Kto powinien otrzymać Złotą Piłkę? Ranking polskapilka.pl

Share on facebook
Share on twitter
2021.09.02, Warszawa, 
Pilka nozna, Reprezentacja
Mecz Eliminacji do Mistrzostw Swiata Katar 2022 Polska vs Albania 
N/z Robert Lewandowski
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus

2021.09.02, Warszawa, 
FIFA World Cup Qatar 2022 Qualification match Poland vs Albania 
Robert Lewandowski
Credit Rafal Oleksiewicz / PressFocus

Nazwisko najlepszego zawodnika 2021 roku poznamy pod koniec listopada. Redakcja polskapilka.pl przygotowała jednak własny ranking, w którym wyłoniliśmy szczęśliwca, do którego – naszym zdaniem – powinna powędrować Złota Piłka.

Zasady głosowania

Za nasz system wyłonienia najlepszej dziesiątki piłkarzy z minionego roku przyjęliśmy ten, który obowiązuje podczas konkursu Eurowizji – dla najlepszego gracza przyznawaliśmy 12 punktów, dla drugiego w kolejności – 10, dla trzeciego – 8, a kolejni dostawali o jedno „oczko” mniej. Wszyscy członkowie naszej redakcji oddali swoje głosy, a poniżej przedstawiamy wyniki naszego głosowania.

Miejsce 10. – Romelu Lukaku

Nasz ranking otwiera belgijski napastnik, który w 2021 roku najlepszy okres przeżywał na przełomie wiosny i lata. Wtedy zdobył z Interem scudetto, zostając przy tym drugim najlepszym strzelcem ligi z 24 golami na koncie (lepszy był tylko Cristiano Ronaldo – 29 trafień), a także wystąpił z Belgią na EURO 2020. Reprezentacja „Czerwonych Diabłów” furory nie zrobiła, ponieważ odpadła na etapie ćwierćfinału, ale Lukaku zdobył cztery bramki, co ponownie dało mu srebrny medal w strzeleckim wyścigu. Po raz wtóry lepszy okazał się pewien portugalski napastnik. 27-latek pod bramką rywala nie zawodzi także w kwalifikacjach do mistrzostw świata 2022. Po sześciu spotkaniach Lukaku ma na koncie pięć trafień.

Dobra forma RL9 (tym razem nie tego polskiego) pozwoliła mu wrócić na Wyspy, gdzie aktualnie rywalizuje o trofea w barwach Chelsea. W obecnym sezonie Belg rozegrał 11 spotkań, w których strzelił cztery gole. Lukaku w naszym głosowaniu zdobył 36 punktów.

Miejsce 9. – Erling Haaland

Młody Norweg całą karierę ma jeszcze przed sobą, ale już teraz wykręca niesamowite liczby. W minionym sezonie Bundesligi Haaland zdobył 27 bramek dla Borussii Dortmund, z którą zajął trzecie miejsce. Fenomenalne wyniki 21-latek zanotował również w ubiegłych rozgrywkach Ligi Mistrzów, albowiem został królem strzelców turnieju z 10 trafieniami na koncie. Na mistrzostwach Europy Norwegii zabrakło, ale w eliminacjach do katarskiego mundialu, które trwają aktualnie, snajper pokazuje, że trafiać dla reprezentacji również potrafi. Na dwa mecze przed końcem zmagań piłkarz BVB zgromadził pięć bramek. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki drużynowe, od początku roku Haaland strzelił już 26 goli. Może być mu trudno polepszyć ten dorobek, gdyż aktualnie zawodnik zmaga się z kontuzją, która zabierze mu kilka tygodni gry. Norweg wyprzedził Lukaku o dwa „oczka”, zdobywając w sumie 38 punktów.

Miejsce 8. – Mohamed Salah

Czołowy snajper Liverpoolu w ostatnich latach. Salah przewodzi obecnie w klasyfikacji strzelców w Premier League z 10 golami na koncie. W minionych rozgrywkach w tym samym rankingu Egipcjanin uplasował się tuż za plecami Harrego Kane, który zdobył od niego o jedną bramkę więcej. Piłkarz „The Reds” od dłuższego czasu pokazuje, że jest jednym z najlepszych napastników na świecie. W minionym sezonie zdobył dla klubu z Anfield 31 bramek we wszystkich rozgrywkach, a obecnie 15 razy wpisał się na listę strzelców – 10 razy w lidze angielskiej i 5 razy w Lidze Mistrzów. Salah wyprzedził Haalanda o trzy „oczka”, kompletując 41 punktów w naszym rankingu.

