„Jaga” bliżej utrzymania. Remis w Białymstoku

Share on facebook
Share on twitter
2021.01.30 Gdansk
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2020/2021
Lechia Gdansk - Jagiellonia Bialystok
N/z Jakov Puljic gol bramka radosc
Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2021.01.30 Gdansk
Football Polish PKO Ekstraklasa season 2020/2021
Lechia Gdansk - Jagiellonia Bialystok
Jakov Puljic gol bramka radosc
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus

Gospodarze mimo tego, że znów nie wygrali to praktycznie zapewnili sobie ligowy byt na następny sezon w Ekstraklasie. Oba zespoły dziś nie zachwyciły, ale obejrzeliśmy cztery bramki.

Goście wciąż nie zapewnili sobie stuprocentowego utrzymania w lidze. Głównie przez to, że od kilku spotkań nie potrafią wygrać meczu. Jedynym pocieszeniem jest powrót po długiej kontuzji Jesusa Imaza, aczkolwiek wątpliwe aby został w Białymstoku na kolejny sezon. W Legii zapanował za to spokój i duża ulga po efektownym zwycięstwie nad Górnikiem. Mimo tego, że Aleksandar Vuković zapowiadał, że nie będzie tzw. przeglądu wojsk, patrząc na dzisiejszy skład można zauważyć kilka zmian. Legia ostatni raz w Białymstoku wygrała w 2016 roku. Dziś miała więc znakomitą okazję żeby się przełamać. W pierwszej połowie nie działo się dużo. Obie drużyny grały raczej zachowawczo, z myślą żeby nie stracić bramki. Najlepszą sytuację miał Paweł Wszołek, ale Zlatan Alomerović ładnie obronił. W 42. minucie z najbliższej odległości piłki głową do siatki nie zapakował Jesus Imaz, który otrzymał dobrą centrę od Bojana Nasticia.

Na drugą połowę Jaga wyszła mocno zmotywowana. Na prowadzenie wyszła po golu z rzutu rożnego, choć mogła zrobić to wcześniej również z narożnika boiska. Strzelcem bramki został Israel Puerto. To kolejny gol stracony przez Legię po SFG. Potem nie wiedzieć dlaczego, drużyna Piotra Nowaka cofnęła się, dzięki czemu goście zaczęli dochodzić do sytuacji. I jedną z nich wykorzystała. Gola z cyklu stadiony świata strzelił rozgrywający dziś przeciętne spotkanie Tomas Pekhart. Chwilę później było już 2:1, bo Imaz wykorzystał karnego podyktowanego po faulu na samym sobie. Będzie to raczej kontrowersja kolejki. Druga połowa była dużo ciekawsza niż pierwsza. Zaraz potem był już 2:2. Gola samobójczego zdobył Michał Pazdan. Działo się w końcówce meczu. Sprawiedliwy remis – tak można podsumować ten mecz.

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:2 (0:0)

Jagiellonia Białystok: Alomerovic – Matysik (46. Pospisil), Pazdan, Puerto – Tiru, Romanczuk (C), Struski (78. Cernych), Nastić – Diego Carioca (32. Přikryl), Wdowik – Gual (7. Imaz, 78. Trubeha).
Rezerwowi: Steinbors – Nalepa II, O. Wojciechowski, Grigorjan.

Legia Warszawa: Miszta – Rose, Charatin, Wieteska (C), Hołownia (53. Lopes) – Slisz, Çelhaka (67. Muci) – Wszołek, Josue, Rosołek (67. Verbič) – Pekhart.
Rezerwowi: Kikolski – Włodarczyk, Skibicki, Strzałek, Mustafajew.