Czas przemówić!

Share on facebook
Share on twitter
A.c.f. Fiorentina's head coach Paulo Sousa gestures during the Italian Serie A soccer match between A.c.f. Fiorentina and Empoli F.c. at Artemio Franchi Stadium. (Photo by Giacomo Morini / Pacific Press)
15.04.2017 Florencja
Pilka nozna liga wloska
A.C.F. Fiorentina - Empoli FC
FOTO Pacific Press / SIPA / PressFocus

POLAND ONLY!!

Dziś nowy selekcjoner reprezentacji Polski po raz pierwszy spotkał się z dziennikarzami. Tydzień po nominacji, Paulo Sousa odpowiedział na pytania, dotyczące m.in. sztabu, taktyki czy powołań graczy z ekstraklasy.

Religia, czyli na początek

Konferencja rozpoczęła się od wspomnienia słów Jana Pawła II przez Paulo Sousę. Nowy selekcjoner podkreślił, jak ważne są dla niego cytaty Polaka Papieża. Zacytował następujące zdania:

„Modlę się z wami, aby nigdy się nie poddawać, nie tracić nadziei, nie wątpić. Nie bójcie się.”.

Sousa nawiązał do trudnych czasów, które nastały za sprawą koronawirusa. Cytując słowa Karola Wojtyły, portugalski szkoleniowiec wspomniał, że Polska to kraj pełen wiary, gdzie rodzina jest zawsze na pierwszym miejscu i powiedział, że chce zbudować drużynę, która wierzy w sukces. W pierwszych słowach, które wypowiedział do polski kibiców i dziennikarzy, postanowił wlać w ich serca nadzieję na to, że będzie lepiej.

Taktyka, czyli trzy czy cztery?

Pierwsze pytanie zadał dziennikarz m.in. Kanału Sportowego, Mateusz Borek, który zapytał o taktykę, a konkretnie o próbę grania trójką obrońców. Czy nastąpi to przed Mistrzostwami Europy, czy może nowy selekcjoner zaryzykuje i postawi na ustawienie z trzema defensorami już w meczach kwalifikacyjnych?

Były szkoleniowiec m.in. Girondins Bordeaux przyznał, że dla niego systemy taktyczne są dla niego istotne, ale nie najważniejsze. Drużyny, które prowadził, w trakcie gry zmieniały ustawienia. Powiedział, że kluczową rzeczą w jego filozofii jest zarządzanie przestrzenią na boisku. Twierdzi, że ważne jest, aby wypracować indywidualne podejście do każdego przeciwnika, by potem potrafić umiejętnie rozgrywać piłkę i dobrać do tego odpowiednią strategię. Podkreślił, jak ważną czynnością jest obserwowanie zawodników, by potem móc podjąć właściwe decyzje w oparciu o to, jakich zawodników się posiada, gdyż w taki sposób można dać możliwość, by grali w najlepszy możliwy sposób. Z jego słów można było wywnioskować, że olbrzymią rolę w jego pracy pełni właśnie analiza, bo potrafi ona poprawić grę całego zespołu. Bardzo pozytywnie zabrzmiało szczególnie zdanie o tym, że należy dowiedzieć się, czego oczekują się od danego zawodnika, by potem dobrać system gry, w którym będzie mógł spełniać swoje obowiązki należycie. Nawiązał również do stałych fragmentów gry, nad którymi także warto się pochylić, gdyż jak sam Paulo Sousa powiedział: „Mamy naprawdę dobrych zawodników i o tym musimy pamiętać.”.

Wiedza o polskiej piłce

Robert Błoński, dziennikarz Przeglądu Sportowego zapytał się portugalskiego trenera, co wie o polskiej kadrze i jakich zawodników zamierza odwiedzić w kolejnych tygodniach.

Sousa przyznał, że zaczął od Roberta Lewandowskiego, ponieważ chciał zobaczyć pasję i zaangażowanie w oczach kapitana polskiej kadry. Twierdzi, że to nie tylko najlepszy zawodnik na świecie, ale również lider i przywódca, który swoją pracą potrafi zmotywować innych piłkarzy, by również trenowali ciężej, dzięki czemu staną się lepsi.

