Wprawdzie do końca sezonu zostało jeszcze kilka kolejek, ale w niższych ligach sprawy awansu są niemal rozstrzygnięte. Z czego to wynika? W których miejscowościach kibice mogą powoli chłodzić szampany? Zapraszamy!
III liga, gr. I
Mówi się, że to najsłabsza grupa wśród wszystkich czterech na tym szczeblu. Trudno się dziwić temu stwierdzeniu. Po awansach Radomiaka, Widzewa, czy ŁKS-u na próżno szukać tutaj uznanych marek. Jest Polonia Warszawa, ale o niej za chwilę.
Od jakiegoś czasu dla pozostałych klubów możliwość awansu na szczebel centralny była czymś z gatunku “mission impossible”. Brakowało zespołu, który zdominowałby ligę, jednocześnie wcześniej deklarując, że od pierwszej i do ostatniej kolejki zrobi wszystko żeby dostać się do II ligi. Trwający sezon to zmienił. Pogoń Grodzisk Mazowiecki od początku sezonu przoduje w tabeli. Ani razu nie pozwoliła nikomu nawet zbliżyć się na szczyt, na którym przesiaduje od sierpnia. A przecież miało być zupełnie inaczej. To Polonia Warszawa miała być głównym kandydatem do awansu. Gdzie jest teraz Pogoń, a gdzie Polonia? Obie ekipy dzieli już 20 punktów! Słownie: DWADZIEŚCIA! Przepaść.
“Czarne Koszule” rzutem na taśmę w ogóle dostały się do grupy mistrzowskiej. Jaka jest przyczyna aż tak wyraźnej różnicy? Sprawa jest dość prosta, ale dla niektórych brutalna. Pogoń ma trenera, a Polonia kandydata na trenera…
Krzysztof Chrobak to uznany szkoleniowiec na Mazowszu. Zanim jednak zasłużył sobie na to miano, pracował w chociażby Amice Wronki, Widzewie Łódź, czy Lechu Poznań. Były to jednak role drugoplanowe. Najlepszy czas w swojej trenerskiej karierze spędził właśnie w… Polonii. W lipcu 2017 r. przejął zespół po spadku z II ligi. Nie miał łatwego zadania. Klub borykał się z poważnymi problemami finansowymi, więc jego komfort pracy był równy zeru. Jego zadaniem była próba walki o powrót do II ligi. Każdy w Warszawie zdawał sobie sprawę, że będzie to zadanie z gatunku arcytrudnych, bowiem w zupełnej innej sytuacji była Lechia Tomaszów Mazowiecki i Widzew, którzy do ostatniej kolejki walczyli o awans. Ostatecznie udało się to temu drugiemu. Polonia całe rozgrywki zakończyła na solidnym 4. miejscu. W następnym sezonie miało być lepiej, a skończyło się gorzej, bo dwa oczka niżej niż rok wstecz. Mimo to były głosy, że trener Chrobak wyciska z tej drużyny “maksa”. Sezon 2019/2020 to już istna katastrofa. Gdyby nie pandemia i uchwała PZPN to Polonia grałaby dziś w IV lidze, bowiem w momencie przerwania rozgrywek znajdowała się na przedostatnim miejscu w tabeli.
Od tamtego momentu stery pierwszej drużyny powierzono Wojciechowi Szymankowi, czyli dotychczasowemu asystentowi Chrobaka. Jak wiemy potem przyszedł nowy właściciel, Gregoire Nitot, który własne pieniądze przeznaczył na kilka transferów z wyższych lig. 39-latek miał więc pełen komfort w budowaniu drużyny pod awans. Niestety nie podołał zadaniu. Z tego, co można usłyszeć od nowego sezonu Polonia zmieni trenera na Rafała Smalca.

Szanse Pogoni na awans według nas – 90%
III liga, gr. II
Tutaj mamy już zupełnie inną sytuację niż w grupie pierwszej. Bogate kluby, piłkarze z nazwiskiem, ładne okolice. To wszystko ma obecny lider tabeli – Radunia Stężyca. Znany w Polsce jako klub bogatego wójta, który “pompuje” w swój klub olbrzymie pieniądze. Nie będziemy teraz jednak oceniać, czy taka polityka jest w porządku, bo to nadaje się na inny artykuł. Pewne jest jednak, że Radunia z taką kadrą i możliwościami finansowymi nie pasuje do III ligi. A czy rzeczywiście od początku sezonu była murowanym kandydatem do awansu? A no nie do końca.
To wszystko za sprawą Polonii Środa, która była/jest głównym oponentem Raduni w drodze po upragniony awans. Przecież to klub z województwa wielkopolskiego lepiej zaczął sezon. Większość rundy jesiennej podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego spędzili na fotelu lidera, bowiem Radunia traciła punkty. Widmo braku II ligi dla Stężycy było coraz bardziej realne. Niestety Polonia na wiosnę wpadła w dołek. Notoryczne straty punktów Środy wykorzystała nie tylko Radunia, ale też Świt Skolwin. Drużyna ze Szczecina uchodzi za jeden z najbardziej stabilnych klubów w całej III lidze. Ba! Biorąc pod uwagę tabelę wszechczasów III ligi od sezonu 2016/2017 to właśnie Świt uzbierał najwięcej punktów, ale nigdy nie okrasił tego awansem. Wydaje się, że w tym sezonie też tego nie zdoła dokonać. Może i strata do Raduni nie jest ekstremalnie duża (6 punktów), ale bezpośredni mecz rozgrywany pomiędzy tymi drużynami pokazał kto bardziej zasłużył na awans.
Jeśli ktoś nie zdążył lub zapomniał, to mamy dla Was powtórkę materiału stacji @polsatsport z programu #CafeFutbol o polskim @tsghoffenheim z Kaszub 😎👍⚽@KoltonRoman @IwanowBozydar #PerłaKaszub #GminaStężyca #RaduniaStężyca #WDrodzeDo2Ligi #RazemPoAwanshttps://t.co/mh6z1Q3ikn
— Radunia Stężyca (@RaduniaStezyca) April 11, 2021
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że projekt wójta 10-tysięcznej wsi wreszcie się powiedzie. Pytanie co dalej? Jak będzie wyglądała kadra po awansie? Czy zostanie ona jeszcze bardziej wzmocniona o duże nazwiska, czy może trenerzy dołaczą do niej utalentowanych młodzieżowców z okolicy? Jestem przekonany, że w letnim okienku transferowym może się dziać wiele jeśli chodzi o Radunię…

