fot. Anna Kaczmarz / Polska Press
Sylwestrowa noc niejednej osobie potrafiła dać w kość. Gdy jedni budzą się kolejnego dnia, nie mając pojęcia jak spędzili poprzedni wieczór, drudzy z samego rana wychodzą na boisko i zgodnie z noworoczną tradycją grają, poszukując pierwszych bramek w kolejnym roku kalendarzowym. Gdzie oglądaliśmy pierwsze zmagania w 2026 roku?
Noworoczna tradycja „Pasów”
Polskie kluby to kopalnia nietypowych noworocznych tradycji. Najbardziej znana z jej noworocznego treningu jest Cracovia, corocznie grająca sparing, w którym pierwszy zespół rywalizuje z rezerwami w formacie dwa razy 20 minut. Historia noworocznych zmagań „Pasów” sięga lat 20. XX wieku, choć w archiwach pierwsze raporty datuje się na 1930 rok.
Tegoroczny trening „Pasów” inaugurował wyjątkowe 12 miesięcy w historii klubu, gdyż krakowski zespół w 2026 roku będzie obchodził swoje 120-lecie. Z tej okazji już na premierową rozgrywkę oba zespoły założyły stroje retro, na którym widniał nowy herb Cracovii, choć ten oficjalnie zagości na trykotach od przyszłego sezonu.
Koszulki retro z długim rękawem już w sprzedaży! ⚪️🔴
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) January 1, 2026
Z okazji 120-lecia do sprzedaży trafiły wyjątkowe koszulki retro.
Link do Oficjalnego Sklepu znajdziecie poniżej.
🛒 Kup teraz: https://t.co/Cn8K2WhwAZ pic.twitter.com/TlAgum44T5
Jedynym graczem pierwszej drużyny spoza Polski, który wystąpił, był kapitan Otar Kakabadze, choć ten na murawie przebywał tylko przez chwilę. Oprócz zawodników z naszego kraju, pierwszą drużynę uzupełniono o graczy z rezerw, a osłabione rezerwy – o juniorów.
W noworocznym starciu byliśmy światkami aż 16 trafień. Górą okazał się być pierwszy zespół, który triumfował wynikiem 10:6. Strzelcem premierowego gola okazał się być Jędrzej Strózik – zawodnik występujący w trzecioligowych rezerwach. Autor bramki umieścił piłkę w siatce o godzinie 12:03, a po meczu przyznał, że tym trafieniem liczy na transfer do pierwszego zespołu.
Dla urozmaicenia rozgrywki zawodnicy byli ustawieni na innych pozycjach, niż grają zwykle. Tym samym w bramce mogliśmy zobaczyć Michała Rakoczego czy Mateusza Klicha, którzy nominalnie występują w pomocy. Przez chwilę w barwach pierwszego zespołu grał Michał Siejka z rocznika 2015. Nie obyło się bez ciekawych zdarzeń, gdyż bramkę dla pierwszego zespołu zdobył bramkarz rezerw Konrad Golonka, a w rolę zawodnika przez chwilę wcielił się sędzia główny Sławomir Steczko. Doczekaliśmy się również powrotu na boisko Kamila Glika, który przez ostatnie miesiące leczył kontuzję.
Hej, hej CRACOVIA!💪💪💪#TreningNoworoczny pic.twitter.com/7DZHHvQqhg
— petersen67 (@piiiotrek1) January 1, 2026
Mecz dwóch przynależności, czyli „Żonaci” – „Kawalerowie”
W Tarnowie, w ramach noworocznej tradycji, naprzeciw sobie stają drużyny „Żonatych” oraz „Kawalerów”.
W umownym zespole „Żonatych”, który reprezentowali byli gracze najstarszego tarnowskiego klubu mogliśmy zobaczyć graczy mających za sobą występy w Ekstraklasie Artura i Tomasza Prokopów, czy Kazimierza Kapustkę, ojca obecnego gracza Legii Warszawa – Bartosza. W drużynie „Kawalerów” występowali gracze, którzy obecnie przywdziewają barwy Tarnovii Tarnów.
Spotkanie zakończyło się wygraną „Kawalerów” wynikiem 4:2, a pierwszego gola zdobył o godzinie 12:02 Łukasz Noga. Bramka Nogi była pierwszym trafieniem na polskich boiskach w 2026 roku.
🕥 12:02 – pierwszy gol na polskich boiskach w 2026 roku padł w Tarnowie na stadionie Tarnovii w corocznym meczu Żonaci – Kawalerowie.