Miejsce 7. – Gianluigi Donnarumma

Najlepszy zawodnik EURO 2020. Donnarumma na mistrzostwach Europy był prawdziwą ostoją włoskiej bramki. „Azzurri” stracili tylko cztery bramki podczas turnieju – w dodatku wszystkie w fazie pucharowej. 22-latek przede wszystkim odegrał kluczową role w zespole Roberto Manciniego podczas konkursów rzutów karnych, w których uczestniczyła jego reprezentacja na letnim turnieju. Jako zawodnik PSG Donnarumma występuje rzadko, gdyż musi musi ustępować miejsca w bramce Keylorowi Navasowi, ale jako golkiper AC Milanu spisywał się równie dobrze, co w kadrze. Klub z Mediolanu w poprzednim sezonie Serie A stracił 41 bramek, co było trzecim najlepszym wynikiem w lidze (mniej puściły tylko Juventus (38) oraz mistrz – Inter (35). 22-latek był bez wątpienia najlepszym bramkarzem mijającego roku. W rankingu naszej redakcji uplasował się na siódmym miejscu z dorobkiem 44 punktów.

Miejsce 6. – Cristiano Ronaldo

Przez lata Portugalczyk był regularnie wymieniany w najlepszej trójce piłkarzy każdego roku kalendarzowego. Kibice zastanawiali się, czy Ronaldo zdobędzie Złotą Piłkę, czy będzie musiał ustąpić innemu zawodnikowi, najczęściej Messiemu. Czas jednak nieubłaganie leci, a CR7 nie jest już tym samym piłkarzem, którym był jeszcze kilka lat temu. Żenujące wyniki w klubie sprawiły, że w naszym rankingu były gracz Juventusu uplasował się dopiero na 6. miejscu. To, co jednak nadal jest potwierdzeniem kosmicznych umiejętności reprezentanta Portugalii są statystyki indywidualne Ronaldo. Król strzelców EURO 2020 (wraz z Patrikiem Schickiem), król strzelców Serie A, jeden z czołowych snajperów kadry i obecnego klubu, Manchesteru United. Jako piłkarz „Czerwonych Diabłów” 36-latek strzelił w tym sezonie już dziewięć goli w zaledwie 13 spotkaniach. Cristiano Ronaldo w redakcyjnym głosowaniu zgromadził 47 punktów.

Miejsce 5. – N’golo Kante

Mimo że Francja na EURO się skompromitowała, a Chelsea w Premier League nawet nie zbliżyła się do triumfującego Manchesteru City, to defensywny pomocnik kadry „Les Bleus” oraz ekipy „The Blues” w każdej z tych drużyn odgrywał kluczową rolę. Dla samego klubu Kante rozegrał w minionym sezonie aż 48 meczów! Późną wiosną zdobył Ligę Mistrzów z zespołem Thomasa Tuchela, a kilka miesięcy później występował na boiskach mistrzostw Europy, na których jednak – tak jak pisaliśmy na początku – jego reprezentacji nie poszło. N’golo Kante to nie jest typ zawodnika, który będzie nosić fortepian – 30-letni Francuz weźmie dwa fortepiany, a następnie na pełnych obrotach będzie pracował przez całe spotkanie. Marzenie każdego trenera. W naszym głosowaniu zawodnik Chelsea zdobył 58 punktów.

