Głos (z) kadry #1 – Kamil Glik po meczu z Islandią

Share on facebook
Share on twitter
2021.06.09 Gdansk
Pilka nozna Konferencja Prasowa reprezentacji Polski
N/z Kamil Glik
Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2021.06.09 Gdansk
Football Polish Press Conference
Kamil Glik
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus

Dzisiaj odbyła się pierwsza konferencja prasowa naszej kadry w Centrum Prasowym Reprezentacji na Euro 2020 na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk. Na pytania dziennikarzy odpowiadali obrońca reprezentacji Polski, Kamil Glik, oraz rzecznik prasowy polskiej kadry, Jakub Kwiatkowski.

Glik, który wczoraj rozegrał pełne 90 minut w towarzyskim starciu z Islandią (2:2), dzisiaj spotkał się z dziennikarzami. Lider linii obrony reprezentacji Polski był pytany przede wszystkim o kwestie związane z formacją defensywną polskiej kadry, atmosferą, jaka panuje aktualnie w drużynie oraz o nadchodzące Euro, a zwłaszcza pierwsze grupowe starcie ze Słowacją.

Zawodnik Benevento Calcio przyznał, że poprawy wymaga gra drużyny w formacji obronnej. Ponadto zgodził się z tym, iż poprawić trzeba też grę przy stałych fragmentach gry w ataku oraz w obronie. Dodał jednak, że jest to kwestia, którą da się usprawnić jeszcze przed pierwszym starciem na Euro. Stopera zapytano również o to, czy czuje się pewny tego, iż przeciwko Słowacji zagra w wyjściowym składzie. Piłkarz odpowiedział, że w ostatnich latach jest przyzwyczajony do tego, że gra w pierwszym składzie i trudno mu się przyzwyczaić do siedzenia na ławce. Lider polskiej formacji obronnej został też zapytany też, czy nasza reprezentacja lepiej gra w systemie z trójką, czy z czwórką obrońców. Glik odpowiedział, że za kadencji trenera Sousy gra tym samym systemem — w ataku gra trójką obrońców, a w obronie czwórką.

82-krotny reprezentant Polski został zapytany też o swoją formę sportową oraz mentalną przed zbliżającym się Euro. Stoper przyznał, że ubiegły sezon był dla niego trudny pod względem mentalnym z racji tego, że cały czas jego zespół (Benevento Calcio) grał o utrzymanie w lidze. Teraz jest już jednak w porządku w tej kwestii. Dodał również, że z jego formą sportową też jest już wszystko w porządku i jest w 100 procentach gotowy do gry. Ponadto powiedział, że atmosfera w drużynie wciąż jest bardzo dobra pomimo dwóch remisów w czerwcowych sparingach. Powiedział też, że te rezultaty nie wpływają na morale zespołu przed pierwszym meczem na Euro. Glik przyznał również, że jest zadowolony ze zgrupowania reprezentacji w Opalenicy. Na koniec konferencji przyznał też, że cieszy się z powrotu kibiców na trybuny na Euro. Dodał też, że brakowało ich wsparcia podczas ostatniego sezonu.

Z kolei rzecznik prasowy był pytany o kwestie organizacyjne i personalne dotyczące reprezentacji Biało-Czerwonych. Jakub Kwiatkowski powiedział, że ze stanem zdrowia Jana Bednarka, Mateusza Klicha oraz Bartosza Bereszyńskiego wszystko jest w porządku, oraz, że ich występ na Euro jest niezagrożony. Wyjaśnił, że ich brak występu we wczorajszym sparingu jest efektem lekkich urazów, stłuczeń, które wynikają z intensywnego obozu przygotowawczego drużyny. Uzupełniając swoją wypowiedź, dodał, że sztab nie chciał ryzykować poważniejszych kontuzji u wyżej wymienionych piłkarzy i dlatego nie zobaczyliśmy ich wczoraj na boisku w Poznaniu. Ponadto został zapytany o wejściówki na jutrzejszy otwarty trening reprezentacji Polski — odpowiedział, że wejściówki na trening rozdysponowuje Miasto Gdańsk, oraz że zaproszenia można było rezerwować na stronie stadionu. Potwierdził też, że jutrzejszy trening odbędzie się o godzinie 17:00, a na żywo będzie mogło go zobaczyć 5000 kibiców. Przypomnijmy też, że nie będzie to jedyna sesja treningowa otwarta dla kibiców – druga ma być 15 czerwca po pierwszym meczu ze Słowacją.

Jutro kolejna konferencja prasowa w Centrum Prasowym Reprezentacji Polski w Gdańsku, która odbędzie się przed treningiem kadry, który w całości będzie otwarty dla kibiców oraz mediów. Na pytania dziennikarzy jutro najprawdopodobniej odpowiadać będzie napastnik reprezentacji Polski, Karol Świderski.

Relację z Gdańska przygotował Kacper Czuba.