Czółówka gubi punkty. Wyścig żółwi w Ekstraklasie?

29.10.2023 Warszawa
Pilka nozna
PKO Ekstraklasa 2023/2024
Legia Warszawa - Stal Mielec
N/z Tomas Pekhart, emocje
Foto Adam Starszynski / PressFocus29.10.2023 Warsaw
Football
PKO Ekstraklasa2023/2024, polish top division
Legia Warszawa - Stal Mielec
Tomas Pekhart, emocje
Credit Adam Starszynski / PressFocus

Sezon polskiej Ekstraklasy w pełni. Za nami już 13 kolejek i powoli wkraczamy w kluczowy moment rundy. Ostatnie tygodnie w naszej lidze kojarzą się z wpadkami zespołów takich jak Lech, Legia i Raków czyli drużyn z samego szczytu Ekstraklasy, które nie przyzwyczaiły nas do takiej dyspozycji.

Lech – tragiczne drugie połowy

Schemat meczów Kolejorza w ostatnich tygodniach wygląda bardzo podobnie. Poznaniacy zwykle dobrze wchodzą w mecz, jak miało to miejsce chociażby z Jagiellonią, gdzie pierwsza część meczu była nawet określana najlepszą w sezonie. Później jednak najczęściej przychodzi ogromny kryzys i Lech zdaje się gubić zarówno koncentrację przy najprostszych zadaniach, jak i po prostu prezentować o wiele niższy poziom sportowy. Wzorcowym meczem Lecha pod tym względem z ostatnich tygodni jest wspomniane już spotkanie z Jagiellonią, które mogło i powinno dać poznaniakom ważne punkty zdobyte przeciwko liderowi tabeli. W pierwszej połowie meczu Kolejorz strzelił trzy gole i wydawało się, że drużynie Johna van den Broma nie grozi już nic złego. Po przerwie nastała jednak prawdziwa apokalipsa i Lech stracił trzy bramki, w tym ostatnią z rzutu karnego w ostatniej minucie gry, kiedy to fatalnie zachował się Alan Czerwiński.

Mecz z Jagiellonią to apogeum słabej dyspozycji Lecha w drugich połowach, ale już wcześniej można było zauważyć symptomy takiego problemu. Wcześniej gola kontaktowego w drugiej części spotkania zdobywał chociażby ŁKS, który, gdyby nie brak szczęścia, mógłby doprowadzić do remisu przy Bułgarskiej. W ostatni weekend sytuacja również wyglądała podobnie. Najpierw w pierwszej połowie Kolejorza na prowadzenie wyorowadził Kristorffer Velde, a w drugiej połowie zespół opadł z sił co skończyło się golem dla Cracovii w drugiej części meczu.

Największym problemem Lecha jest zdecydowanie obrona, bo Kolejorz nie zachował czystego konta w Ekstraklasie od 17 września i meczu derbowego z Wartą. John Van den Brom wydaje się być już zmęczonym tematem defensywy i sam przyznał, że irytuje go wytykanie mu kolejnych spotkań ze straconym golem.

Legia – październik bez żadnego punktu

Zespołowi Legii ewidentnie wychodzą bokiem wydarzenia, które miały miejsce w Alkmaar po meczu Ligi Konferencji Europy, chociaż fatalna seria Wojskowych zaczęła się jeszcze wcześniej, bo tak naprawdę od spotkania z Jagiellonią Białystok, które zespół Kosty Runjajicia przegrał 0:2 na wyjeździe. Później przyszedł czas na porażki z Rakowem Częstochowa, Śląskiem Wrocław oraz Stalą Mielec. O ile w przypadku meczu z Mistrzem Polski dało się wskazać jakieś pozytywy w grze Legii, o tyle w meczach ze Śląskiem i Stalą gra Stołecznych to kumulacja negatywów – zarówno w obronie, jak i w ataku. Wrocławianie niesieni przez swoją publiczność totalnie zmietli legionistów, pokonując ich aż 4:0. Później, w środku tygodnia, Legia grała jeszcze mecz LKE ze Zrinjskim Mostar i tam również nie obyło się bez kłopotów. Przed spotkaniem ze Stalą Mielec można było oczekiwać sportowej złości ze strony Legii, jednak podopieczni Runjajicia podkulili ogon i dali się ograć drużynie z Podkarpacia 1:3.

Biorąc pod uwagę fakt, że Stal jest w dużym dołku formy, a każdy mecz pod wodzą Kamila Kieresia jest tak naprawdę walką o posadę szkoleniowca mielczan, to porażka z takim zespołem urasta do jeszcze większej rangi. Legia podczas ostatniego miesiąca nie zapunktowała ani razu (!), a biorąc pod uwagę fakt, że sezon trwa 10 miesięcy, taka strata może okazać się kluczowa w walce o Mistrzostwo Polski.

Raków – puchary dają się we znaki

Kolejnym zespołem z czołówki Ekstraklasy, który nie radzi sobie najlepiej w ostatnich tygodniach jest Raków Częstochowa. Podopieczni Dawida Szwargi nie wygrali żadnego z trzech ostatnich meczów (1:2 vs Górnik, 1:1 vs Sporting, 1:1 vs Widzew) i powoli dystans do pierwszego miejsca zaczyna się oddalać.