— Krystian Kobielski (@KrystianKobiel) January 1, 2026
Autorem bramki Łukasz Noga. W spotkaniu biorą udział m. in. Artur Prokop (106 meczów w Ekstraklasie) i Kazimierz Kapustka – tata Bartka. pic.twitter.com/LYCcUFAqgQ
Bitwa oldboyów o Gdynię, czyli Arka – Bałtyk
W Gdyni, na rozpoczęcie nowego roku grany jest Puchar Oldboyów, między miejscowymi drużynami – Arką i Bałtykiem. 2026 rok został zainaugurowany 36. derbami, w których wynik był bardzo wyrównany. Tylko raz w 2021 roku spotkanie nie zostało rozegrane z uwagi na pandemię.
Na Narodowym Stadionie Rugby kolejny rok z rzędu tradycji stało się zadość i oba zespoły stoczyły świetny pojedynek. Rok temu padł remis 1:1, a w obecnym górą okazali się być oldboje Arki wygrywając wynikiem 3:1.
Na listę strzelców jako pierwszy wpisał się o godzinie 12:45 Michał Wierzchołowski, lecz na trafienie gracza Bałtyku odpowiedzieli dwaj dobrze znani zawodnicy w środowisku „Arkowców” – Marcus da Silva i Rafał Siemaszko. Brazylijczyk trafił dwukrotnie, natomiast Polak zaliczył jedną bramkę.
🔝 Noworoczny Puchar Oldbojów obroniony! 🏆 Tym razem żółto-niebiescy pokonali Bałtyk Gdynia 3:1 (0:1).
— Arka Gdynia (@ArkaGdyniaSA) January 1, 2026
Bramki dla Arki zdobywali Marcus da Silva i Rafał Siemaszko. 🙌
𝑾𝒊𝒆̨𝒄𝒆𝒋: https://t.co/PugjyqEmol pic.twitter.com/TMFKrumz2B
Oldboje Lechii – „Politycy i Przyjaciele” czyli noworoczny pojedynek łączący sport i politykę
Na Pomorzu Nowy Rok meczem przywitano również w Gdańsku, gdzie rozegrano spotkanie między Oldbojami Lechii a drużyną „Polityków i Przyjaciół”, którą reprezentowali miejscowi politycy. Co ciekawe, dzień wcześniej, w sylwestra, grany jest pojedynek oldbojów Lechii ze „Świetlikami” czyli byłymi pracownikami Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych „Świetlik”.
Tradycja pojedynków pojedynków sylwestro-noworocznych sięga lat 80. XX wieku, a na murawie w przeszłości pojawiały się takie postacie jak Donald Tusk czy Jan Krzysztof Bielecki.
Tegoroczną edycję wygrali „Politycy i Przyjaciele” wynikiem 2:1, a pierwsze trafienie o godzinie 12:43 zaliczył Szymon Rychłowski. Co ciekawe, była to pierwsza bramka w całym Trójmieście w 2026 roku, gdyż w Gdyni na otwarcie wyniku czekaliśmy 120 sekund dłużej.
Gdzie jeszcze grano pierwszego stycznia?
Nowy rok sparingiem zainaugurowano również we Włocławku, gdzie naprzeciw siebie stanęli zawodnicy i sympatycy Włocłavii.W pojedynku „Białych” z „Czarnymi” padło 16 bramek, a wynik końcowy wyniósł 8:8. W tym szalonym spotkaniu jako pierwszy na listę strzelców wpisał się o godzinie 12:05 Patryk Klimek.
W Kolbuszowej na sam start 2026 roku odbyła się jubileuszowa 30. edycja Meczu Noworocznego, w którym lepsza okazała się być Kolbuszowianka pokonując 8:2 Sokół Kolbuszowa Dolna. Strzelcem pierwszego gola został Stanisław Pruś.
Noworoczne granie to tradycja, która w wielu miejscach w Polsce kontynuowana jest przez kolejne pokolenia. Pierwsze bramki w nowym 2026 roku już padły, więc teraz z niecierpliwością czekamy na powrót rozgrywek na wszystkich szczeblach w naszym kraju. Najwcześniej startuje najwyższa klasa rozgrywkowa – Ekstraklasa, która ze snu zimowego obudzi się 30 stycznia o godzinie 18:00 meczem Zagłębia Lubin z GKS-em Katowice.
Mikołaj Malinowski