Na co stać reprezentację Trzech Koron? – sylwetka kadry Szwecji

Share on facebook
Share on twitter
Sweden players celebrate after a goal during the match between France and Sweden at the Stade de France on tuesday novembre 17, 2020.  Paris Saint Denis. France. PHOTO: CHRISTOPHE SAIDI / SIPA//04SIPA_09260008/2011180934
2020.11.17 Paryz
Pilka nozna, Liga Narodow UEFA
Francja - Szwecja
Foto CHRISTOPHE SAIDI/Sipa/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!

Polska reprezentacja fazę grupową EURO zakończy meczem ze Szwecją. Patrząc na pozostałych grupowych rywali oraz terminarz może być to starcie o zajęcie 2. miejsca w grupie E. Reprezentacja Trzech Koron co prawda przystępuje do turnieju bez Zlatana Ibrahimovicia, ale pomimo tego możemy znaleźć w ich kadrze wielu bardzo dobrych piłkarzy. Czas na analizę reprezentacji Szwecji!

Udane eliminacje

Szwedzi wywalczyli awans przez kwalifikacje — zajęli 2. miejsce w grupie F z 21 punktami na koncie. Lepsza była tylko Hiszpania (26), z którą zmierzą się też podczas Euro. Nasi ostatni grupowi rywale przegrali tylko jedno z dziesięciu spotkań eliminacyjnych (bilans: 6 zwycięstw – 3 remisy – 1 porażka). Ponadto strzelili 23 gole, a stracili dziewięć. Najlepszym strzelcem reprezentacji Trzech Koron w eliminacjach był Robin Quaison, z sześcioma trafieniami na koncie.

Kadra

Mimo braku Ibrahimovicia, Szwecja to wciąż groźny zespół, który ma w kadrze wielu bardzo dobrych oraz doświadczonych piłkarzy, którzy występują w czołowych europejskich drużynach.

Z trzech powołanych bramkarzy na Euro wydaje się, że numerem 1 będzie Robin Olsen, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Evertonie z AS Romy. 31-letni bramkarz był jednym z najlepszych zawodników szwedzkiej drużyny na Mistrzostwach Świata w 2018 roku, gdzie dzięki jego fenomenalnej postawie Szwedzi dosyć niespodziewanie doszli aż do ćwierćfinału turnieju. W pięciu meczach aż trzykrotnie zanotował czyste konto. Po tak udanym mundialu przeszedł z FC Kopenhagi do AS Romy, gdzie jednak nie wywalczył sobie stałej pozycji w zespole i jest przez to wypożyczany do innych ekip. Teraz martwić może fakt, że Olsen w niedawno zakończonym sezonie rozegrał tylko 11 spotkań, w których puścił 16 bramek. Euro jest więc dla niego szansą, by znowu zaznaczyć swoją pozycję i znaleźć po mistrzostwach dobry klub, w którym będzie regularnie grał.

W linii obrony warto zwrócić uwagę na dwie postacie — Victora Lindelofa i Ludwiga Augustinssona. Lindelof ma za sobą w miarę udany sezon w barwach Manchesteru United — szwedzki stoper zdobył gola i asystę w 29 spotkaniach w Premier League, a „Czerwone Diabły” zostały wicemistrzem Anglii. To właśnie na liderze szwedzkiej obrony będzie zapewne spoczywać odpowiedzialność, by powstrzymać Roberta Lewandowskiego w starciu przeciwko Biało-Czerwonym. Drugą ciekawą postacią jest Augustinsson. Boczny obrońca w ostatnim sezonie spadł z Bundesligi z Werderem Brema, ale statystycznie wypadł nie najgorzej — zanotował 4 asysty w 23 spotkaniach. To on powinien być jednym z głównych inicjatorów akcji ofensywnych Szwedów bocznymi sektorami boiska.

Największą siłę rażenia Szwedzi mają w pomocy oraz w ataku. Mówiąc o pomocnikach warto zwrócić uwagę na 22-letniego Matthiasa Svanberga z Bolonii, który w ostatnim sezonie w Serie A miał 5 goli i 2 asysty. Ważną rolę w szwedzkiej kadrze odgrywa też kapitan drużyny Sebastian Larsson. Dla 36-letniego piłkarza grającego w AIK Solna (liga szwedzka) będzie to czwarte Euro, na którym wystąpi (w sumie ma 129 występów w barwach narodowych).

Szwecja ma całkiem duże pole manewru jeśli chodzi o ofensywę. Ich atak jest mieszanką młodych, dobrych technicznie zawodników (Dejan Kulusevski, Aleksander Isak) z doświadczonymi piłkarzami (Emil Forsberg, Robin Quaison, Victor Claesson). W ostatnim sparingu przed Euro (wygrana 3:1 z Armenią) Szwedzi zagrali w systemie 4-3-3, a w ataku grała trójka Forsberg-Isak-Kulusevski. To najsilniejsze ofensywne trio, jakie mogą wystawić Szwedzi na Euro. Choć nie wiadomo, co będzie z Kulusevskim, który wczoraj otrzymał pozytywny wynik testu na Covid-19 i trudno powiedzieć, w jakiej formie będzie po chorobie oraz czy w ogóle wystąpi na Euro. Mimo to formacja ofensywna reprezentacji Trzech Koron wygląda bardzo dobrze.