Miejsce 4. – Karim Benzema

Piłkarz, którego niektórzy spodziewali się na podium, a jeszcze inni widzieli w nim przyszłego zdobywcę Złotej Piłki. Karim Benzema to w tej chwili najważniejszy i jeden z najlepszych piłkarzy La Liga, która tego lata musiała pożegnać Leo Messiego. Popularność hiszpańskich rozgrywek poleciałaby na łeb, na szyję, gdyby nie Francuz. W poprzednim sezonie ligi hiszpańskiej 33-letni napastnik zdobył 23 bramki, a laur króla strzelców musiał oddać Argentyńczykowi, ale w obecnych rozgrywkach wydaje się, że nikt mu nie odbierze zasłużonej nagrody. Po 12 spotkaniach Benzema ma na koncie 10 goli i pewnie prowadzi w klasyfikacji snajperów Primera Division. Snajper urodzony w Lyonie dołożył także cztery trafienia w Lidze Mistrzów. Na EURO 2020 gracz reprezentacji Francji również zdobył cztery bramki. Benzema uplasował się tuż za podium z dorobkiem 96 punktów.

PODIUM

Miejsce 3. – Jorginho

Reprezentant Włoch nie dość, że zaliczył bardzo udane EURO 2020, to jeszcze zdobył z Chelsea Ligę Mistrzów. Środkowy pomocnik zapewne rok temu nie zakładał, że będzie miał tak udany sezon. 29-latek był ważną postacią środka pola w obu ekipach, dowodząc grą drużyny z pozycji tzw. „kierownicy”. Dla wielu kibiców, dziennikarzy czy ekspertów Jorginho jest głównym kandydatem do zdobycia Złotej Piłki z racji na swoje imponujące osiągnięcia. Pomocnik może nie miał spektakularnych liczb, ale w końcu na jego pozycji nie one są najważniejsze, a wpływ na grę zespołu, który Jorginho miał niewątpliwie duży.

„Jeśli bym wygrał, to pokazałoby to, że pod uwagę są brani wszyscy gracze, a nie tylko piłkarze o konkretnym profilu, czy medialności” – powiedział gracz Chelsea, zapytany o to, czy myśli nad wynikiem plebiscytu w brazylijskim podcaście „Gringolandia”.

Faktycznie, włoski pomocnik nie ma takiej popularności jak Messi czy Lewandowski, ale swoimi osiągnięciami pobił na głowę obu piłkarzy. Zdobył jedne z najważniejszych piłkarskich trofeów praktycznie w tym samym czasie. Czy to wystarczy na Złotą Piłkę? W naszym głosowaniu Jorginho zajął trzecie miejsce z 106 punktami na koncie.

Miejsce 2. – Lionel Messi

Za Argentyńczykiem przemawiają głównie umiejętności czysto indywidualne. „Atomowa pchła” już dawno przyzwyczaiła nas, że każdego roku notuje kapitalne statystyki strzeleckie i w 2021 nie było inaczej. FC Barcelona, czyli klub, w którym występował Messi przez większość roku nie może zaliczył ostatnich kilkunastu miesięcy do udanych. Tak naprawdę tylko 34-latek był jedynym pozytywnym aspektem, który przychodził na myśl, gdy słyszeliśmy o „Dumie Katalonii”. W sezonie 2020/21 Argentyńczyk strzelił 38 goli dla „Blaugrany”, w tym 30 w La Liga, które dały mu koronę króla strzelców. Latem kapitan reprezentacji „Albicelestes” zmienił klubowe barwy i przeniósł się do stolicy Francji. W koszulce PSG nie idzie mu tak dobrze jak w bordowo-granatowym trykocie. W obecnym sezonie Messi zdobył jedynie trzy bramki w ośmiu spotkaniach.

Zdaniem wielu osób to właśnie Argentyńczyk zasługuje na Złotą Piłkę bardziej niż Robert Lewandowski. Wszystko za sprawą sukcesów reprezentacyjnych. Messi w tym roku zdobył swoje pierwsze trofeum Copa America. Kadra „Biało-Błękitnych” nie miała sobie równych podczas turnieju, potwierdzając swoją nieprzeciętną formę w finale, w którym podopieczni Lionela Scaloniego pokonali Brazylię 1-0. Na polu meczów międzypaństwowych 34-latek zostawia Polaka daleko w tyle, ale trzeba pamiętać, że to jedno z dwóch trofeów Messiego w tym roku (w kwietniu zdobył jeszcze Puchar Hiszpanii z FC Barceloną). Lewandowski zdobył ich o wiele więcej – nie tylko klubowych, ale również tych indywidualnych. Argentyńczyk w naszym rankingu uplasował się na drugim miejscu z dorobkiem 150 punktów.