Nowy selekcjoner powiedział, że od bardzo długiego czasu ogląda mecze ligi włoskiej, niemieckiej czy angielskiej, w których grają reprezentanci Polski, więc nie ma co się obawiać, że po przyjeździe na kadrę Sousa nie będzie kojarzył większości składu. Przyznał, że zaczął przyglądać się także meczom ekstraklasy, a także, że jedną z jego próśb było spotkanie z Maciejem Stolarczykiem, który opiekuje się kadrą U-21. Portugalczyk chciał dowiedzieć się nieco o młodszych zawodników od kogoś, kto z nimi pracuje. Widać, że bardzo mu zależało, by odpowiednio się przygotować i posiąść niezbędną wiedzę na temat polskiego futbolu. Co ciekawe, zdradził również, że w najbliższym czasie może pojawić się kilku nowych piłkarzy w seniorskiej drużynie, którzy wówczas rywalizowało na poziomie młodzieżowym, a którzy są w stanie dać coś Biało-Czerwonym w dorosłej kadrze.

Casus Piotra Zielińskiego

Marcin Feddek, dziennikarz Polsatu Sport zapytał się Paulo Sousy o Piotra Zielińskiego, czyli piłkarza, który zasługuje na grę w pierwszym składzie reprezentacji, swoimi występami w lidze to podkreśla, a gdy przychodzi co do czego, zawodnik Napoli nie daje odpowiedniej jakości drużynie. Autor książki pt. „Dekalog Nawałki” chciał przekonać się, jaką rolę dla 26-latka przewiduje nowy trener.

Portugalczyk nie powiedział tego wprost, ale niejako zapowiedział rozmowę z Zielińskim. Przyznał, że gdy rozmawiał z Robertem Lewandowskim, wspólnie stwierdzili, że kadrze potrzebny jest nie jeden lider, a kilku, którzy będą mieli ten sam entuzjazm, zaangażowanie, którzy będą wierzyć w zwycięstwo. Zapowiedział, że od wszystkich oczekuje bycia częścią tego zespołu. Niezależnie, czy ktoś siedzi na ławce, czy gra w pierwszym składzie.

Sztab

Dziennikarz TVP Sport, Szymon Borcuch zapytał trenera Sousę, jak wygląda sprawa ze sztabem, a raczej z obecnością w nim polskich trenerów.

Portugalczyk przyznał, że prezes PZPN Zbigniew Boniek dał mu wolną rękę w doborze swoich współpracowników. Podkreślił, że chciał porozmawiać zarówno z Maciejem Stolarczykiem, jak i z innymi trenerami, bo zależy mu na tym, by wiele osób było zaangażowanych w ten projekt. Poruszył również temat Huberta Małowiejskiego. Zdradził, że rozmawiał już z analitykiem kadry i będzie to robił nawet po konferencji. Małowiejski będzie w sztabie, będzie pracował z Cosimo Cappaglim oraz Manuelem Cordeiro. Powiedział również, że oczekuje od wszystkich Polaków, by wspierali reprezentację i byli częścią tej kadry.

Problemy kadry

Tomasz Włodarczyk, dziennikarz portalu Meczyki.pl zapytał selekcjonera o to, gdzie widzi mankamenty w grze polskiej reprezentacji.

Sousa powiedział, że nie lubi rozmawiać o przeszłości. Według niego, każdy trener ma swoje sposoby, by pracować z zawodnikami. Planuje przedstawić piłkarzom dwie, trzy koncepcje na każdy fragment meczu. Oczekuje zaangażowania w każdym sektorze boiska. Chce widzieć zespół, który jest odważny, ambitny, wie jak rozgrywać piłkę, jak zbliżać się do pola karnego przeciwnika. Pragnie, by jego zespół cieszył się z tego, że może dawać z siebie wszystko.

Piłkarze z ekstraklasy

Dziennikarz portalu Interia, Marcin Białoński zapytał selekcjonera o to, czy będą jakieś niespodzianki w pierwszych powołaniach.

Paulo Sousa powiedział, że takich za dużo nie będzie. Zdradził, że od ośmiu do dziesięciu zawodników z ekstraklasy jest obserwowanych przez jego sztab, a z kadry U-21 od jednego do trzech.

Paulo Sousa zdradził również, że podjął już decyzję, dotyczącą tego, kto będzie numerem jeden w bramce, a także, że nie zamyka się na żadnego zawodnika – każdy musi być gotowy do gry w kadrze.

Czekamy na pierwsze spotkania reprezentacji Polski pod wodzą Paulo Sousy. Biało-Czerwoni eliminacje do katarskiego mundialu rozpoczną 25 marca, kiedy zmierzą się z kadrą Węgier. Następnie podejmą u siebie Andorę, a następnie na Wembley zagrają z Anglią.

Kuba Kowalikowski
Kliknij w zdjęcie, by odwiedzić portal autora na Twitterze!