Karabach Agdam – Raków Częstochowa. Zapowiedź rewanżu

2023.07.26 Czestochowa
Pilka nozna Liga Mistrzow Druga runda kwalifikacji Ligi Mistrzow Rakow Czestochowa - Karabach Agdam
N/z Vladan Kovacevic
Foto Norbert Barczyk / PressFocus

2023.07.26 Czestochowa
Football UEFA Champions League Season 2023/2024 Second Qualifying Round Rakow Czestochowa - Qarabag FK
Vladan Kovacevic
Credit: Norbert Barczyk / PressFocus

Raków Częstochowa swoje zmagania w europejskich pucharach rozpoczął od pierwszej rundy, dwumeczem z Florą Tallinn. Zespół Dawida Szwargi dwukrotnie pokonał Estończyków i zameldował się w kolejnej rundzie, w której czekał na nich Karabach Agdam. Pierwsze spotkanie Medaliki wygrały 3:2, więc do Azerbejdżanu lecą z jedną bramką zapasu.

Początek sezonu

Raków Częstochowa na tę chwilę radzi sobie bardzo dobrze. Jedynie porażka z Legią Warszawa w Superpucharze Polski psuje dotychczasowy świetny bilans trenera Dawida Szwargi. Pewne zwycięstwa z estońśką Florą Tallinn (1:0, 3:0), udana inauguracja w Ekstraklasie z Jagiellonią Białystok (3:0) i świetna forma Łukasza Zwolińskiego, który w 5 meczach zdobył aż 4 bramki. Tak dobry początek napawa optymizmem przed drugim starciem z Karabachem Agdam.

Pierwsze spotkanie z Karabachem

W środę 26 lipca Raków po raz pierwszy na Stadionie Miejskim w Częstochowie zmierzył się z Karabachem Agdam. Pierwsza połowa tego spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem, a mecz był dosyć wyrównany, ale więcej klarownych sytuacji wykreowali sobie goście. Druga połowa rozpoczęła się kapitalnie dla drużyny Szwargi. Raków w 54. minucie wyszedł na prowadzenie za sprawą samobójczej bramki lewego obrońcy Karabachu. Już 15 minut później było 2:0 po golu Fabiana Piaseckiego.

Chwilę później jednak błędy defensywy Medalików wykorzystał Redon Xhixha, który zdobył 2 gole i doprowadził do remisu. W doliczonym czasie gry bramkę na wagę zwycięstwa zdobył nowy nabytek Rakowa – Sonny Kittel. Pierwszy mecz na pewno wlał dużo optymizmu w serca kibiców Medalików. Jedyne co trzeba poprawić, to uważność i krycie w obronie, ponieważ tego brakowało.

Nastroje przed rewanżem

Przed drugim meczem nastroje w drużynie są bojowe. Możemy na pewno się spodziewać wysokiego pressingu w pierwszych minutach ze strony Karabachu, ponieważ to oni odpadają przy wyniku 0:0. Dawid Szwarga podtrzymuje, jednak że bramka przewagi nie zmienia ich nastawienia do tego spotkania i Raków będzie grał o zwycięstwo.

-Przyjechaliśmy tutaj walczyć o zwycięstwo. To jest nasz cel numer jeden. Zdajemy sobie sprawę z przewagi jednej bramki, ale nastawienie całej drużyny jest jedno – chcemy wyjść na boisko z chęcią odniesienia zwycięstwa i tak podchodzimy do tego meczu – podsumował szkoleniowiec mistrzów Polski.

Zoran Arsenić – stoper Rakowa Częstochowa – również wypowiedział się na temat środowego spotkania:

-Nie ma nic lepszego dla nas piłkarzy niż środowy wieczór z Ligą Mistrzów. Jesteśmy szczęśliwi i gotowi, żeby jutro dać z siebie wszystko, by tutaj wygrać – powiedział 29-letni Chorwat.

Co jeśli…

Jeżeli Raków pokona Karabach to zagra z cypryjskim Arisem Limassol, który w dwumeczu z białoruskim BATE Borysów nastrzelał aż 11 bramek (6:2, 5:3). Natomiast jeśli podopieczni Dawida Szwargi przegrają z Karabachem, to zagrają w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy z przegranym dwumeczu HJK Helskinki – Molde (w pierwszym meczu 1:0 dla HJK, rewanż dziś o 19:00).

Kacper Chojnacki