fbpx

Kiedrzynek w Zenicie Sankt Petersburg?

Share on facebook
Share on twitter
Kiedrzynek

Reprezentantka Polski poinformowała w programie #FootTruck o tym, że nie przedłuży wygasającej umowy z PSG. Niedawno jeden z portali zajmujących piłką kobiecą zasugerował, jakoby Kiedrzynek mogła trafić do Zenitu Sankt Petersburg. – To interesujące, ale wątpię, żeby klub jej potrzebował – mówi ekspertka Polina Dogunkowa.

W 2013 roku Katarzyna Kiedrzynek zmieniła GKS Górnik Łęczna na Paris Saint Germain. Od tamtego momentu minęło 7 lat. Najwyższa pora na zmiany. Bramkarka w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim i Jakubem Polkowskim z programu #FootTruck przyznała, że nie przedłuży umowy z PSG. – Chyba każdy zauważył, że mój czas tutaj już minął – powiedziała Kiedrzynek.

– To mój siódmy sezon w Paryżu, a nic nie wygrałam. Zawsze druga. Ale wiem, że to się odwróci i będę o to walczyć – dodała reprezentantka Polski. W gablocie Kiedrzynek znajdują się m.in. medal za zwycięstwo w Pucharze Francji, jak sama przyznaje, nie uznaje tego za sukces, bo wówczas siedziała na ławce.

Polka dwukrotnie dochodziła do finału Ligi Mistrzyń. Niestety tam musiała uznać wyższość kolejno 1.FFC Frankfurt i Olympique Lyon. Szczególnie ten drugi mecz był bolesny dla Kiedrzynek. Podczas serii jedenastek niefortunnie kopnęła piłkę piętą, a PSG przegrało 6:7 po rzutach karnych, które można obejrzeć tutaj.

Również w programie #FootTruck bramkarka zaprzeczyła o przejściu do ligowego rywala Paryżanek. – Lyon bardzo by chciał, ale nie – ucięła. Wśród kibiców popularna jest teoria o transferze do CD Tacon. Hiszpański klub niebawem zostanie przemianowany na żeńską sekcję Realu Madryt, a Kiedrzynek miałby zostać jedną z pierwszych Galacticos.

Nie dawno jeden z portali zajmujących się piłką kobieca zasugerował nowy kierunek: Rosję, a konkretnie Sankt Petersburg. 21 stycznia Aleksander Miedwiediew, generalny Zenitu, ogłosił powołanie żeńskiej drużyny. — Jesteśmy realistami i wiemy, że nie zbudujemy zespołu w ciągu jednego sezonu — mówił cytowany przez klubową stronę. – Jednak w ciągu roku, dwóch chcemy walczyć o czołowe lokaty.

Czy Kiedrzynek w Petersburgu to coś więcej niż mrzonka? – To interesujące, ale wątpię, żeby klub jej potrzebował – mówi ekspertka Polina Dogunkowa. – Zenit ma już trzy bramkarki, więc transfer kolejnej byłby zaskoczeniem – tłumaczy. – Ponadto trenerka Olga Porjadina przyznała, że będzie stawiać na krajowe piłkarki, toteż myślę, że Kiedrzynek nie podpisze umowy z Zenitem – przyznała Dogunkowa.

O to, kto stanie między słupkami Zenitu Sankt Petersburga, powalczą więc Julia Gryczenko, Kristina Fedrowa i Aljona Bieljewa. Katarzyna Kiedrzynek wciąż nie ogłosiła, gdzie zagra w następnym sezonie. Nie wiadomo czy pandemia koronawirusa nie wpłynie na decyzje Polki.

Krystian Juźwiak – obserwuj autora na twitterze. Możesz to zrobić tutaj.