Proszę Państwa, czas na fanfary! Doczekaliśmy się! W 16. kolejce Kamil Grosicki i Lukas Podolski wreszcie pokazali, dlaczego przez długi czas grali w poważnych ligach zagranicznych. O ile można się było spodziewać, że prędzej czy później „Grosik” i „Poldi” zagoszczą w debeściakach, o tyle czterech przedstawicieli Lechii Gdańsk w dziadach kolejki może być lekkim szokiem, choć po meczu z Pogonią nie może nikogo dziwić. Czas na prezentację najlepszych i najgorszych piłkarzy 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy!
„11” Debeściaków Kolejki (w drugim nawiasie ilość nominacji w sezonie):
Debeściak kolejki: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin) (1)
Fenomenalny występ byłego(?) reprezentanta Polski. Trzy asysty, napędzanie niemal każdej ofensywnej akcji Pogoni Szczecin w meczu wygranym 5:1 z Lechią Gdańsk. Grosicki będzie się śnił po nocach młodemu Żukowskiemu. Jeśli będzie tak grał w następnych meczach, to Portowcy naprawdę mogą namieszać w mistrzowskich planach Lecha. Co ciekawe w tej kolejce na boisku pojawił się z ławki rezerwowych! Kosmiczny mecz „TurboGrosika”!
Grosicki ➡️ Zahovic ➡️ ⚽️🥅 Świetna kombinacja "Portowców" i po bardzo dobrej I połowie @PogonSzczecin prowadzi z @LechiaGdanskSA 2️⃣:1️⃣.
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 27, 2021
📺 Rozpoczęła się właśnie II część gry w CANAL+ SPORT ❗️#POGLGD pic.twitter.com/6raS54MC4a
Młodzieżowiec kolejki: Mateusz Praszelik (Śląsk Wrocław) (1)
Bardzo dobrze pod wodzą Magiery rozwija się młody pomocnik Śląska, który powoli wyrasta na głównego kreatora gry w Śląsku. Dobre spotkanie w jego wykonaniu okraszone nieco szczęśliwym golem. Najaktywniejszy zawodnik wrocławian w ataku w starciu z mielecką Stalą, którą zespół z Dolnego Śląska ograł grając w dziesiątkę przez całą drugą połowę.
Trener kolejki: Kosta Runjaić (Pogoń Szczecin) (1)
Koncertowo ograł byłego członka swojego sztabu, a obecnie trenera Lechii Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Mistrz pokazał uczniowi miejsce w szeregu. Czas to powiedzieć głośno. Pogoń Szczecin w tym sezonie walczy o mistrzostwo Polski. Tak grającą Pogoń jak w sobotni wieczór mało która ligowa drużyna byłaby w stanie pokonać. Nawet Lech Poznań.
Bramkarz:
Filip Majchrowicz (Radomiak Radom) (2)
Drugi raz w debeściakach i to drugi raz z rzędu. Bardzo dobry mecz młodego bramkarza, dzięki któremu Radomiak znów odniósł zwycięstwo. Tym razem beniaminek z Mazowsza wywiózł trzy punkty z Krakowa, a spory wkład w piątkowy sukces w stolicy Małopolski miał właśnie Majchrowicz. To on w końcówce spotkania w świetnym stylu obronił trzy strzały w jednej akcji (Szoty, Klimenta i Hugiego). Warto też dodać, że Majchrowicz tuż przed meczem dowiedział się o tragedii rodzinnej (zmarła jego babcia), a jednak utrzymał koncentrację przez pełne 90 minut spotkania. Wyrazy uznania.
Obrońcy:
Antonio Milić (Lech Poznań) (1)
Otworzył wynik spotkania derbowego z Wartą i był przy tym też najjaśniejszym punktem w defensywie Lecha. Z Bartoszem Salamonem stają się powoli najlepszą parą stoperów PKO Ekstraklasy.
Dostawić nogę też trzeba umieć – Antonio Milic otwiera wynik w derbach Poznania! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 28, 2021
⚽ Chwilę później drugą bramkę dołożył Ishak i sytuacja Warta Poznań jest nie do pozazdroszczenia… Czy goście zdążą odpowiedzieć? Przekonajcie się w CANAL+ SPORT 📺 pic.twitter.com/m0OdbBR1nU
Benedikt Zech (Pogoń Szczecin) (1)
Zwykle za wygraną różnicą czterech bramek chwali się zawodników ofensywnych, ale obrońca Pogoni też zagrał naprawdę dobry mecz. Do samego końca grał, jakby wynik był na styku i praktyczne na nic nie pozwalał napastnikom Lechii. Czy ktoś widział na murawie w Szczecinie Flavio Paixao bądź Marco Terazzino? Bo my nie.
