Liga Mistrzów dla ,,The Blues”!

Share on facebook
Share on twitter
E2lbtk8WEAAnsgi

Za nami ostatni mecz w tym sezonie UEFA Champions League. W wielkim finale Chelsea pokonała Manchester City. ,,The Blues” po raz drugi w historii zdobywają najważniejsze europejskie trofeum. Tuchel i jego Chelsea przeszło do historii futbolu. Czas podsumować sobie finał Ligi Mistrzów.

Przed rozpoczęciem meczu na Estádio do Dragão w roli faworyta stawiano Manchester City. Podopieczni Pepa Guardiola w świetnym stylu wygrali Premier League, a Chelsea w lidze zajęła czwarte miejsce ze sporą stratą do ,,The Citizens”. Jednak nie można było zapomnieć, że Chelsea była już skazywana na porażkę z Realem, a co więcej ostatnie dwa spotkania między tymi zespołami kończyły się triumfami ,,The Blues”.

Pierwszą akcję w meczu przeprowadziła Chelsea za sprawą duetu Werner-Havertz, jednak strzał tego drugiego został przyblokowany i wylądował w rękach Edersona. W 8. minucie świetnie na pozycji pokazał się Sterling, jednak jego strzał piętą obronił Mendy. W 14. minucie kapitalną okazję miał Timo Werner, jednak jego nieskuteczność dała ponownie o sobie znać. W 17. minucie strzałem głową próbował N’golo Kante, ale strzał Francuza był niecelny. W 27. minucie sytuację miał Phil Foden, który miał piłkę na siódmym metrze, ale w ostatniej chwili został zablokowany przez Antonio Rudigera. W 39. minucie z powodu urazu, boisko musiał opuścić Thiago Silva. W 42. minucie świetnym prostopadłym podaniem popisał się Mason Mount, który zagrał do Kaia Havertza, ten minął bramkarza City i trafił do pustej bramki.

W 60. minucie kolejny piłkarz musiał opuścić murawę z powodu kontuzji. Tym razem był to Kevin De Bruyne, jedna z największych gwiazd ,,Obywateli”. W 73. minucie Havertz świetnie zagrywa do Pulisica, ale ten marnuje świetną szansę w polu karnym. Później było kilka prób drużyny Guardioli, jednak zawsze szwankowało ostatnie podanie. Ostatnią sytuację miał Riyad Mahrez, który w szóstej minucie doliczonego czasu uderzył z powietrza, ale niestety piłka nie trafiła do siatki. Ostatnie minuty to już spokojna kontrola gry w wykonaniu ,,The Blues”. Po ostatnm gwizdku Mateu Lahoza, Chelsea po raz drugi w historii świętowała zdobycie Ligi Mistrzów!

Ten mecz świetnie pokazuje jak piękny i nieprzewidywalny jest futbol. Thomas Tuchel w tym sezonie został zwolniony z PSG, następnie na początku roku przejmuje Chelsea po Franku Lampardzie, a teraz wygrywa Ligę Mistrzów. Niesamowicie odmienił drużynę z stolicy Anglii w te kilka miesięcy. Okazało się, że w Chelsea tkwi olbrzymi potencjał, który po prostu trzeba uwolnić, co udało się Niemcowi. W tym meczu ,,The Blues” byli bezbłędni, Tuchel ograł taktycznie Guardiolę jak dziecko. City w tym meczu nie mogło za wiele zrobić, zwłaszcza, że Chelsea posiada w swoich szeregach N’golo Kante. Sympatyczny Francuz po raz kolejny zagrał świetny mecz. Był dosłownie wszędzie. Chyba nie ma drużyny na świecie, która by nie chciała takiego zawodnika jak Kante. A jeśli Francja dobrze zaprezentuje się w finałach Mistrzostw Europy, to Kante będzie jednym z faworytów do zdobycia Złotej Piłki.

Wracając jeszcze do Tuchela, poszedł on w ślady Hansiego Flicka i także z strażaka który przejął drużynę w trakcie sezonu, zbudował drużynę na miarę triumfu w Champions League. Trzeci rok z rzędu niemiecki trener wygrywa Ligę Mistrzów. Jak widać niemiecka myśl szkoleniowa ma się bardzo dobrze.

Zawiodło City, zawiódł Guardiola. W najważniejszym meczu od lat, Hiszpan dał się ograć taktycznie, jego drużyna nie potrafiła stworzyć nic ciekawego w ofensywie, a zawodnicy w błękitnych strojach grali wolno i bez polotu. Hiszpan musi uderzyć się w pierś i przyznać, że zawiódł po raz kolejny.

To już koniec emocji związanych z Ligą Mistrzów w tym sezonie. Jak zwykle nie brakowało emocji i interesujących rozstrzygnięć. Teraz czas na zaległe Euro 2020, a od września ponownie rozpoczniemy zabawę z najlepszymi rozgrywkami na świecie.

Manchester City – Chelsea FC 0:1 (0:1)

Bramka: Havertz 42′

Manchester City: Ederson – Kyle Walker, John Stones, Ruben Dias, Ołeksandr Zinczenko – Bernardo Silva (64. Fernandinho), Ilkay Gundogan, Phil Foden – Riyad Mahrez, Kevin De Bruyne (60. Gabriel Jesus), Raheem Sterling (77. Sergio Aguero)

Chelsea FC: Edouard Mendy – Reece James, Cesar Azpilicueta, Thiago Silva (39. Andreas Christensen), Antonio Rudiger, Ben Chilwell – Jorginho, N’Golo Kante – Kai Havertz, Mason Mount (80. Mateo Kovacić) – Timo Werner (66. Christian Pulisić)

Jakub Mirosławski