Niech kibice poniosą Legię! Mistrz Polski zagra dziś o awans!

Share on facebook
Share on twitter
2021.06.23 Saalfelden, Austria
Zgrupowanie Legii Warszawa
sparing Legia Warszawa - FK Krasnodar
Filip Mladenovic, Andre Martins
Foto Wojciech Dobrzynski/Legionisci.com/PressFocus

2021.06.23 Saalfelden, Austria
Legia Warszawa training camp
friendly match   Legia Warszawa - FK Krasnodar
Credit: Wojciech Dobrzynski/Legionisci.com/PressFocus

Mimo zakończenia EURO, piłkarskie emocje nad Wisłą nie słabną. Po udanym spotkaniu w Norwegii, Mistrz Polski musi przypieczętować awans na swoim boisku. W Warszawie o godzinie 20:00 rozpocznie się dla Legii jeden z ważniejszych meczów w sezonie, który może zdefiniować całe rozgrywki. Spotkanie, od którego naprawdę wiele zależy. Trzeba mieć nadzieję, że po tylu latach posuchy w Europie w końcu mistrz kraju zaprezentuje się godnie i awansuje w kluczowym momencie do kolejnej rundy. Jeśli się to nie uda, to czarna pucharowa seria Dariusza Mioduskiego ulegnie przedłużeniu, tworząc kolejne problemy w polskiej piłce.

Tak jak mówił sam Czesław Michniewicz na konferencji przedmeczowej, zeszłotygodniowe spotkanie to dopiero pierwsza połowa zmagań. Czas udowodnić, że to, co zdarzyło się na północy Europy nie było przypadkiem i tę drużynę stać na coś więcej niż tylko pusty przelot. Zwłaszcza, że ma wszystkie atuty w swoich rękach – przewagę własnego boiska i trybun.

Dodatkowo w pierwszym meczu ukarany czerwoną kartką został jedyny lewy obrońca Bodo, Morten Konradsen. Zastąpić ma go nominalny stoper, Marius Höibraten, bądź absolutny debiutant, Vegard Kongsro. Znając zdolności trenera Michniewicz do analizy rywala i znajdowania jego słabości, zostanie to wykorzystane przez drużynę mistrza Polski.

Jak już jesteśmy przy stanach kadrowych obu drużyn, to warto poruszyć kwestię powrotu Juranovicia i Pekharta do wyjściowej jedenastki. Obaj podobno znajdują się w dobrej formie fizycznej i mogą znaleźć się w dzisiejszym składzie. Zwłaszcza obecność Chorwata może wnieść wiele dobrego.

Jak będzie wyglądać dzisiejszy mecz? Ciężko przewidzieć, mając na uwadze zdolności obu trenerów do grania „pod mecz”. Na pewno to Norwegowie z racji niekorzystnego wyniku będą musieli napierać na polską drużynę. Legia z kolei musi pokazać, że wyciągnęła wnioski z pierwszego spotkania i zaprezentować solidniejszą grę obronną. Potrzebna do tego będzie lepsza dyspozycja Bartosza Slisza, który powinien udowodnić, że nie bez przyczyny otarł się o reprezentację Polski.

Wszystko rozstrzygnie się już dziś wieczorem i albo będzie to największy ,,sukces” w ostatnich pięciu latach, albo kolejna kompromitacja do kolekcji niechlubnych występów Legii w europejskich pucharach. Ewentualny awans poprawiłby również finanse „Wojskowych” i dał trochę spokoju Michniewiczowi, który mógłby rozwinąć swój projekt. Po wyeliminowaniu Norwegów ścieżka do fazy grupowej europejskich pucharów może być już naprawdę krótka. W II rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów czeka już mistrz Estonii, Flora Talinn, rywal z niższej półki niż Bodø/Glimt.

Ignacy Zieliński