Raków Częstochowa swoje zmagania w europejskich pucharach rozpoczął od pierwszej rundy, dwumeczem z Florą Tallinn. Zespół Dawida Szwargi dwukrotnie pokonał Estończyków i zameldował się w kolejnej rundzie, w której czekał na nich Karabach Agdam. Pierwsze spotkanie Medaliki wygrały 3:2, więc do Azerbejdżanu lecą z jedną bramką zapasu.
Początek sezonu
Raków Częstochowa na tę chwilę radzi sobie bardzo dobrze. Jedynie porażka z Legią Warszawa w Superpucharze Polski psuje dotychczasowy świetny bilans trenera Dawida Szwargi. Pewne zwycięstwa z estońśką Florą Tallinn (1:0, 3:0), udana inauguracja w Ekstraklasie z Jagiellonią Białystok (3:0) i świetna forma Łukasza Zwolińskiego, który w 5 meczach zdobył aż 4 bramki. Tak dobry początek napawa optymizmem przed drugim starciem z Karabachem Agdam.
Meldujemy się w II rundzie el. Ligi Mistrzów! 😍
— Raków Częstochowa 🥇 (@Rakow1921) July 18, 2023
Zadanie wykonane! ✅#FCFRCZ pic.twitter.com/9JRqKq9zHA
Pierwsze spotkanie z Karabachem
W środę 26 lipca Raków po raz pierwszy na Stadionie Miejskim w Częstochowie zmierzył się z Karabachem Agdam. Pierwsza połowa tego spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem, a mecz był dosyć wyrównany, ale więcej klarownych sytuacji wykreowali sobie goście. Druga połowa rozpoczęła się kapitalnie dla drużyny Szwargi. Raków w 54. minucie wyszedł na prowadzenie za sprawą samobójczej bramki lewego obrońcy Karabachu. Już 15 minut później było 2:0 po golu Fabiana Piaseckiego.
Chwilę później jednak błędy defensywy Medalików wykorzystał Redon Xhixha, który zdobył 2 gole i doprowadził do remisu. W doliczonym czasie gry bramkę na wagę zwycięstwa zdobył nowy nabytek Rakowa – Sonny Kittel. Pierwszy mecz na pewno wlał dużo optymizmu w serca kibiców Medalików. Jedyne co trzeba poprawić, to uważność i krycie w obronie, ponieważ tego brakowało.
🗣 Trener Dawid Szwarga po pierwszym meczu z Qarabağ FK 👇
— Raków Częstochowa 🥇 (@Rakow1921) July 27, 2023
Zapis konferencji 👉 https://t.co/iY8Q1WUt9O#RCZQAR pic.twitter.com/t0SnQ0z4xR
Nastroje przed rewanżem
Przed drugim meczem nastroje w drużynie są bojowe. Możemy na pewno się spodziewać wysokiego pressingu w pierwszych minutach ze strony Karabachu, ponieważ to oni odpadają przy wyniku 0:0. Dawid Szwarga podtrzymuje, jednak że bramka przewagi nie zmienia ich nastawienia do tego spotkania i Raków będzie grał o zwycięstwo.
-Przyjechaliśmy tutaj walczyć o zwycięstwo. To jest nasz cel numer jeden. Zdajemy sobie sprawę z przewagi jednej bramki, ale nastawienie całej drużyny jest jedno – chcemy wyjść na boisko z chęcią odniesienia zwycięstwa i tak podchodzimy do tego meczu – podsumował szkoleniowiec mistrzów Polski.
Zoran Arsenić – stoper Rakowa Częstochowa – również wypowiedział się na temat środowego spotkania:
-Nie ma nic lepszego dla nas piłkarzy niż środowy wieczór z Ligą Mistrzów. Jesteśmy szczęśliwi i gotowi, żeby jutro dać z siebie wszystko, by tutaj wygrać – powiedział 29-letni Chorwat.
Co jeśli…
Jeżeli Raków pokona Karabach to zagra z cypryjskim Arisem Limassol, który w dwumeczu z białoruskim BATE Borysów nastrzelał aż 11 bramek (6:2, 5:3). Natomiast jeśli podopieczni Dawida Szwargi przegrają z Karabachem, to zagrają w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy z przegranym dwumeczu HJK Helskinki – Molde (w pierwszym meczu 1:0 dla HJK, rewanż dziś o 19:00).
🟢 𝗧𝗛𝗜𝗦 𝗜𝗦 𝗜𝗧 🔥#WeAreAris pic.twitter.com/SGcQsaypzn
— Aris Limassol FC (@ArisLimassol) August 1, 2023
Kacper Chojnacki