In Świerczok we trust. Piast coraz bliżej gry w europejskich pucharach

Share on facebook
Share on twitter
Świerczok2

Piast Gliwice w pierwszym poniedziałkowym meczu 28. kolejki PKO Ekstraklasy pokonał na własnym boisku Podbeskidzie Bielsko – Biała 2-0. Obie bramki w tym meczu zdobył Jakub Świerczok. Piastunki, dzięki temu zwycięstwu, są coraz bliżej 4. miejsca w lidze dającego grę w eliminacjach do europejskich pucharów. Bielszczanie, którzy w Gliwicach zagrali bardzo słabo, są w coraz gorszej sytuacji, jeśli chodzi o utrzymanie w lidze.

Obie ekipy przed tym spotkaniem zdecydowanie miały o co grać, mimo że w tabeli PKO Ekstraklasy przed tą kolejką były w zupełnie różnych miejscach. Piast, dzięki wygranej Rakowa we wczorajszym finale Fortuna Pucharu Polski, wciąż może marzyć o grze w eliminacjach do nowych europejskich rozgrywek – UEFA Conference League, albowiem zajęcie 4. pozycji w lidze będzie dawało taką możliwość. Z kolei Podbeskidzie walczy o utrzymanie i potrzebuje punktów od zaraz – bielszczanie tracili 3 „oczka” do 15. w tabeli Stali Mielec. Ten mecz zapowiadał się więc bardzo ciekawie!

W pierwszej połowie nie byliśmy świadkami wielkiego widowiska. Obie ekipy przez większość tej części meczu skupiły się głównie na walce w środku pola. Optyczną przewagę mieli gospodarze. Najlepszą sytuację na gola miał Jakub Świerczok, który w 33. minucie uderzył z rzutu wolnego. Strzał obronił jednak bramkarz Podbeskidzia, Michal Pesković. Ekipa gości, która nie potrafiła stworzyć sobie wielu dogodnych szans na zdobycie bramki, najlepszą okazję miała w 41. minucie, ale uderzenie Petara Mamicia zostało zablokowane przez obrońców Piasta. Bramkarz gospodarzy, Frantisek Plach, przez pierwsze 45 minut meczu był całkowicie bezrobotny. Podbeskidzie oddało zaledwie jeden strzał na bramkę rywala, nie był on jednak celny.

Gliwiczanie wykorzystali swoją przewagę w 44. minucie meczu. Świerczok zagrał w polu karnym na jeden kontakt z Michałem Chrapkiem i po podaniu zwrotnym od 29-letniego pomocnika, uderzył pomiędzy nogami Peskovicia i piłka wpadła do siatki. Trafienie do szatni było jednocześnie 13. golem Świerczoka w obecnym sezonie. Poza tą akcją, w pierwszej połowie działo się bardzo niewiele.

Źródło: Twitter

Podbeskidzie zagrało już odważniej w ataku w pierwszych minutach drugiej połowy, ale nie przełożyło się to ani na sytuacje bramkowe, ani tym bardziej na gole. Natomiast Piast w 58. minucie podwyższył prowadzenie. Gerard Badia podał do Chrapka, a ten zagrał na lewą stronę boiska do Świerczoka, który strzałem w dolny, prawy róg bramki Peskovicia zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Sytuacja Podbeskidzia w tym spotkaniu z minuty na minutę zaczynała być coraz bardziej beznadziejna.

Źródło: Twitter
Źródło: Twitter

Parę minut po bramce, trener Podbeskidzia dokonał potrójnej zmiany licząc, że to zmieni w jakimś stopniu grę swoich podopiecznych w tym meczu. Jeden z tych zmienników, Sierhij Miakuszko, miał w 68. minucie swoją szansę na bramkę, ale jego strzał bez problemów obronił Plach. Piast po strzeleniu drugiego gola kontrolował wydarzenia na boisku, a Podbeskidzie dalej nie miało pomysłu na rozegranie żadnej składnej akcji, która mogłaby dać nadzieję przynajmniej na remis. W 83. minucie całkiem dobry strzał z dystansu oddał pomocnik gości, Jakub Hora, ale piłka przeleciała tuż nad bramką Placha. Trzy minuty później świetną szansę na gola z bliskiej odległości miał Peter Wilson, ale w fenomenalnym stylu obronił Plach. W doliczonym czasie gry świetnym rajdem popisał się piłkarz Piasta, Tiago Alves, którego strzał został ostatecznie zablokowany.

Piast dzięki temu zwycięstwu ma coraz większe szanse na grę w eliminacjach do europejskich pucharach w następnym sezonie. Bielszczanie z kolei zjeżdżają ekstraklasową windą coraz głębiej, a do przystanku „I liga” pozostało bardzo mało czasu. Czy podopieczni Roberta Kasperczyka zdołają rzutem na taśmę uniknąć spadku?

Źródło: Twitter

Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0 (1:0)

Bramki: 44′, 58′ Jakub Świerczok

Żółte kartka: Marco Tulio

Piast: Frantisek Plach – Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Piotr Malarczyk, Tomasz Mokwa – Patryk Lipski (73′ Tomasz Jodłowiec), Patryk Sokołowski – Dominik Steczyk (67′ Arkadiusz Pyrka), Michał Chrapek (85′ Kristopher Vida), Gerard Badia (67′ Tiago Alves) – Jakub Świerczok (85′ Michał Żyro)

Podbeskidzie: Michal Pesković – Dawid Niepsuj (64′ Karol Danielak), Denis Bashalai, Milan Rundić – Jakub Hora, Gergo Kocsis (46′ Peter Wilson), Marco Tulio (79′ Desley Ubbink), Petar Mamić (64′ Łukasz Sierpina) – Kamil Biliński (64′ Sergij Miakuszko) – Maksymilian Sitek, Marko Roginić

MVP: Jakub Świerczok (Piast)

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Stadion: Stadion Miejski im. Piotra Wieczorka w Gliwicach

Kacper Czuba