W meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy liderująca w tabeli Pogoń Szczecin bezbramkowo zremisowała z Piastem Gliwice. Choć obie ekipy miały momenty, w których mogły zdobyć bramkę, to mecz niestety nie stał na wysokim poziomie. Głównym winowajcą można uznać zimową aurę oraz fatalny stan murawy w Szczecinie. Murawa przypominała kartoflisko, po którym piłkarze biegali bez przekonania, że mogą zdobyć trzy punkty.
”Portowcy” byli żądni rewanżu za porażkę z Piastem w Pucharze Polski. To właśnie na stadionie im. Floriana Krygiera kilka dni temu Pogoń przegrała 1:2 po jednym z najsłabszych swoich spotkań w sezonie. W pierwszej połowie było widać, że gospodarze chcą odegrać się na rywalu. Zawodnicy ”Dumy Pomorza” przejęli inicjatywę i stwarzali sobie sytuację za sytuacją. Piast był właściwie tylko tłem, ale ”dzień konia” miał Frantisek Plach. Najpierw w 8. minucie przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę po strzale głową Drygasa. W 32. minucie słowacki golkiper wybił piłkę na rzut rożny po tym jak Zahović znalazł się z nim w akcji sam na sam. Słoweniec mógł zachować się o wiele lepiej w tej sytuacji.
Największą wadą Luki Zahovicia jest wykończenie. To dlatego gra w ekstraklasie, a nie jednej z najlepszych lig. Bardzo szeroki wachlarz zagrań, świetna mobliność, prouszanie się, boiskowa inteligencja i spryt, ale te wykańczanie akcji…#POGPIA
— Dawid Stelnicki 🇹🇭 (@DawidStelnicki) February 13, 2021
Można winić Zahovicia za zmarnowaną setkę, ale Plach spisywał się fantastycznie. Jeszcze pod koniec drugiej połowy zdołał sparować futbolówkę po strzale z dystansu Bartkowskiego. Piast grał dobrze w defensywie, ale w ofensywie nie potrafił stworzyć żadnego zagrożenia. Kibice ”Piastunek” przed meczem na pewno byli optymistycznie nastawieni, biorąc pod uwagę to, że kilka dni wcześniej ich pupile pokonali Stipicę dwukrotnie. W pierwszej połowie podopieczni Waldemara Fornalika nie oddali ani jednego strzału na bramkę rywali; byli kompletnie niewidoczni.
W drugiej połowie poziom spotkania znacznie się obniżył. Piast troszkę bardziej się rozbrykał za sprawą Michała Żyry, który po błędzie Zecha mógł zdobyć bramkę. Więcej w drugiej części gry miał Dante Stipica, który obronił potężny strzał z dystansu Jakuba Holubka. Mecz zakończył się wynikiem 0:0, który w sumie powinien cieszyć obie ekipy. Oczywiście, Pogoń dzięki zwycięstwu mogłaby odskoczyć Legii i Rakowowi w tabeli, ale na razie i tak piastuje fotel lidera. ”Portowcy” mają najlepszą defensywę w lidze i po 17 kolejkach stracili zaledwie 8 goli. Imponująco wyglądają statystyki Dante Stipicy – 493 minuty bez utraty gola w ekstraklasie, po raz 12 zachowane czyste konto w sezonie na 17 rozegranych spotkań.
Za moralnego zwycięzcę tego meczu może uchodzić też Piast. Ze Szczecina piłkarze z Gliwic wrócili z tarczą – awansując do kolejnej rundy Pucharu Polski i zdobywając cenny punkt do ligowej tabeli. Gliwiczanie przedłużyli imponującą serię bez porażki, która już trwa 3,5 miesiąca. Podopieczni Fornalika zajmują 9. miejsce, a do trzeciego Rakowa tracą już tylko 7 punktów.
Na murawie stadionu Pogoni można by było organizować pożyteczne treningi bramkarskie. Uderzać po ziemi i trenować ich refleks po tym, jak piłka zachowa się po odbiciu od jednej z tych setek muldek.#POGPIA #Ekstraklasa
— Dariusz Goliasz (@DaroGol) February 13, 2021
Na koniec jedna ważna rzecz – naprawdę zróbmy coś z murawami w Polsce. Wiem, że mamy niekorzystną aurę, że trzeba mimo wszystko grać, ale troszczmy się bardziej o stan boisk. Nie może być tak, że spora ilość błota, dziur i wystających kępek trawy przeszkadza zawodnikom w płynnej grze. Mamy głęboką nadzieję, że murawa w Szczecinie zostanie jak najszybciej naprawiona i nie będzie przypominać kretowiska.

Wszystko wskazuje na to, że faktycznie w najbliższych dniach murawa na stadionie Pogoni ma być wymieniona na nową.
— Daniel Trzepacz (@d_trzepacz) February 13, 2021
Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 0:0
Kartki: Dąbrowski, Kowalczyk, Drygas – Chrapek, Huk, Pyrka
Pogoń: Stipica – Bartkowski, Zech, Triantafyllopoulos, Mata – Dąbrowski (63′ Podstawski) – Kucharczyk, Drygas (83′ Kozłowski), Smoliński (78′ Benedyczak), Kowalczyk (63′ Gorgon) – Zahović (83′ Stolarski)
Piast: Plach – Konczkowski, Czerwiński, Malarczyk, Holubek – Chrapek, Huk – Pyrka, Vida (81′ Badia), Lipski (84′ Alves) – Żyro
Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)
MVP: Frantisek Plach (Piast)
Stadion: Stadion im. Floriana Krygiera w Szczecinie
