Nie wszystko złoto, co się świeci. Zagłębie punktuje Pogoń w Lubinie

Share on facebook
Share on twitter
2021.08.15 Lubin
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2021/2022
KGHM Zaglebie Lubin - Pogon Szczecin
N/z Evgeni Bashkirov Jakub Bartkowski
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2021.08.15 Lubin
Football PKO Ekstraklasa season 2021/2022
KGHM Zaglebie Lubin - Pogon Szczecin
Evgeni Bashkirov Jakub Bartkowski
Credit: Tomasz Folta / PressFocus

W pojedynku drużyn grających w koszulkach ze złotymi akcentami, faworyt tym razem zawiódł. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu, Pogoń Szczecin przegrała w Lubinie po głupich błędach w obronie, która była do niedawna największym atutem ,,Portowców”.

Mecz w Lubinie pokazał, że ofensywa Pogonii przeżywa mocny kryzys na początku tego sezonu. Problemy ze zdobywaniem bramek stały się jeszcze bardziej trapiące, odkąd szczelna jak dotąd defensywa Pogoni zaczęła przeciekać. ,,Portowcy” grają za wolno, po obwodzie i ewidentnie mają problem z przedarciem się pod pole karne, jeśli rywal ustawie się pod grę z kontry tak jak dzisiaj zrobiło Zagłębie, które mimo wszystko nie zagrało wielkiego meczu. Jednak, mimo że ,,Miedziowi” długimi okresami byli bezbarwni, to ostatecznie dopięli swego. Lubinianie ugrali korzystny wynik wykorzystując błąd Maty.

Pogoń w pierwszej połowie przez długie okresy czasu przeważała. Kontrolowała mecz, wymieniała wiele podań, ale nie przekładało się to na klarowne sytuacje. Ataki pozycyjne konstruowane przez portowców były zdecydowanie za wolne, schematycznie. Nawet jak udało się stworzyć przewagę to w bocznych sektorach skąd trudno było zagrozić bramce strzeżonej przez Hładuna. Nie bez przyczyny najlepsze sytuacje Pogoń miała po szybkich atakach. Błyszczał w nich zwłaszcza Kozłowski i Kucharczyk. To po ich akcji w 24. minucie zespół gości mógł wyjść na prowadzenie, jednak świetnie interweniował Hładun.

Pogoń przeważała i wydawało się, że gol dla ,,Portowców” będzie kwestią czasu. W 30. minucie obciął się jednak Luis Mata, który zagrał pod nogi Starzyńskiego. Kapitan ,,Miedziowych” świetnie wypatrzył Szysza, który po przebojowym rajdzie wyłożył piłkę do pustej bramki Danielowi. To był moment zwrotny tego spotkania, które zaczęło się wymykać z rąk ,,Portowcom”.

Zagłębie coraz śmielej poczynało sobie i starało się kolejny raz zagrozić bramce Stipicy. Było kilka strzałów z dystansu Żiveca. Agresywnym odbiorem z kolei imponował Baszkirow, a wizją gry Starzyński. Jednak bez dwóch zdań najlepszy na boisku był Patryk Szysz, który zasłużył na tytuł zawodnika meczu. Do przerwy Zagłębie kontrolowało mecz i prezentowało się fragmentami lepiej od Pogoni.

Na drugą połowę wyszła jednak zupełnie inna Pogoń. Walcząca i napierająca bezustannie na bramkę gospodarzy. Aktywny był wprowadzony w przerwie Parzyszek, który pokazywał do gry i cofał się do rozegrania. Oddał też dwa groźne strzały głową. Znowu wydawało się, że bramka dla drużyny gości to tylko kwestia czasu. Wydawało się, że do tego dojdzie w 64. minucie, kiedy sędzia wskazał na wapno po faulu na Parzyszku. Jednak cofnął swoją decyzję po analizie VAR, która pokazała, że napastnik był w momencie podania na spalonym.

Pogoń jakby mentalnie nie podniosła się po tej decyzji. Z kolei Zagłębie cały czas czyhające na kontry nabrało wiatru w żagle. Kilka świetnych sytuacji wykreował duet Szysz-Starzyński, jednak za każdym razem ofiarnie interweniowała obrona gości. W 90. minucie udało się w końcu podwyższyć prowadzenie po strzale Łukasza Poręby. Zagłębie Lubin zasłużenie pokonuje Pogoń Szczecin, która nie może złapać równej formy na początku tego sezonu.

Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 2-0 (1-0)

Bramki: Daniel 30′, Poręba 90+1′

Zagłębie Lubin: Hładun – Chodyna, Simić, Soler, Bartolewski- Poręba, Baszkirow, Starzyński (76′ Dudziński), Daniel (76′ Wójcik), Żivec- (66′ Podliński), Szysz (83′ Balić)

Pogoń Szczecin: Stipica – Bartkowski (73′ Zahović), Kostas, Zech, Mata (34′ Matynia) – Kucharczyk, Drygas, Kowalczyk, Kozłowski, Smoliński (57′ Fornalczyk) – Jean Carlos (46′ Parzyszek)

MVP: Patryk Szysz

Ignacy Zieliński