EkstraKadra: Kallman błyszczy, Blazić z urazem

2023.07.22 Mielec
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Stal Mielec - Cracovia Krakow
N/z Benjamin Kallman
Foto Marta Badowska / PressFocus2023.07.22 Mielec
Football PKO Ekstraklasa
Benjamin Kallman
Credit: Marta Badowska / PressFocus

7. kolejka PKO BP Ekstraklasy była ostatnią przed przerwą reprezentacyjną. 19 piłkarzy z 11 klubów pojechało na wrześniowe spotkania swoich reprezentacji. Wśród nich jest tylko jeden, który reprezentuje kraj spoza Europy. Chcąc opisać występy tych zawodników na wrześniowych zgrupowania, można powiedzieć: szału nie ma, ale jest poprawnie.

Trzech muszkieterów, ale tylko jeden się broni

Podsumowanie warto rozpocząć od reprezentacji Polski, w której zaprezentowało się trzech piłkarzy Ekstraklasy, ale tylko jeden zaprezentował się godnie, czyli Paweł Wszołek. Skrzydłowy Legii Warszawa zagrał bardzo udane 45 minut w meczu przeciwko Wyspom Owczym. Według SofaScore miał 90% celnych podań, zaliczył przechwyt oraz udany drybling. Czy to dużo? Absolutnie nie, ale trzeba przyznać, że napędzał ataki Biało-czerwonych w drugiej połowie.

Poza nim z Legii powołany został Bartosz Slisz, który nie wszedł nawet na boisko, a podczas spotkania z Albanią usiadł na trybunach, co było bardzo kontrowersyjną decyzją Fernando Santosa. Trzecim powołanym zawodnikiem był Kamil Grosicki, który pokazał, że poziom reprezentacyjny jest dla niego zbyt wysoki. Co prawda „Grosik” miał jedną dobrą akcję w meczu z Wyspami Owczymi, ale w starciu z Albanią stracił piłkę, którą chwilę później do bramki skierował Daku.

Fińscy ekstraklasowicze zaskakują

Finlandia również miała w swojej kadrze trzech piłkarzy, którzy grają w Ekstraklasie. Jeden z nich Niilo Maenpaa, na co dzień pomocnik Warty Poznań, nie zagrał ani minuty. Pozytywne wrażenie zrobili natomiast piłkarze CracoviiArttu Hoskonen i Benjamin Kallman.

Ten pierwszy zagrał komplet minut w obu meczach eliminacyjnych i prezentował się bardzo dobrze. Jego zespół stracił tylko jedną bramkę, a sam Hoskonen wygrał wiele pojedynków i zablokował kilka strzałów rywali.

Z kolei Kallman ma szansę na długo zadomowić się w kadrze po tym zgrupowaniu. Snajper „Pasów” wszedł w 88. minucie meczu z Kazachstanem i zaliczył asystę przy zwycięskim golu. Mecz przeciwko Danii był dla niego mniej udany, bowiem zaliczył aż 16 strat.

Stal Mielec może być dumna

Teraz czas na reprezentację Łotwy, która w swoich szeregach miała dwóch piłkarzy, grających w Ekstraklasie. Jednym z nich jest 24-letni skrzydłowy Stali MielecAlvis Jaunzems, który zagrał dwa przegrane, ale bardzo dobre mecze. W spotkaniu z Chorwacją był absolutnie najlepszy na boiskuwygrał pięć z sześciu pojedynków 1 na 1.

Dużo gorzej prezentował się natomiast Andrejs Ciganiks, który zagrał dwa słabiutkie mecze. Zawodnik Widzewa zaliczył w meczu przeciwko Chorwacji aż 16 strat. Jedyne co może napawać optymizmem, to jego udane dryblingi.

Pogoń Szczecin ma etatowego obrońcę Szwecji

Reprezentacja Szwecji jest w tarapatach. Podobnie jak Pogoń Szczecin, która jednak ma swojego zawodnika w reprezentacji prowadzonej przez Janne Anderssona. Linus Wahlqvist zagrał w podstawowym składzie w obu spotkaniach Szwecji i poradził sobie fantastycznie. W meczu przeciwko Estonii udało mu się nawet zaliczyć asystę. Jego rodak Jesper Karlström (Lech Poznań) nie zagrał ani minuty.

Nabytek Lecha doznał kontuzji

Niektóre kluby mogą nie być zadowolone z występów ich piłkarzy w reprezentacjach, ale patrząc na przypadek Lecha Poznań warto docenić, że przynajmniej wracają zdrowi ze zgrupowania. Kolejorz nie miał takiego szczęścia, ponieważ ich środkowy obrońca Miha Blazić wyszedł w podstawowym składzie na spotkanie Słowenii z San Marino i już w 12. minucie zszedł z boiska z urazem. Na szczęście dla zespołu trener Johna van den Broma, nie było to nic poważnego i słoweński stoper będzie gotowy na mecz przeciwko Warcie Poznań.

Chisht, czyli poprawnie w języku ormiańskim

W drużynie Armenii gra jeden piłkarz z Ekstraklasy, czyli Wahan Biczachczjan (Pogoń Szczecin), który zagrał dwa poprawne mecze. Pierwszy przeciwko Turcji był dobry w jego wykonaniu. Zaliczył kilka udanych dryblingów i miał stuprocentową celność podań. Drugi mecz z Chorwacją był troszkę gorszy, bo Ormianin nie wygrywał pojedynków.

Mało znaczące postacie

Pora przejść do zawodników, którzy nie mieli zbyt dużego wpływu na grę swoich reprezentacji. Giannis Papanikolau (Raków Częstochowa), który zagrał jedynie 22 minuty z Gibraltarem i był to dobry występ, ale ze słabym rywalem.

Do kadry Albanii powołanie otrzymał piłkarz Legii, Ernest Muci, ale nie otrzymał on szansy. Podobnie jak Henrich Ravas, czyli słowacki bramkarz Widzewa Łódź. Dwa świetne spotkania w reprezentacji Mołdawii zagrał obrońca Puszczy NiepołomiceArtur Craciun, który w obu meczach był jednym z lepszych piłkarzy na boisku. Z ławki w reprezentacji Litwy nie podniósł się Artemijus Tutyskinas (ŁKS Łódź). Po jednym meczu dla swoich reprezentacji zagrali też Lisandro Semedo (Radomiak Radom | Wyspy Zielonego Przylądka) i Matthew Guillaumier (Stal Mielec | Malta).

Kacper Chojnacki

POLECANE

tagi