Dino Stiglec (Śląsk Wrocław) (2)
Dwie asysty, a szczególnie ta druga wysokiej klasy. Idealne dogranie po ziemi do wbiegającego zawodnika. Stiglec kolejny raz potwierdził, że jest ważną postacią w Śląsku Wrocław. Dobry sezon bocznego obrońcy wrocławian.
Pomocnicy:
Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin) (1)
Kristian Vallo (Wisła Płock) (1)
Po niedzielnym meczu z Cracovią może być niezadowolony z tego, że zakończył spotkanie „tylko” z asystą i bramką. Miał zdecydowanie ochotę na więcej, a w dużej mierze to właśnie dzięki jego postawie Wisła Płock kolejny raz na swoim terenie zgarnęła 3 punkty. Twierdza Płock dalej nie do zdobycia.
Damian Dąbrowski (Pogoń Szczecin) (2)
Na ten moment to najlepszy defensywny pomocnik w lidze. Kontrolował tempo akcji Portowców w meczu z Lechią i dodatkowo, po rzucie karnym strzelił pierwszą bramkę Portowców, dzięki której poczuli się bardziej komfortowo i później rozbili w wielkim stylu drużynę z Trójmiasta. Pewnie gdyby był młodszy, znów mówiłoby się o nim w kontekście gry w reprezentacji Polski. Drugi raz z rzędu w naszej jedenastce kolejki.
Ivi Lopez (Raków Częstochowa) (6)
Po trzech przeciętnych występach wreszcie występ na miarę jego potencjału. Mecz mógł zakończyć z hat-trickiem, gdyby przy jednym z nich nie był na spalonym. Zdecydowanie najlepszy zawodnik tej rundy, a jeśli tak dalej pójdzie to może nawet roku i sezonu w ekstraklasie. Kapitalny sezon Hiszpana.
Mateusz Praszelik (Śląsk Wrocław) (2)
Napastnicy:
Luka Zahovic (Pogoń Szczecin) (2)
Wiele wskazuje na to, że Zahović wreszcie będzie tym napastnikiem, którego w Pogoni poszukiwali od dawna. Po takich zawodnikach widać, kiedy wracają do formy. Strzelone dwie bramki, a dodatkowo na boisku wyglądał jak gracz, którego po prostu nie da się zatrzymać.
Lukas Podolski (Górnik Zabrze) (1)
Gol jak za jego najlepszych lat kariery. Strzał, który mógł rozerwać siatkę. Już tydzień temu z Legią był wyróżniającą się postacią na boisku, a w meczu z Górnikiem Łęczna tylko potwierdził, że może być liderem nie tylko w szatni, ale i na boisku. W dobrym humorze poleciał po meczu na finał niemieckiej edycji Mam Talent, gdzie był jednym z jurorów.
𝙋𝙊𝘿𝙊𝙇𝙎𝙆𝙄 ‼🤯 On jednak wciąż potrafi strzelać przepiękne gole! 💥 Fenomenalne trafienie dla @GornikZabrzeSSA 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 27, 2021
📺 Górnicze derby trwają w CANAL+ SPORT pic.twitter.com/jZzAYtxafR

„11” Dziadów Kolejki:
Dziad kolejki: Mateusz Żukowski (Lechia Gdańsk) (1)
Po meczu z Pogonią Szczecin mógł się czuć, jakby wyszedł z pralki. Grosicki kręcił nim niemiłosiernie. Wpadł w lekki kryzys, a ta kolejka obnażyła jego braki. Mamy nadzieję jednak, ze uda mu się szybko odkręcić, bo widać w nim spory potencjał. Może jednak nie stawiajmy go na prawej obronie? Bo się chłopak może nie dać rady się odkręcić na koniec.
Mateusz Żukowski gra dziś bardzo słabo. Kamil Grosicki daje mu dziś bolesne lekcje.
— Paweł Ożóg (@Pawel_Ozog) November 27, 2021
Na konferencji przedmeczowej T. Kaczmarek został zapytany o młodego piłkarza.
– Wszystko rozbija się o detale.
Dziś dużo ich. pic.twitter.com/MioiA8fiVS
Bramkarz:
Dusan Kuciak (Lechia Gdańsk) (1)
Niecodzienny to widok oglądać Kuciaka w jedenastce dziadów. Oczywiście obrońcy mu nie pomagali, ale nie każda ze wpuszczonych bramek może obciążać tylko defensorów. Ze słowackim bramkarzem dzieje się coś niedobrego w ostatnim czasie. Coraz częściej traci koncentrację, a sprokurowany karny tylko to potwierdza. A trzeba pamiętać, że rywala do gry w pierwszym składzie ma bardzo dobrego.
