatnie starcie miało miejsce przed niespełna dwoma laty podczas Mistrzostw Świata w Katarze. Mimo niekorzystnego wyniku (1:3) podopieczni Czesława Michniewicza paradoksalnie rozegrali wówczas swój najlepszy mecz na tamtym turnieju. To najlepszy dowód na to, że nawet potencjalny remis z aktualnymi wicemistrzami świata byłby postrzegany w kategoriach sporej niespodzianki i zarazem sukcesu piłkarzy z kraju nad Wisłą.

Jednym z najbardziej palących tematów ostatnich dni pozostaje kontuzja Kyliana Mbappe. Przypomnijmy, że nowy nabytek Realu Madryt w pierwszym meczu grupowym przeciwko Austrii złamał nos po niefortunnym zderzeniu z Kevinem Danso. Z tego względu 25-latek opuścił kolejne spotkanie z Holandią i nie wiadomo, czy będzie w pełni gotów do rywalizacji z naszymi reprezentantami. Jeśli jednak miałoby go zabraknąć, Francuzi i tak dysponują potężną siłą rażenia, chociażby w osobach kreatywnego Antoine’a Grizmanna, nieprzewidywalnego Ousmane’a Dembele czy też królującego w środku pola N’Golo Kante. Nie ulega zatem wątpliwości, że polskich defensorów czeka niezwykle trudne zadanie.

Z kolei w naszych szeregach na pewno zabraknie Wojciecha Szczęsnego, który nosi się z zamiarem zakończenia reprezentacyjnej kariery. Na szczęście pozycja bramkarza naszej kadry jest wyjątkowo dobrze obsadzona. Zarówno Łukasz Skorupski jak i Marcin Bułka gwarantują wysoką jakość, bez której nasze i tak już nikłe szanse w starciu z ekipą Trójkolorowych drastycznie by zmalały.

Początek meczu Francja-Polska o godz. 18.

Jordan Tomczyk

POLECANE

tagi