W Rakowie mocno widać brak doświadczenia w grze na trzy fronty, które posiada chociażby Lech czy Legia. Dla trenera Szwargi na pewno nie jest komfortową sytuacją gra co 3 dni, borykając się z urazami kluczowych zawodników takich jak Zoran Arsenić czy Stratos Svarnas. Nie można także zapominać o Ivim Lopezie, który urazu nabawił się jeszcze podczas okresu przygotowawczego przed sezonem.

Pamiętać trzeba również o fakcie, że ten sezon jest dopiero pierwszym z Dawidem Szwargą przy ławce rezerwowych, a trener ten nigdy wcześniej nie był pierwszym szkoleniowcem żadnej drużyny. Tak więc ten sezon w Rakowie można uznać za delikatnie przejściowy, co nie zwalnia jednak częstochowian z ostatnich gorszych wyników.

Górnik Zabrze śmiało mógłby wykładać innym ekstraklasowym drużynom jak powinno się grać przeciwko Rakowowi, ponieważ właśnie to zespół Jana Urbana sprawia w ostatnich latach wiele kłopotów zespołowi z Częstochowy. Ostatni mecz z Widzewem u siebie również nie należał do najlepszych w wykonaniu Rakowa. Widzewiacy szybko wyszli na prowadzenie, a na wyrównanie kibice klubu z Częstochowy musieli poczekać aż do 66. minuty, kiedy piłkę do siatki wpakował Jean Carlos. Później nie obyło się bez kontrowersji sędziowskich z Damianem Sylwesterzakiem, który zdecydowanie nie ma za sobą najlepszej passy w ostatnich tygodniach, bo pamiętać trzeba, że w meczu Lecha z Jagiellonią arbiter z Wrocławia niejednokrotnie podejmował dziwne i nerwowe decyzje.

Koniec końców Raków po raz kolejny stracił punkty. W wielu fragmentach gry można było zauważyć zmęczenie po pucharowym meczu ze Sportingiem Lizbona w Lidze Europy.

Kto może wykorzystać słabszy okres czołówki?

Porażki jednych są oczywiście zwycięstwami drugich, a do tych śmiało można zaliczyć Jagiellonię Białystok i Śląsk Wrocław. Mowa tutaj o liderze i wiceliderze Ekstraklasy, a zarówno Jaga jak i drużyna z Dolnego Śląska utrzymują się na tych pozycjach naprawdę długo.

Zespół Śląska może pochwalić się świetną obroną, bo średnio tracą oni mniej niż jednego gola na mecz, co daje im drugą najlepszą defensywę w lidze, zaraz po Piaście Gliwice, który stracił o jednego gola mniej. Ofensywa wrocławian wygląda również naprawdę dobrze, bo mają w swoich szeregach chociażby Erika Exposito, który w tym sezonie zgromadził już 11 bramek co daje mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców z trzema golami przewagi.

Śląsk wygląda świetnie w bezpośrednich starciach z „wielka czwórką” Ekstraklasy, bo na swoim koncie ma już wygrane z Lechem, Pogonią oraz Legią, więc sukcesu wrocławian zdecydowanie nie można określić mianem przypadku i dobrego terminarza, który w najbliższej przyszłości przewiduje Śląskowi mecze z ŁKS-em i Cracovią.

W przypadku zespołu Jacka Magiery ważny jest również aspekt pozasportowy, bo piłka nożna wreszcie zaczęła gromadzić tłumy na Tarczyński Arenie. Na meczu z Legią było obecnych prawie 40 tysięcy kibiców, co jest zdecydowanym rekordem ostatnich lat w przypadku ekstraklasowych spotkań rozgrywanych we Wrocławiu.

W Jagiellonii również humory dopisują, chociaż ostatnio podopiecznym Adriana Siemieńca delikatnie miny mogły zrzędnąć po porażce 1:2 z Pogonią. Wcześniej jednak klub z Podlasia zanotował serię sześciu meczów bez porażki, która pozwoliła Jagiellonii wskoczyć na miejsce lidera, z którego została jednak zepchnięta po meczu ze szczecińską drużyną. Zespół Siemieńca prezentuje wolę walki, której skutki mogliśmy oglądać chociażby we wspomnianym już meczu Lech – Jagiellonia, kiedy Pszczółki odwróciły wynik meczu z 0:3 na 3:3.

W drużynie widać ogrom pracy włożonej w okres przygotowawczy, bo należy pamiętać, że w zeszłym sezonie niejednokrotnie Jagiellonii w oczy zaglądało widmo spadku. Teraz jednak Jaga jest w zupełnie innym miejscu i musi patrzeć przed, a nie za siebie.

W bezpośrednich starciach pomiędzy rewelacjami sezonu mamy póki co remis 1:1, gdyż drużyna z Podlasia pokonała Śląsk w rozgrywkach Pucharu Polski, natomiast w Ekstraklasie górą byli podopieczni Jacka Magiery.

Mateusz Dukat

POLECANE

tagi