Szanse Raduni na awans według nas – 80%
III liga, gr. III
To była przyjemność oglądać walkę o awans w tej grupie. Piszę to w czasie przeszłym, bo sprawa awansu jest niemal rozstrzygnięta. Ruch tak naprawdę od startu ligi był jedną nogą w II lidze. Na ten moment na 28 możliwych kolejek, aż w 22 liderami byli właśnie “Niebiescy”. To wszystko za sprawą doskonałej pracy trenera Berety i wzorowo skonstruowanej kadrze. Warto wspomnieć o coraz lepszej sytuacji finansowej klubu, który nie boryka się już z gigantycznymi długami. Kluczem mogło też być zatrzymanie na kolejną rundę najlepszego strzelca zespołu – Mariusza Idzika, który obecnie ma na koncie 20 strzelonych goli w 21 meczach.
Dla głównego kontrkandydata do awansu, czyli Polonii Bytom na pewno bolesnym ciosem była zimowa strata Adama Żaka – najskuteczniejszego piłkarza “Królowej Śląska”. Nie często możemy być świadkami tak zaciętej walki o awans do II ligi dwóch mistrzów polski, na dodatek z tego samego województwa. Zaciętej tylko do pewnego momentu, bowiem po ostatnim meczu pomiędzy tymi ekipami różnica wynosi już 13 punktów. Polonia o drugą lokatę w tabeli będzie walczyć ze Ślęzą Wrocław i Pniówkiem Pawłowice, którzy również rozgrywają bardzo dobry sezon i wydaje się, że w przyszłym sezonie będą naciskać na Polonię, która cierpliwie musi czekać na powrót na szczebel centralny.

Szanse Ruchu na awans według nas – 90%
III liga, gr. IV
Liga szkocka. Tak poł żartem pół serio można podsumować rozgrywki w grupie czwartej. Grupie przez większość uważaną za najmocniejszą. I słusznie. Przecież nawet niedzielny kibic wskazałby co najmniej pięć klubów, które stać na walkę o II ligę. I nie mam tu na myśli pieniędzy. Jest w tej grupie kilka ekip mądrze funkcjonujących. Historycznie rzecz biorąc jest również parę firm, które kiedyś z powodzeniem rywalizowały w wyższych ligach. Wydawać by się mogło, że z tej racji sezon w gr. IV jest bardzo emocjonujący, a batalia o awans trwa do ostatnich meczów. Otóż nie! Przynajmniej nie w tej edycji rozgrywek.
W tej bowiem gra Wisła Puławy i reszta świata. Może i liderowanie Wisły nie jest niespodzianką, ale styl w jakim to robią już tak! Ciężko bowiem przypomnieć sobie moment, w którym to moglibyśmy powątpiewać, czy aby na pewno to “Duma Powiśla” wróci po trzech latach do II ligi. Kadra zespołu z pewnością jest najmocniejsza w lidze. Nie chcę mówić, że gdyby nie on to sprawa awansu by się skomplikowała, ale forma strzelecka Adriana Paluchowskiego to jakiś kosmos! 33-latek w 30 meczach zdobył 27 bramek i co ciekawe wszystkie z gry. Gdyby były zawodnik Legii Warszawa wykonywał rzuty karne, to z pewnością dziś mówilibyśmy o ponad 30 bramkach. Choć i bez nich pewnie takie liczby do końca sezonu wyśrubuje.
Tak drużyna świętowała 24 zwycięstwo w tym sezonie! 🙌#KSWisłaPuławy #GrupaAzotyPuławy #GramyoAwans pic.twitter.com/YNy3lT3Rlo
— KS Wisła Puławy (@KSWisla1923) May 5, 2021
Co do pozostałych klubów – jeden z najlepszych sezonów w historii rozgrywa Sokół Sieniawa. Bardzo długo nie można było go pokonać. Trener Kuźma stworzył drużynę, przed którą każdy ukazywał na boisku respekt. Nikt głośno nie mówił o awansie, ale o żadnym odpuszczaniu nie ma mowy.

Szanse Wisły na awans według nas – 99%
Jak widać podobnie jak w ekstraklasie sprawy mistrzostwa ligi wyjaśniły się wyjątkowo szybko. Myślę, że to przede wszystkim zasługa odpowiedniego podejścia liderów, a nie słabej konkurencji. Faworyci nie zawiedli – tak można podsumować tegoroczne poczynania w rozgrywkach III ligi.