W trzeciej kolejce Ekstraklasy z uwagi na walkę polskich zespołów w europejskich pucharach nie oglądaliśmy dwóch spotkań. Podobna sytuacja zapowiada się w kolejce czwartej, za sprawą ekip, które walczą o awans w Lidze Europy. Departament Logistyki poinformował, że drugie niedzielne spotkanie zostanie przełożone.
Po pierwszym meczu w ramach 3. rundy kwalifikacji Ligi Europy Lech Poznań ma jednobramkową zaliczkę nad ekipą KI Klaksvik. Drużyna z Wysp Owczych broniła się dzielnie przy Bułgarskiej, u siebie postara się odrobić straty i pokonać mistrza Polski.
Ten w pewnym stylu ograł w niedzielę Piasta Gliwice, mimo że długo nie potrafił otworzyć strzelania. Ostatecznie Lech wygrał aż 3:0, bramki strzelali tylko rezerwowi: Mikael Ishak, debiutujący Karol Delikat oraz Allhayar Sayyadmanesh. Rywal Lecha zagra w lidze dopiero dziś, rywalem Klaksvik będzie TB Tornshavn.
Logistyka wylotu na Wyspy Owcze sprawia naturalnie spore trudności, nie tylko organizacyjne, ale także eksploatacyjne dla organizmów piłkarzy oraz wszystkich osób pracujących wokół meczu ekipy gości. Lech zdecydował się zatem nieco odciążyć w rozpoczynającym się dziś tygodniu. „Kolejorz” zawnioskował o przełożenie meczu 4. kolejki, jak czytamy w komunikacie Ekstraklasy:
Departament Logistyki Rozgrywek na wniosek Lecha Poznań przełożył mecz 4. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy z Wisłą Płock, który był zaplanowany na 16 sierpnia. Nowy termin spotkania wyznaczony zostanie po zakończeniu eliminacji europejskich pucharów.
Wiele wskazuje także na to, że mecz piątej kolejki między Lechem Poznań a Jagiellonią Białystok także zostanie przełożony. „Kolejorz” może mieć zatem aż 3 tygodnie przerwy od ligowego grania. Najważniejszym wyzwaniem jest najbliższe spotkanie na Wyspach Owczych, Lech walczy o awans do playoff Ligi Europy.
Hugo Braun