Miejsce 1. – Robert Lewandowski

Czas na wielkiego zwycięzcę! Reprezentant Polski od dłuższego czasu utrzymuje się w ścisłym światowym topie, więc nie będzie zaskoczenia, gdy to właśnie Robert Lewandowski otrzyma „naszą” Złotą Piłkę. Napastnik Bayernu strzela gole w praktycznie każdym spotkaniu, uderzając w bramkarzy rywali jak z armaty. Bije rekordy, pokonuje bariery piłkarskie, ale również te fizyczne. Z każdym rokiem staje się coraz lepszym, silniejszym i szybszym piłkarzem. Nasz rodak pokazał, że ciężka praca, dyscyplina i ambicja są w stanie wywindować zawodnika na sam szczyt. Niezwykła duma rośnie w sercu, gdy możemy rzec, że od dłuższego czasu Lewandowski jest najlepszym piłkarzem na świecie. Notuje niesamowite liczby, przeczy wszelkim wyobrażeniom o ludzkich możliwościach sportowych i co najważniejsze – jest w tym wszystkim konsekwentny i regularny. Fenomenalny sezon to nie jednorazowy wybryk. Determinacja, jaką w sobie posiada kapitan polskiej reprezentacji pozwala mu spełniać marzenia i nieustannie poprawiać swoje osiągi.

Z jednej strony niektórzy mogliby pomyśleć, że wybór Polaka na pierwsze miejsce w rankingu jest podyktowane naturalną sympatią do rodaka. Jednak gdy przyjrzymy się i tak dobrze znanym statystykom Lewandowskiego, dostrzeżemy, że nie ma lepszego kandydata do wygrania Złotej Piłki. W sezonie 2020/21 napastnik Bayernu strzelił 48 goli we wszystkich rozgrywkach, co było najlepszym wynikiem spośród wszystkich innych zawodników na świecie. W samym 2021 roku Polak zdobył 37 bramek i również przoduje w takiej klasyfikacji. Z 41 trafieniami został królem strzelców Bundesligi, a w Niemcy wybrali go najlepszym piłkarzem w kraju za rok chylący się ku końcowi. Z Bayernem wygrał ligę, Superpuchar kraju oraz Klubowe Mistrzostwa Świata.

Spektakularnymi wynikami z kadrą Lewandowski nie może się pochwalić, ale ciągle jest kluczową postacią reprezentacji, która w ostatnich miesiącach ciągnęła grę „Biało-Czerwonych”. Podczas rozczarowujących mistrzostw Europy 33-latek strzelił trzy gole, które choć na chwilę dały kibicom w kraju nadzieję na pozytywny występ. W trwających ciągle kwalifikacjach do mundialu w Katarze snajper Bayernu ma na koncie sześć trafień, a do najlepszego w tej kwestii Memphisa Depaya brakuje mu tylko trzech bramek. Lewandowski prowadzi również w klasyfikacji strzelców w Lidze Mistrzów. Jego ostatni hat-trick z Benfiką wywindował go na pierwsze miejsce, które zajmuje z dorobkiem ośmiu goli. Polski napastnik zdobył aż 172 punktów w naszym redakcyjnym głosowaniu, co pozwoliło mu wygrać w naszym małym plebiscycie.

Klasyfikacja końcowa:

  1. Robert Lewandowski (172)

2. Lionel Messi (150)

3. Jorginho (106)

4. Karim Benzema (96)

5. N’golo Kante (58)

6. Cristiano Ronaldo (47)

7. Gianluigi Donnarumma (44)

8. Mohamed Salah (41)

9. Erling Haaland (38)

10. Romelu Lukaku (36)

Z pewnością polscy kibice nie mieliby nic przeciwko, gdyby finałowa dziesiątka plebiscytu organizowanego przez „France Footbal” ułożyła się w taki sposób. Mocno trzymamy kciuki za Roberta Lewandowskiego, który bez wątpienia jest jednym z najlepszych piłkarzy na całym świecie.

Kuba Kowalikowski
Kliknij w zdjęcie, żeby odwiedzić profil autora na Twitterze!