Obrońcy:
Mateusz Żukowski (Lechia Gdańsk) (2)
Aleksandar Pantić (Zagłębie Lubin) (2)
W meczu z Rakowem wyglądał jak człowiek, który dzięki fałszywemu CV dostał robotę na odpowiedzialnym stanowisku. Spóźniony, źle ustawiony i dodatkowo przed czasem musiał opuścić boisko, gdyż dostał czerwoną kartkę. Lubomir Guldan „ma dar” do ściągania środkowych obrońców do Lubina trzeba przyznać.
Proponuję utworzenie Galerii Wielkich Stoperów Zagłębia Lubin. Aleksandar Pantić z mocną kandydaturą. Jego bilans w Lubinie:
— Szymon Janczyk (@sz_janczyk) November 27, 2021
– 6 meczów ligowych
– 0 zwycięstw
– 11 straconych goli
– 1 czyste konto
– 2 czerwone kartki
– 1 sprokurowany karny
Niebywały partacz
Tomasz Midzierski (Górnik Łęczna) (2)
W debeściakach mamy obrońców, którzy dali w tej kolejce konkrety z przodu, więc za to można pochwalić Midzierskiego, gdyż zaliczył w derbach Górników asystę. Niestety dla niego stoperów rozlicza się przede wszystkim z tego jak bronią, a jego występ idealnie podsumował komentujący ten mecz w Canal + Sport, Wojciech Jagoda, mówiąc, że „stawiając na środku obrony Midzierskiego i Pajnowskiego zabezpieczasz się tak, jakbyś wychodząc do pracy, zostawił w domu otwarte drzwi”. Więcej, aby podsumować występ zawodnika z Łęcznej nam nie potrzeba.
Rafał Pietrzak (Lechia Gdańsk) (1)
Bardzo kiepski występ Pietrzaka w sobotę. Nie dał drużynie zbyt wiele w obronie, a natomiast z przodu zaliczał zbyt wiele głupich i prostych strat. Zbyt późno zmieniony przez trenera. To od jego niezbyt rozsądnego podania w 5. minucie meczu rozpoczęły się kłopoty Lechii w Szczecinie, gdyż chwilę po tym nierozsądnej decyzji lewego obrońcy gdańszczan Pogoń miała rzut karny, który wykorzystał Dąbrowski.
Pomocnicy:
Sergiej Krykun (Górnik Łęczna) (2)
Patrząc na występ Krykuna w sobotę, to porażka Górnika Łęczna nie może nas dziwić. Wyglądał jak zawodnik, któremu zacięły się jakieś przyciski i cały czas grał w jeden sposób. Nie dziwi fakt, że to jego poświęcił Kieres w momencie zmiany formacji w trakcie meczu.
Sergiu Hanca (Cracovia) (3)
Cracovia zagrała tak jak ich lider. Hanca w Płocku coś próbował, starał się, ale nic z tego nie wychodziło. Fatalne 45 minut i słuszny zjazd do bazy w przerwie. Rumun nie gra na razie zbyt dobrego sezonu.
Mateusz Młyński (Wisła Kraków) (2)
Nie umie się odnaleźć w tym sezonie Młyński. Kolejne kiepskie i bezbarwne 45 minut. Bezbarwna Wisła w starciu z Radomiakiem i niewidoczny młodzieżowiec. Dobra forma potrzebna od zaraz.
Filip Starzyński (Zagłębie Lubin) (2)
Nie starzeje się Starzyński najlepiej. Nigdy nie był demonem szybkości, a teraz dochodzą do tego jeszcze coraz gorsze wybory na boisku. Jeden z architektów porażki z Rakowem. Nie stworzył swoim kolegom żadnej dogodnej sytuacji do strzelenia gola. Drugi raz z rzędu w jedenastce dziadów kolejki.
Napastnicy:
Adam Zrelak (Warta Poznań) (3)
Zmarnowana sytuacja na pewno będzie mu wytykana. Oczywiście nie można umniejszać świetnej interwencji Bednarkowi, ale takie okazje po prostu jak ta Zrelaka muszą być po prostu wykorzystane.
Flavio Paixao (Lechia Gdańsk) (1)
Portugalczykowi takie mecze jak ten z Pogonią już kiedyś się zdarzały. Strasznie irytujący, każdy jego kontakt z piłką śmierdział stratą. Mocny zjazd formy w porównaniu z grą w ostatnich tygodniach. Zasłużone zesłanie do bazy już po 45 minutach spotkania w Szczecinie.

Wyborów najlepszych i najgorszych jedenastek 16. kolejki PKO Ekstraklasy dokonała redakcja portalu PolskaPiłka.pl
Michał Piwowarczyk