Kostorz uratował Legię

Share on facebook
Share on twitter
2021.02.27 Zabrze 
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2020/2021
Gornik Zabrze - Legia Warszawa 
N/z Bartosz Kapustka
Foto Tomasz Kudala / PressFocus

2021.02.27 Zabrze 
Football Polish PKO Ekstraklasa season 2020/2021
Gornik Zabrze - Legia Warszawa 
Bartosz Kapustka
Credit: Tomasz Kudala / PressFocus

Ostatnim sobotnim meczem 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy było starcie Górnika Zabrze z Legią Warszawa. Mistrzowie Polski podtrzymali formę z ostatnich tygodni i po ciężkim meczu pokonali Górnika 2-1. Bramki dla gości zdobyli Kapustka i Kostorz, na co podopieczni Marcina Brosza odpowiedzieli jedynie golem Jimeneza.

Show Luquinhasa

Świetnie rozpoczęło się to spotkanie dla Legii Warszawa. Josip Juranović został wypuszczony na skrzydle przez Luquinhasa, a następnie zagrał prostopadle do Bartosza Kapustki. Polak strzałem na wślizgu uprzedził Chudego i wyprowadził gości na prowadzenie już w 4. minucie meczu. Kilka minut później Legia mogła prowadzić już 2-0! W akcji ponownie Kapustka, który otrzymał piłkę od Luquinhasa. Pomocnik „Wojskowych” zabrał się z piłką i oddał strzał po krótkim słupku, jednak tym razem bramkarz Górnika zdołał interweniować. Od tego momentu obie ekipy miały problemy ze stwarzaniem dogodnych sytuacji. Najbardziej brakowało dokładności, szczególnie w środku pola. Najlepiej prezentował się Luquinhas, z którym wielkie problemy mieli piłkarze Górnika, co często kończyło się faulami. Pod koniec pierwszej połowy bliski wyrównania był Nowak. Pomocnik zabrzan otrzymał piłkę od Jimeneza, po czym oddał strzał z woleja. Futbolówka minimalnie minęła słupek bramki Artura Boruca. Kiedy wydawało się, że nic złego dla Legii w tej połowie już się nie stanie, to sprawy w swoje ręce wziął Artur Jędrzejczyk. Kapitan mistrzów Polski sfaulował w polu karnym Jimeneza, a Bartosz Frankowski wskazał na wapno. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem pokonał Artura Boruca. Pierwsza część tego spotkania zakończyła się więc remisem 1-1.

Źródło: Twitter

Kostorz uratował Legię

W drugiej połowie od samego początku brakowało akcji. Piłkarze obu drużyn nie potrafili stworzyć sobie żadnych dogodnych sytuacji, a czas znacząco upływał. Minęło ponad pół godziny gry w drugiej części spotkania, a najlepszym autorem tego widowiska był Bartosz Frankowski. Mnóstwo niezrozumiałych decyzji podjął arbiter z Torunia, do czego często uwagi miał trener mistrzów Polski, Czesław Michniewicz, który już w pierwszej połowie został ukarany żółtą kartką.

Źródło: Twitter

Legioniści chcieli jednak wygrać i utrzymać się na pozycji lidera. W 82. minucie spotkania gości na prowadzenie wyprowadził Kacper Kostorz. Młodzieżowiec mistrzów Polski otrzymał podanie od Luquinhasa i pognał w stronę bramki Chudego. Napastnik zachował zimną krew. Najpierw oszukał Paluszka, markując strzał, a następnie pewnym uderzeniem wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Była to jego pierwsza bramka w oficjalnym meczu od naprawdę długiego czasu, co można było zauważyć po jego reakcji. W doliczonym czasie gry marzenia gości o trzech punktach mógł popsuć wprowadzony w drugiej połowie Paluszek. Obrońca „Trójkolorowych” znalazł się w świetnej sytuacji, ale duet Wieteska – Boruc uratował Legię. Chwilę później doszło do groźnej sytuacji z udziałem Szabanowa i Koja. Obaj piłkarze zderzyli się głowami i nie podnosili się z murawy. Na szczęście po interwencjach sztabów medycznych obrońcy wstali o własnych siłach, choć piłkarz Górnika po tym meczu będzie miał dużego guza. Dzięki trafieniom Kapustki i Kostorza piłkarze Czesława Michniewicza zdołali jednak wywieźć z Zabrza trzy punkty i pozostali na fotelu lidera. Druga połowa pozostawiła wiele do życzenia, ale to mistrzowie Polski w ogólnym rozrachunku okazali się lepsi od ekipy Marcina Brosza.

Źródło: Twitter

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 2-1 (1-1)

Bramki: Jimenez 45+1′ – Kapustka 4′, Kostorz 82′

Kartki: Prochazka, Gryszkiewicz, Janża, Nowak – Martins, Jędrzejczyk, Luquinhas

Składy:

Górnik Zabrze: Chudy – Wiśniewski, Koj, Gryszkiewicz (62′ Paluszek) – Masouras, Kubica, Prochazka (74′ Manneh), Nowak (74′ Ściślak), Janża – Jimenez, Sobczyk (54′ Boakye)

Legia Warszawa: Boruc – Wieteska, Jędrzejczyk, Szabanow – Juranović, Martins (55′ Kostorz), Slisz (69′ Gwilia), Mldenović – Kapustka, Lopes (46′ Muci), Luquinhas (87′ Wszołek)

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Stadion: Stadion im. Ernesta Pohla

MVP: Luquinhas (Legia Warszawa)

Oskar Mochnik