Fot. UEFA.com

Najlepszy piłkarz

Drużyna ze Skandynawii ma wielu zawodników, którzy mogą przejąć rolę lidera w najważniejszych momentach spotkań. Warto też jednak zaznaczyć, że nie mają jednego wyraźnego lidera. Piłkarzem, który ma największy wpływ na grę reprezentacji Szwecji jest Emil Forsberg. Piłkarz, który od 2015 roku reprezentuje barwy RB Lipsk, ma za sobą całkiem udany sezon w Bundeslidze (7 goli i 5 asyst). Emil jest kluczowym ogniwem zespołu jeśli chodzi o grę ofensywną. Drybluje najwięcej w zespole, strzela z dystansu i tworzy całkiem dużą ilość sytuacji swoim kolegom. Jest dobrym technicznie zawodnikiem i może być największym zagrożeniem dla naszej reprezentacji w bezpośrednim starciu na Euro.

Emil Forsberg/ Fot. UEFA.com

Potencjalne objawienie

Szwecja ma dwóch bardzo dobrych młodych zawodników, którzy powinni być jednymi z najważniejszych piłkarzy w zespole. Jest to wspomniany wcześniej Kulusevski oraz Aleksander Isak. Isak, który jest piłkarzem Realu Sociedad ma za sobą bardzo dobry sezon w Primera Division. Były piłkarz Borussii Dortmund strzelił 17 goli oraz zanotował 2 asysty, a jego klub wywalczył awans do fazy grupowej Ligi Europy. To właśnie on powinien być objawieniem reprezentacji Trzech Koron na Euro. Zawodnik Realu Sociedad jest wciąż stosunkowo młodym zawodnikiem (21 lat) i stać go na poprawę rezultatu strzelonych goli w kadrze (na razie jest to 6 goli w 22 występach). Jego wartość po turnieju może znacząco wzrosnąć, choć i tak teraz jest na dobrym poziomie — wg Transfermarkt wart jest teraz 40 mln euro. A dobry występ na Mistrzostwach Europy może też jeszcze szerzej otworzyć szwedzkiemu napastnikowi perspektywę transferu do klubu z europejskiej czołówki futbolu.

Selekcjoner

Trenerem Szwedów jest Janne Andersson, który w dniu meczu przeciwko Polsce (23.06) będzie świętował pięciolecie pracy z reprezentacją Trzech Koron. Andersson dotychczas poprowadził szwedzką kadrę w 60 spotkaniach — jego bilans spotkań to 31 zwycięstw, 12 remisów i 17 porażek. Nie osiągnął co prawda żadnego sukcesu z drużyną na dużej imprezie mistrzowskiej, ale i tak należy docenić pracę, którą wykonuje 58-letni szkoleniowiec. Zaprowadził Szwedów do Mistrzostw Świata w 2018 roku w Rosji (po 12 latach przerwy), gdzie przygoda drużyny ze Skandynawii zakończyła się dopiero w ćwierćfinale. Jego zespół w dobrym stylu wywalczył też awans na tegoroczne Euro. Na jego drużynie na tych Mistrzostwach Europy może jednak ciążyć presja, ponieważ Szwedzi w fazie pucharowej Euro grali ostatni raz 15 lat temu — w 2004 roku odpadli w ćwierćfinale. Teraz patrząc na rywali w grupie, udział Szwecji w fazie pucharowej powinien być obowiązkiem. Jednakże Szwedzi mają potencjał, żeby być jednym z „czarnych koni” tegorocznych Mistrzostw Europy.

Kadra Szwecji na EURO 2020:

Bramkarze: Robin Olsen (Everton), Kristopher Nordfeldt (Genclerbirligi Ankara), Karl Johan-Johnsson (FC Kopenhaga)

Obrońcy: Viktor Lindelof (Manchester United), Pontus Jansson (Brentford), Filip Helander (Glasgow Rangers), Marcus Danielson (Dalian Professional), Andreas Granqvist (Helsingborgs IF), Ludwig Augustinsson (Werder Brema), Pierre Bengston (Vejle Boldklub), Emil Krafth (Newcastle United), Mikael Lustig (AIK Solna)

Pomocnicy: Jens Cajuste (FC Midtylljand), Albin Ekdal (Sampdoria Genua), Gustav Svensson (Guangzhou City), Mattias Svanberg (FC Bologna), Kirstopher Ollson (FK Krasnodar), Sebastian Larsson (AIK Solna), Ken Sema (Watford FC)

Napastnicy: Emil Forsberg (RB Lipsk), Victor Claesson (FK Krasnodar), Dejan Kulusevski (Juventus Turyn), Robin Quiason (FSV Mainz), Aleksander Isak (Real Sociedad), Jordan Larsson (Spartak Moskwa), Marcus Berg (FK Krasnodar)

Kacper Czuba